| |
Forum użytkowników RENAULT 25
|
 |
Schematy, instrukcje - Jak otworzyc Renię bez kluczyków :)
Zwierzak - 2006-05-20, 17:32 Temat postu: Jak otworzyc Renię bez kluczyków :) Hej mam bardzo poważny problem (ale do poważnych usterek tego nie wrzucę)
we wtorek przyjechałem do Antwerpii nad ranem, przejechane 1100 km w nocy. Rozpakowałem się zamknąłem samochód poszedłem spać no i od kilklu dni biegam i szukam kluczyków obawiam się że zamknąłem gdzieś w samochodzie, może w bagażniku. Nie wiem. Bylem bardzo zmęczony bo wciągu trzech dni zrobiłem trasę do polski i zpowrotem. (a w polsce siędziało hihih)....Śmieci, jakaś kanapka po podrózy już ładnie plesnią obchodzą (jest tu bardzo ciepło) oj bedzie smród.
No i pomału dochodzę do wniosku że chyba naprawde gdzieś zostawiłem w aucie bo kilkukrotne przeszukania domu nic nie dały ;(. Nie mam pojęcia jak się do tego zabrać??? hmm jakieś pomysły ??
Zulus - 2006-05-20, 17:51
wyjmij chromowana listwe w drzwiach i gmeraj haczykiem z drutu az znajdziesz cos za co mozna pociagnac Raczej magicznego sposobu na otwarcie reni nie ma (nie to co w starych maluchach... )
Tombog - 2006-05-20, 19:09
Tylko trzy sposoby znam:
1. Długi kij od szczotki ( drewniany, lub stalowy) i uchylamy górny róg drzwi na chama. Ne złamią się, ale mogą się lekko odkształcić przy grubym kiju . No i celujemy w przycisk centralnego
2. Cienki profil np. z linijki, lub ekierki (kiedyś były takie fajne metalowe) i wg. opisu zulusa, ale nie trzeba listwy ściągać.
3. Drastyczny, ale najszybszy i najpewniejszy. Wybij szybę w cholerę
zeus - 2006-05-20, 19:29
Sprawa całkiem nie związana z renią ale miałem kilka dni temu taką przygodę z kluczykami więc się nią podzielę.Po pracy pojechałem na pocztę odebrać awizo i stanełem na zakazie oczywiście, 15 minut w kolejce wychodzę kluczyki w stacyjce ( hyundai atos) zamknięty na amen
TAXI i do domu po kluczyki zapasowe powrót obyło się bez mandatu.Wszystko ok.
Wieczorkiem auto wprowadziłem do garażu rano do pracy, 20 minut do 8:00 i co ?
Kluczyki w stacyjce zapasowe na siedzeniu a samochód zamknięty na 4 spusty.
w końcu 10 minut walki i otwarte przydała się stara linka otwierania maski od 126p
Patryk - 2006-05-20, 19:35
Zeus zdradż nam swoją tajemnice. Posiadacze Atosów- zakopujcie swoje auta
Zwierzak - 2006-05-20, 22:30
hmmm popróbuję.... dzięki
nigdy nie miałem z czymś takim do czynienia zobaczymy czy się uda
szopen - 2006-05-21, 03:59
Jak kiedys tata moj kochany zatrzasna dzwi z kluczykami w srodku to niestety na chama odciagalem gorna krawedz, dzwi a on celowal drutem z wieszaka, zeby zaczepic o dzyndzel od zamykania dzwi kierowcy.... powiem wam, ze naprawde latwo jest otworzyc dzwi kierowcy ( no i analogicznie pasazera- bo tylnich nie probowalem i mam nadzieje, ze nie bede nial okazji wyprobowywac:)))
p.s odkad ja zarzadzam kluczykami do Reni to nigdy nie zostaly zatrzasniete w samochodzie:)))
blondas - 2006-05-21, 15:39
jak sie dobrze poszuka to sa firmy specjalizujace sie w tak zwanym "awaryjnym" otwieraniu aut
Konrado - 2006-05-21, 15:47
sztywny drut i idzie bez problemu:) w koncu renia to nie forteca ktorej zdobyc sie nei da:D
gzara - 2006-05-21, 22:23
Ja sposobem zulusa otwierałem Toledo, poszło bez najmniejszego problemi i ja też jednak polecam zdjąć listwę, ułatwia manewrowanie.
Adam - 2006-05-22, 07:10
miałem kiedys taka przygodę przed pracą i faktycznie sztywny drut (były takie wieszaki do ubrań z drutu - polecam) i odchylanie górnej krawędzi drzwi pomogło. Innym razem usiłowałem odsunąć na siłę szybe w dół (tylna - nie sa sterowane elektrycznie). Była zima i mróz i szyba pękła. Na szczęście mam szyby zapasowe.
blondas - 2006-05-22, 16:16
tak mi sie przypomnialo ze pierwszą renie (R9) czasem otwieralem silnym kopniakiem (bokiem buta) w tylnie lewe drzwi pare cm pod listwa...
wlasciwie nie musialem uzywac pilota do drzwi...
szopen - 2006-05-22, 21:51
Blondas... a kopniakiem to otworzylbys swoja wypolerowana Renie? P
Ot takie pytanie retoryczne:P heeheheh
Zeb - 2006-05-23, 09:18
jest jeszcze 4 sposób otwarcia niestety drastyk dla zamka - wbić dobry śrubokręt w zamek i na siłę przekręcić
Patryk - 2006-05-23, 17:21
ZEB gorzej jak masz zamek niesprawny no i nie wiem czy to w ogóle działa, gdyby to było takie proste to naszymi reniami jexdziliby tylko złodzieje [/b]
Zeb - 2006-05-23, 18:24
niestety mam taki zameczek po wejściu przez kogoś do mojej Reni, mogłem sobie otwierać z pilota lub śrubokrętem
Zwierzak - 2006-05-24, 18:47
No i udało się.
Pomogło tak.
Sciągnięcie ile się da tylnej szyby... z tyłu mam szybki na korbkę
Drucik. ale by ł za wiotki żeby odblokować drzwi ale udało się przeręcić trochę korbkę od szyby i znów opuszczenie trochę szyby na siłe. i tak metodami kombinowanymi się udało
Heheh ale teraz najlepsze kluczyków nie było w samochodzie;) i nadal nie mogę ich znaleźć Oj bedzie czekała mnie wymiana... sam nie wiem jeszcze czego ale to temat na następny TEMAT i no potrzeba czasu na to
Tombog - 2006-05-24, 22:40
W razie czego wal jak w dym. Mam komplet z kluczykami na zbyciu
kicek - 2006-05-25, 06:32
Jeżeli Zwierzak nie skorzysta z twojej oferty Tombog, to chętnie kupię komplecik zamków z kluczykami,
niestety posiałem jedyny oryginalny kluczyk jaki miałem
oleks - 2006-05-25, 08:38
Jeszcze może bardziej dla innych i na przyszłość.
Ja użyłem druta (a konkretnie szprychy rowerowej - chodzi o sztywność i wytrzymałość) należy go tak ukształtować aby można zaczepić o grzybek w drzwiach.
Idzie jak po maśle a i drzwi nie trzeba zbytnio molestować.
Ogólnie wszystkie samochody z grzybkami którego można jakoś zaczepić dają się otworzyć.
Pozdrawiam i polecam lecytynę czy coś takiego na pamięć.
Zwierzak - 2006-06-03, 20:23
dzieki Tombog, ale juz mam kluczyki ... kicek, kluczyki od tomboga moga byc twoje
kicek - 2006-06-05, 16:41
dzięki Zwierzak
no i się stało, dzisiaj zamknąłem swoją Renię centralnym z kluczyka jak zwykle, poszedłem załatwić sprawę, wróciłem naciskam i nic, dioda się zapala w kluczyku a centralny nie działa,
przy sobie miałem tylko kluczyki i telefon, (oczywiście zamki w drzwiach nie działają a poza tym wsiąkł mi kluczyk do drzwi)
wpadłem na genialny pomysł i wszystkim go polecam w sytuacjach awaryjnych,
oczywiście dzięki Wam wiedziałem jak się zabrać do otwierania Reni, tylko nie miałem przy sobie szprychy ani druta żadnego,
ale główka jeszcze pracuje więc zdemontowałem tylną wycieraczkę, tzn. wyjąłem z pióra tą listewkę metalową, odgiąłem drzwi, pyk i otwarte
jak zawodowy włamywacz, trochę ludzie się dziwnie patrzyli ale co tam
przyczyna awarii jest chyba w przekaźniku, po wejścia do auta naciskając kluczyk słychać było cykanie, uderzyłem ręką w okolice bezpieczników tam gdzie ów przekaźnik sie znajduje i centralny zaczął działać.
oleks - 2006-06-07, 09:27
Hm a to pyk to dźwięk podciąganego grzybka czy naciskanego klawisza?
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
PANOWIE MOŻE TEN TEMAT JAKOŚ UTAJNIĆ ALBO WYMAZAĆ.
LUDZIE PATRZĄ
kicek - 2006-06-07, 12:40
to dźwięk podciaganego grzybka
masz rację oleks może lepiej usunąć ten temat bo jeszcze nam renie zaczną ginąć twu twu...
Zulus - 2006-06-07, 12:54
kto by chcial "stare, zardzewiale, nietypowe i na dodatek francuskie auto"
naszczescie ten dzial dostepny jest dla bardziej zaawansowanych uzytkownikow naszego forum
oleks - 2006-06-07, 14:56
Dobra bobra ale mimo wszystko, jak by ktoś dotykał moją Renatkę bez autoryzacji to bym się strasznie zmartwił.
szopen - 2006-06-07, 15:10
Mysle ze jednak nie ma czym sie martwic... bo ktos kto by chcial podprowadzic samochod to zna te sposoby.
O maluchu tez ogolnie wiadomo jak go otworzyc:)
No i nie powiecie mi ze umkneloby naszej uwadze, gdyby ktos probowal sprzedac gdzies w Polsce Renie jednego z naszych:)
Konrado - 2006-06-07, 17:09
szopen, ona w calosci juz by nie byla po okolo 2 godzinach wiec chyba tylko po czesciach mozna poznac ;P
gzara - 2006-06-07, 17:38
Ja swoje części to rozpoznam po dotyku A poważniej to po co komu kłopot. Kradnie się coś co można szybko sprzedać a nasze renie, czy też części są mało chodliwe. I dzięki bogu to jesdna z jej wielu zalet
Konrado - 2006-06-07, 22:25
gzara, | gzara napisał/a: | | Kradnie się coś co można szybko sprzedać a nasze renie, czy też części są mało chodliwe. I dzięki bogu to jesdna z jej wielu zalet | i tu sie z toba zgodze... całe szczęście....... wiedzialem co biore lol
|
|