| |
Forum użytkowników RENAULT 25
|
 |
Złota rączka - Naprawa i konserwacja podwozia
MaciejR21 - 2012-05-07, 20:14 Temat postu: Naprawa i konserwacja podwozia Jak już wspominałem , jakiś czas temu zabrałem się za naprawę podwozia.
Uszkodzone okazały się podłużnice . Po wycięciu do czystej blachy , trochę ich niestety brakuje .
Praca pod podniesionym samochodem niestety nie należy do ani łatwych ani przyjemnych i czy to koziołki , czy kanał czy podnosnik .
Do dalszych prac postanowiłem więc przewrócić samochód na bok.
Przeszukałem sieć i znalazłem PRLowski patent , na kołyski służące do tego celu.
Z pomocą teścia zmajstrowaliśmy takie wynalazki i dziś przyszedł czas na operację.
Było ciężko.
Pięciu chłopa było potrzebnych żeby obrócić samochód. Powoli kombinuję jakiś zmyślny podnośnik żeby można było to zrobić samemu lub w dwie osoby.
Niebawem przegląd reszty podwozia. Szlifowanie, czyszczenie, odrdzewiacz , gdzie trzeba nowe blachy, środki konserwujące tam gdzie potrzeba i powinno się udać.
Witek S - 2012-05-08, 07:52
Fajny patent, pamiętam podobne za czasów PRL.O wiele wygodniejszy niż stawianie auta na podstawach kobyłkach gdzie wszystko na łeb się sypie lub kapie jak odrdzewiamy czy malujemy.
Ma tylko 2 małe wady wymaga użycia kilku osób do położenia autka i zalecana jest ładna pogoda.
PS.Ciekawe u Ciebie wydaje się bardziej zardzewiała strona zewnętrzna od strony kierowcy a
u mnie było na odwrót.
MaciejR21 - 2012-05-08, 07:59
Rdzy tam nie widać. To brud i nieco przekłamane kolory . Ale faktem jest że wycięte już fragmenty podłużnic są po stronie kierowcy. Na większości podłogi konserwacja nie naruszona.
Dziś jak się uda ,mycie całego spodu myjką i dokładna ocena stanu.
Zauważyłem jedną prawidłowość, że samochody z francji, dużo mniej gniją niż z rynku niemieckiego.
Skorpion ma ten sam rocznik i wiele gorszy stan blach. U mnie pod przednimi błotnikami było czysto, na kielichach też zero problemów , gdzie w Baccarze rok młodszej ,panoszy się już rdza.
Następna idzie do roboty Baccara i podjerzewam że tam będzie więcej niespodzianek ( rynek niemiecki)
Witek S - 2012-05-08, 08:10
Chyba kwestia klimatu, zimy itd ma jednak kolosalne znaczenie.
$SKORPION$ - 2012-05-08, 08:26
| MaciejR21 napisał/a: | | Skorpion ma ten sam rocznik i wiele gorszy stan blach. |
Hmm... a to ciekawe Podłużnice mam całe
Adam - 2012-05-08, 09:31
| MaciejR21 napisał/a: | | samochody z francji, dużo mniej gniją niż z rynku niemieckiego |
hmmm, w Bordówce - rocznik 90 - podłużnice mam całe. Zaczyna brać zgrzew progu od strony rury wydechu
MaciejR21 - 2012-05-08, 15:32
| $SKORPION$ napisał/a: | | MaciejR21 napisał/a: | | Skorpion ma ten sam rocznik i wiele gorszy stan blach. |
Hmm... a to ciekawe Podłużnice mam całe  |
Ja mam całą resztę "całą " a podłużnice jak pisałem , trzeba dokładnie obadać bo na oko , to się można leczyć.
lipidor - 2012-05-08, 17:45
| MaciejR21 napisał/a: | | samochody z Francji, dużo mniej gniją niż z rynku niemieckiego |
Logiczne. Popatrzcie na mapę. Niemcy na południu kończą się tam gdzie jest zaledwie połowa Fancji. I tam w Niemczech jest Bawaria, piwo, salceson i golonka. I śnieg. Dużo śniegu. I sóóóóóóóóóóóóól!
A jak nie ma soli to jest tak:
i dlatego mają tak:
A na południu Francji jest słońce (nawet w zimie), palmy, owoce morza, piękne kobiety i wino. Proszę:
Co prawda pięknych kobiet nie widać ale to zdjęcie było robione w październiku.
Jakieś wątpliwości jeszcze?
Busiek - 2012-05-08, 18:47
Nie no jak Viking był we Francji to jeszcze w grudniu moczył swoją pupkę w morzu
Adam - 2012-05-08, 20:03
| lipidor napisał/a: | | pięknych kobiet nie widać |
i tak piękny widoczek. Ale OT się zrobił Panowie
jaclaw - 2012-05-08, 20:09
tom kołyskę to żeś zakupił ..?czy zrobił..?
MaciejR21 - 2012-05-08, 20:13
Dziś zakupiłem arkusz blachy 2x1 , i dopiero wieczorem dowiedziałem się ze mogłem kupić np. 0,5m kw. , no ale blacha się chyba nie zmarnuje.
Została też wygięta rynna w kształcie podłużnicy i posypały się pierwsze spawy.
Ciemno się zrobiło i koniec pracy.
Wcześniej umyłem podwozie i przejrzałem progi. Niestety szwy na progach będą wymagały małych wstawek w kilku miejscach i konserwacji.
Blacha do której jest przymocowana tylna lewa podpórka zderzaka też do wspawania.
Przy okazaji sprawdźcie sobie przednie wnęki kół. Nad miejscem gdzie przykręcony jest przedni błotnik ,pod grubą warstwą konserwacji , zgnilizna, po obu stronach przewidziana naprawa ( dziury ) a w środku mokry piasek . Podejrzewam że to nie tylko u mnie . Poza tym podłoga w porządku , tył tekże. Sprężyny w porządku , na wahaczach powierzchniowa rdza. Po umyciu nawet przewody hamulcowe zrobiły się zielone a ich zapinki białe .
Co do golonki to dobry pomysł . Właśnie idę wyciągnąć z gara goloneczke którą miałem spożyć na obiad ale nie było czasu
MaciejR21 - 2012-05-08, 20:13
| jaclaw napisał/a: | | tom kołyskę to żeś zakupił ..?czy zrobił..? |
Zrobił
Adam - 2012-05-08, 21:04
| MaciejR21 napisał/a: | | Zrobił |
będą jakieś rysunki z wymiarowaniem?
oleks - 2012-05-09, 11:52
Bo tak się dzieje jak z silnika nie kapie olej i nie konserwuje podwozia
andrzejk - 2012-05-09, 13:33
| oleks napisał/a: | Bo tak się dzieje jak z silnika nie kapie olej i nie konserwuje podwozia  |
Oleks, ma rację moje jest dobrze zakonserwowane w ten sposób...
MaciejR21 - 2012-05-11, 08:44
Fotki po opukaniu uszkodzonych elementów i po wstawieniu nowych kawałków
oleks - 2012-05-11, 21:28
Wow zaskakujące rozmiary zniszczeń.
Szczerze mówiąc trochę Reniek widziałem i nawet w kawałkach ale czegoś takiego i w tym miejscu jeszcze nie.
Może coś było robione? Dziwne
MaciejR21 - 2012-05-11, 21:32
O to chodzi że nie było nic robione.
Zanim to porządnie ostukałem to wyglądało to niemal idealnie.
Pęknięcia konserwacji było widać i nic więcej.
Potem dopiero się zaczęło.
MaciejR21 - 2012-05-19, 21:32
Prace w toku.
Znalazłem jeszcze kilka rzeczy do naprawy a że pogoda była jaka była , to spore opóźnienia.
Próg kierowcy w 4 miejscach , najgorsze na samym końcu przy podporze na lewarek.
Poza tym 4 cm spodu podłużnicy po stronie pasażera i zapewne odcinki progów po stronie pasażera ale teraz mam tam słaby dostęp.
Jeśli chodzi o progi to są one zdrowe, natomiast zgniły szwy na progach.
Znalazł się też winowajca.
W progach są otwory którymi powinna wyciekać woda która się tam dostaje . W moim wypadku otwory te były nie drożne. Woda zostawała więc w środku i sprawa wyjaśniona . Z tego samego powodu zgniły też kawałki poszycia od strony koła w miejścu gdzie jest przykręcana śrubą, dolna część błotnika.
Takie same otwory są w drzwiach i warto je od czasu do czasu sprawdzić.
MaciejR21 - 2012-05-22, 20:47
Dłubania ciąg dalszy. Dziś skończone zostało spawanie tego co można zrobić w tej pozycji auta, Wszystkie gołe blachy pokryte zostały preparatem hamującym rdzę . Jutro jak czas pozwoli , pokrycie wszystkich spawów gumą oraz nałożenie konserwacji .
Zdjęcie sprzed kilku dni z naprawioną już podłużnicą
|
|