Forum użytkowników RENAULT 25

Instalacje gazowe - Zabytek z LPG, mozliwe czy nie?

Gość - 2013-05-07, 21:17
Temat postu: Zabytek z LPG, mozliwe czy nie?
Chce sie dowiedziec czy mozna R25 z 87r zainstalowac gaz i pozniej zarejestrowac jako zabytek. (Mieszkam w Belgi, ale chce sie zorientowac jak to wyglada w Pl)
Czy mozna zainstalowac gaz w aucie wogule nie zarejestrowanym? Bo narazie auto nie jest zarejestrowane.
I ile taka instalacja by kosztowala w R25 2,7L?

Adam - 2013-05-08, 08:12

z tego co mi wiadomo, auto na zabytek nie może mieć żadnych naniesień - a takim jest montaż instalacji gazowej.
Co do montażu w aucie niezarejestrowanym to chyba można. Dostajesz papiery na butlę i instalację, które potem okazujesz na przeglądzie. Oni wpisują, ze auto jest z gazem i potem idziesz z papierami do Wydziału Komunikacji (mowa cały czas o Polsce).

Witek S - 2013-05-08, 08:15

Można zainstalować gaz w aucie niezarejestrowanym ale nie będzie on tam legalnie.
Po montażu instalacji trzeba się udać do wydziału komunikacji gdzie na podstawie otrzymanej od gazownika dokumentacji jest dokonywany odpowiedni wpis do dowodu rejestracyjnego.
Koszt instalacji pod taki silnik to 1900- 2500 zł
Czy zabytek może mieć LPG ? Tak są zabytki z instalacją to nie jest jakiś kłopot czy przeciwwskazanie do rejestracji jako pojazd zabytkowy.
ostatnio był w TV duży FIAT 125p zarejestrowany zabytkowy "MILICJA" i z nowych rzeczy miał instalacje LPG bo był używany jako TAXI więc można.
Dodatkowo w gazecie AUTOMOBILISTA czy podobnej o starych samochodach widziałem kilka artykułów i reklam na temat instalacji LPG do zabytków więc można
A tak na koniec uważam że montaż instalacji LPG do tego rodzaju samochodu i pod ten silnik to raczej zły pomysł który obniży tylko wartość pojazdu.Rozumiem przesłanki ekonomiczne
ale bo sam mam LPG w v6 ale to autko od 7 lat ciężko pracuje i ma duże przebiegi .

Gość - 2013-05-08, 12:14

Dzieki za odpowiedz.
Tak czy tak, to chyba lepiej to zrobic przed rejestracja zabytkowa?
Jesli chodzi o przeciwskazania co do LPG, to nawet niedzielne wyjazdy (bo o takim uzytkowaniu mysle) beda mnie drogo kosztowaly, wiec dlatego chce LPG, Renia palila 18L/100km jak wynika z zapiskow poprzedniego wlasciciela, wiec troche po kieszeni poleci jak bede chciala sie "polansowac" ;)


Wogule to mam dylemat z moja Renia, bo ona stoi od 10 lat nie odpalana i nie wiem co mam z nia zrobic. Odbieram ja w niedziele od poprzedniej wlascicielki, wstawie do garazu pewnie na kolejnych kilka lat zanim w nia zainwestuje, bo narazie nie mam srodkow. Tyle ze zastanawiam sie czy tak naprawde duzo trzeba w nia wsadzic czy nie, bo to autko jest w super stanie ogulnie, ale ja sie nie znam i nie wiem co trzeba w niej zrobic. Zebym mieszkala w Pl to moze ktorys z was by mnie odwiedzil i postawil diagnoze, chociaz w sumie jesli ktos z was ma ochote odwiedzic mnie w Brukseli? Zapewniam dach nad glowa, jedzonko i wizyte po Brukseli w zamian za pogrzebanie w Reni ;) Ktos chetny?
Pozdrawiam

PS Nie wiem czy mnie jeszcze pamietacie, ale kiedys juz pisalam na temat tego autka i przesylalam fotki.

Witek S - 2013-05-08, 13:06

Rozumiem.
Ale spalanie jest za duże nawet na silnik V6 bo spalanie po mieście to 10-15 l maks.
W trasie od 7 do 10 l/100
Więc z tymi 18 l to jakiś problem i masakra.
Może prościej i taniej wyjdzie sprawdzić silnik, sondę lambda itd nawet w ASO niż ładować
się w instalacje LPG.
Często jeden uwalony czujnik może nam zrobić tak psikus jak spalanie 18l/100.

Adam - 2013-05-08, 14:13

Witek S napisał/a:
Często jeden uwalony czujnik może nam zrobić tak psikus jak spalanie 18l/100.


dokładnie. Moja wskazuje 25 l/100 km.

AleKar napisał/a:
jesli ktos z was ma ochote odwiedzic mnie w Brukseli


uff. Mam kolegę co pracuje w Belgii i jeździ R25, ale on raczej sam nie grzebie. Bierze ode mnie części i do mechanika

AleKar napisał/a:
bo ona stoi od 10 lat nie odpalana


no to nieźle. Wszystkie płyny (olej, nawet benzyna) do wymiany, świece, kable ?? Trochę grzebania zanim sie pierwszy raz rozrusznikiem zakręci. Chętnie na przejażdżkę do Brukseli ale niestety koszty paliwa by mnie zjadły.

Gość - 2013-05-08, 15:56

:?
Gość - 2013-05-08, 16:00

Witek S napisał/a:
Więc z tymi 18 l to jakiś problem i masakra.

Nie wiem czy to prawda, tylko tak wynika z zapiskow poprzedniej wlascicielki.

Witek S napisał/a:
Może prościej i taniej wyjdzie sprawdzić silnik

Tylko ze ja sie wogule nie znam na tym :(

Adam napisał/a:
Chętnie na przejażdżkę do Brukseli ale niestety koszty paliwa by mnie zjadły.

A ty Adam mozesz przeciez na zwiedzanie Brukseli przyleciec samolotem, bilety mozna juz za 50zl w ta i spowrotem znalezc ;)
Juz kiedys zalozylam posta, co trzeba przejrzec w Renowce co tak dlugo stoi i mi odpisywales, przeslalam Ci fotki, nie wiem czy kojarzysz :)

Adam - 2013-05-09, 07:54

AleKar napisał/a:
nie wiem czy kojarzysz


kojarzę, kojarzę. Wrzesień 2011. Jeśli zgoda nadal aktualna mogę wrzucić parę fotek na Forum.

Gość - 2013-05-09, 13:36

Tak oczywiscie, mozesz wrzucic.
Adam - 2013-05-09, 15:25

oto i Ona:









:)

Gość - 2013-05-10, 14:18

Wiec jak, jest ktos chetny zajac sie moja limuzyna? ;)
Adam - 2013-05-10, 15:31

muszę sprawdzić czy z Lublinka lata coś do Brukseli :)
oleks - 2013-05-10, 22:06

Tak czułem że to ta Renia, super że nie poszła na złom.
A ty tak na stałe w tej Brukselce czy będziesz wracać?

Bo jak byś wracała to można by autko ściągnąć już do Polski a tu jest nam łatwiej pomóc. :mrgreen:

Gość - 2013-05-11, 13:07

Raczej na stale, juz 12 lat tu mieszkam, wiec raczej sie nie wybieram do polski na dluzej. W wakacje odwiedzam rodzine pod Warszawa, ale w te wakacje pewnie tez do Belchatowa pojade, wiec moze po drodze na jakies zapoznawcze piwko sie spodkamy ;)
Adam - 2013-05-11, 17:47

AleKar napisał/a:
ale w te wakacje pewnie tez do Belchatowa pojade


no to już z Łodzi niedaleko. Zresztą na koniec czerwca pod Bełchatowem wielki zlot Renówek, pewnie i my tam bedziemy.

Gość - 2013-05-11, 23:26

Bardzo bym chciala byc na tym zjezdzie moja Renoweczka w 100% gotowa na trase, ale tym razem napewno sie nie wyrobie :?
Jesli bede jechac do Belchatowa to musimy sie spodkac ;) W polsce bede w lipcu, wiec dam znac. :)

MaciejR21 - 2013-05-13, 22:50

Gaz dla silnika 2,7 = jego uszkodzenie.
Jest tam wtrysk mechaniczny i po założeniu gazu , zatarciu ulegną wszystkie wtryskiwacze a i dystrybutor paliwa dostanie w dupe.
Silnik ma o wiele za duże spalanie.
Ten rodzaj wtrysku reguluje się jak gaźnik i spalanie powinno spaść o niemal połowę.
Wystarczy uszkodzenie sterowania 7-mego wtryskiwacza lub samego 7mego wtrysku aby tak skoczyło spalanie.
Diagnoza jest tu konieczna i nie wiem czy tam znajdziesz fachowca od tego typu wtrysków. Być może w jakimś małym przydomowym warsztaciku.

maciek - 2014-05-03, 14:43

odświeżam temat.na temat gazu przy tym silniku Maciek ma całkowitą racje,moja v6 2.7 paliła mi 11litrów przy spokojnej jezdzie.porażka jest tam zdjecie i załozenie ssacego,porazka jest ustawienie zapłonu,i umiejscowienie rozdzielacza wtrysku nad aparatem zapłonowym.kazda minimalna nieszczelnosc przewodów rozdzielacza moze zakonczyc sie pozaem auta.miedzy rozdzielaczem a przewodem jako uszczelnienie wystepuje podkładka miedziana,na tzw zacisk.róznie bywa z tym uszczelnieniem i trzeba zwrócic nz to szczególna uwage.po wtóre system zamontowania i osadzdzenia wtrysków tez pozostawia wiele do zyczenia.w razie czego mam taki silnik,ale moim zdaniem duzo leprzy i bardziej dopracowany jest 2,8 v6.koło mnie jest elektryk który uruchomi kazdy silnik.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group