Forum użytkowników RENAULT 25

Transport aut z zagranicy - Sprowadzenie samochodu z Francji.

Janusz - 2007-07-19, 23:30
Temat postu: Sprowadzenie samochodu z Francji.
Czy ktoś ma precyzyjne informacje jak to dokładnie zrobic?
tomala - 2007-07-20, 17:21

Janusz- szkoda czasu na filozofowanie.
Bierz lawetę i szoruj po auto/ naprawdę jest super/.Resztę na miejscu podpowie ci Sebastian.
Powodzenia

Janusz - 2007-07-20, 18:18

Jaką lawetę?
Ja chce nim wrócić sam.

Patryk - 2007-07-20, 18:34

ale na kółkach jest duzo wiecej komplikacji, nie wiem dokladnie o co chodzi, ale zwróc uwage na to ze przy granicach sa panowie oferujacy przewiezienie przez granice na lawecie :)
blondas - 2007-07-20, 20:11

nie wiem o co chodzi ale nie wiem o jakich problemach wy gadacie???
jedzie do francji wyrejstrowuje auto wykupuje ubezpieczenie bierze wszelkie papiery i po tlumaczeniu juz w pl rejstruje go na siebie...ot cala filozofia

Janusz - 2007-07-20, 20:22

to jak wyrejestrowanym jechac?
blondas - 2007-07-20, 20:53

wlaczas silnik,wbijasz bieg,puszczasz sprzeglo...... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:


a serio. te same tablice sluza do wyjazdu z kraju...
francuzi nie daja oddzielnych blach na wyjazd z kraju....tylko ubezpieczenie nowe wykupujesz

Tombog - 2007-07-20, 21:37

Wygląda na to, że w szwajcarii jest tak samo. W mojej nowej reni są plastikowe atrapy tablic orginalnych. Wyglądają jak orginalne, ale żeby nie słać prawdziwych spowrotem, to zakładają takie podrabiane :P. Auto sprzedawał jakiś garaż tamtejszy i pewnie tłuką te tablice na zapleczu :D. Możesz więc zrobić sobie tablice tu w kraju, narysować numery na kartce, lub przyjechać na orginałach, odesłać je i dopiero dokonać wyrejestrowania i właściwego (prawnego) zakupu ;). Sposobów jest tyle co głów je wymyślających :P
Janusz - 2007-07-20, 21:44

bez sensu.
ja pytałem jak to należy zrobic bez cudów.
tabliczki sobie moge zrobic, nawet wiem juz jak wygladaja, ale co na tym zyskam?
skad moge wiedziec, ze francuz wyrejestruje auto i zda oryginały?

Tombog - 2007-07-20, 21:51

Bez cudów, to idziesz do salonu, płacisz i wyjeżdżasz :P
Ja ci podałem przykładowe rozwiązania, z których wynika, że jazda na kopii tablic jest dopuszczalna, a przynajmniej tolerowana. Nie znam się na tym i tylko mówię o moich spostrzeżeniach, które może ci się do czegoś przydadzą, a może nie.
Czy to jest bez senu nie wiem. A jeśli nie ufasz francuzowi, to nie korzystasz z ostatniego rozwiązania.
W ostateczności pakujesz na lawetę i śpisz spokojnie ;P

Janusz - 2007-07-20, 21:55

Nie przesadzaj. Właśnie zakup R25 w salonie to cud.
Tombog - 2007-07-20, 21:57

Aaaaaaa, no to cud tysiąclecia by był :D. Nie podawałeś modelu :). Marki nie musiałeś ;)
tomala - 2007-07-20, 22:30

Janusz-jeszcze sie tą Renia najezdzisz :wink:
z lawetą chyba prostsza sprawa

Janusz - 2007-07-20, 22:50

nie odpuszczę. sam przyprowadzę. :evil:

[ Dodano: 2007-10-03, 18:31 ]

Nikt nie wiedział jak dokładnie wygląda sprowadzenie samochodu z Francji. Więc sam się musiałem dowiedzieć, co poniżej opiszę dla potomności.

Po ustaleniu, że sprzęt się nadaje i ostatecznym uzgodnieniu ceny-
1- właściciel wypełnia standardowy druk samokopiujący (kolorowe kopie) służący do wyrejestrowania pojazdu z jego konta.
2- skreśla odręcznie dowód rejestracyjny (!!) i pisze na nim datę sprzedaży. w tym momencie nie ma już ubezpieczenia OC.
3- przyjmuje określoną kwotę i dla niego sprawa jest zakończona.
4- jednak my nie dajemy spokoju i spisujemy odręcznie umowę, która musi zawierać: tytuł- umowa sprzedaży "declaration de vente"; datę, imiona, nazwiska, adresy, numery dowodów osobistych kupujacego i sprzedającego; okreslenie przedmiotu sprzedaży- marka typ, rok prod, VIN. i CENĘ (!!!!). Jest to jedyny i niezbędny dokument stwierdzający cenę jeśli kupujemy od osoby prywatnej. Jeśli kupujemy od firmy- musimy otrzymać fakturę. Bez tych dokumentów nie ma mowy o załatwieniu sprawy w urzędzie celnym.

I to jest koniec, jeśli chcemy transportować nowy nabytek na lawecie. Jeśli chcemy jechać o własnych siłach wykonujemy jeszcze:

5- udajemy się do prefektury gdzie oddajemy kolorową kopię dokumentu z pkt 1 wraz z wypełnionym na poczekaniu formularzem "demande de certificat d'immatriculation d'un vehicule". celem jest otrzymanie dowodu rejestracyjnego i numeru eksportowego.
cena tej operacji wynosi 30 euro płatne w kasie prefektury. Nie otrzymujecie tablic. Tylko papier. Zanim oddacie dokumenty warto zapytać jaki jest czas wydania dowodu. W Paryżu czas wynosił 8 dni i dlatego nie wróciłem samochodem od rzau. W innych urzędach - na poczekaniu.
6- mając dowód rejestracyjny udajemy się do ubezpieczyciela lub automobilklubu http://www.renault25.eu/album_page.php?pic_id=1840 , gdzie wykupujemy polisę oc na przejazd. 3 dni kosztuje 80 euro, 7 dni- 120 euro.
7- pozostaje już tylko kupić gdzieś tablice rejestracyjne. punktów, które to wykonują jest wiele. Ja zrobiłem tablice w Norauto- znanym i w Polsce motomarkecie. Na podstawie dowodu za pomocą praski i szablonu pracownik wykonuje blachy od ręki. Cena ok 20 euro.

Teraz już spokojnie odpalacie maszynę- i do domu :) ( nie zapomnijcie przykręcic blach hihihi)

mkzibi - 2008-06-12, 20:57

Witam! Zamierzam sprowadzić samochód z Francji a dokłądnie nie z francji tylko z Belgii ale samochód jest z Francji kupiony przez firmę Belgijską, która kupuje i sprzedaje samochody.

Mam Pytanie do osób, które już sprowadzały z Francji. Otóż mam wybrany samochód i dowiedziałem się od sprzedawcy że wraz z samochodem dostanę:

1. Fakturę zakupu
2. Dowód rejestracyjny a dokładnie dokument który po francusku jest napisany "Certificat d'immatriculation"
3. Mogę zamówić tablice eksportowe belgijskie za 200Euro ale to drogo wiec sprzedawca proponuje mi zakup w niemczech tablic żółtych i na nich mam wracać.

Moje pytanie jest takie czy te wyżej wymienione dokumenty wystarczą aby kupić, przejechać do Polski i zarejestrować samochód. najważniejsze jest to czy:

1. Ten "Certificat d'immatriculation" jest rzeczywiście dowodem rejestracyjnym
2. Czy moge belgijskim samochodem wracać na żółtych tablicach niemieckich i czy do tego jest jeszcze potrzebne ubezpieczenie.

Prosze o informację osoby które mają wiedze na ten temat.

Janusz - 2008-06-12, 21:54

mkzibi napisał/a:
samochód z Francji a dokłądnie nie z francji tylko z Belgii ale samochód jest z Francji kupiony przez firmę Belgijską,
więc nie jest to samochód z Francji, powinien mieć belgijski dowód.
mkzibi napisał/a:
czy:
1. Ten "Certificat d'immatriculation" jest rzeczywiście dowodem rejestracyjnym
Tak, to jest dowód rejestracyjny, może być odręcznie przekreślony przez poprzedniego właściciela z adnotacją o wyrejestrowaniu w prefekturze.
mkzibi napisał/a:
2. Czy moge belgijskim samochodem wracać na żółtych tablicach niemieckich i czy do tego jest jeszcze potrzebne ubezpieczenie.
I na francuskim dowodzie rejestracyjnym? No to jest figurka karkołomna. Ubezpieczenie jest zawsze potrzebne.

Musisz ustalić kto na prawdę jest właścicielem samochodu i dopiero wtedy bedziesz wiedział jak go sprowadzić. Niech Ci przefaksują ostatni dowód.
Ale sądząc po tym, że mogą wystawić Ci fakturę- teraz pośrednik jest prawnym właścicielem pojazdu, więc sprowadzasz go z Belgii.

Ważne jest tylko, abyś dostał tę fakturę, albo sporządź umowę z właścicielem z określeniem ceny zkupu. Bez tego nie zarejestrujesz auta w Polsce.

mkzibi - 2008-06-13, 06:12

Janusz napisał/a:
więc nie jest to samochód z Francji, powinien mieć belgijski dowód.


tzn. firma ta kupuje samochody we Francji i sprzedaje w Belgii. Co do dowodu to do zdjeć samochodu dołączają skany dowodów i z nich wynika że to rażej dowody francuskie bo sa miasta Paryż itp.

Janusz napisał/a:
Tak, to jest dowód rejestracyjny, może być odręcznie przekreślony przez poprzedniego właściciela z adnotacją o wyrejestrowaniu w prefekturze..


Z tych skanów które dostaję od tej firmy wynika że nie sa to dowody przekreślone. Czy jest jakaś ważność tego dowodu bo są tam daty "dokumentu" i "rejestracji"

Janusz napisał/a:
Musisz ustalić kto na prawdę jest właścicielem samochodu i dopiero wtedy bedziesz wiedział jak go sprowadzić. Niech Ci przefaksują ostatni dowód.
Ale sądząc po tym, że mogą wystawić Ci fakturę- teraz pośrednik jest prawnym właścicielem pojazdu, więc sprowadzasz go z Belgii.


Firma twierdzi że wszystkie samochody które sprzedaje sa jej własnością. wystawiają pełną fakturę VAT bo to sa samochody poleasingowe. Co do tablic to tak se pomyślałem, że skoro żółte tablice można kupić wraz z ubezpieczeniem do dowolnego samochodu (przecież wypełnia się go samemu) to myślę że poprosu kupię je w niemczech np. w Achen, podjadę do belgii, przykręce i jadę....

Janusz - 2008-06-13, 06:43

Jak widać nie ma obowiązku przerejestrowania auta na nowego właściciela.
Dowód nie musi być przekreślony- tak robią prywatni sprzedający.

Myślę, że możesz tak zrobić z tymi tablicami i ubezpieczeniem, ale pewności nie mam. We Francji musiałem w prfekturze dostać nowy dowód na numery eksportowe i do nich dopiero dokupić ubezpieczenie.
Jak jest u Niemców i Belgów- nie wiem.

Tombog - 2008-06-13, 09:26

Jeżeli samochody są zarejestrowane we francji i dowody są nie przekreślone, to muszą mieć też francuskie numery i baaardzo możliwe, że jeszcze ważne ubezpieczenie. W takim wypadku po prostu piszesz umowę kupna - sprzedaży, wsiadasz w auto i przyjeżdżasz nim do PL. Jeżeli nie ma już ubezpieczenia, to ubezpieczasz je i też przyjeżdżasz nim do PL ot tak po prostu. Ja przyjechałem autem na tym francuskim dowodzie i orginalnych blachach. Musiałem tylko wykupić ubezpieczenie na czas podróży (3 dni). Co prawda mój dowód był przekreślony, ale nie wiem na ile jest to konieczne dla polskich organów. Może jednak stanowić o rzeczywistym zbyciu i wyrejestrowaniu auta za granicą. ( można ostatecznie samemu przekreślić ;) )
W polsce musiałem przedstawić dowód zakupu i dowód rejestracyjny. Nie miałem dokumentów z prefektury FR, ani problemów z zarejestrowaniem auta.

TUTAJ Masz nasze wcześniejsze rozważania i kilka informacji z własnego zakupu aut we Francji. Może pomogą w orientacji.

Lloyd - 2015-06-30, 11:23

Myślę o sprowadzeniu samochodu z Francji. Czy ktoś z forum jest w stanie pojechać ze mną tam i sprawdzić samochód na miejscu albo możecie polecć kogoś lub jakąś firmę?
Busiek - 2015-06-30, 12:22

W Paryżu jest nasz człowiek Lipidor :). Ja bylem dwa lata temu we Francji po swoją Olimpijkę.
Znalazłeś coś ciekawego w kraju nad Loarą?

Lloyd - 2015-07-01, 10:15

W obliczu klęski poszukiwań e38, wracam do rozważań nad Renówką. Tym razem Safrane Bi. Dlatego zależy mi na kimś, kto w temacie siedzi głęboko. Ma komputer, żeby zdiagnozować, potrafi ocenić zawias itd.
Adam - 2015-07-01, 13:01

trzeba było na Wawrzkowiznę w weekend podjechać. Pogadał byś z RedHead'em - właścicielem Safrane BiTurbo


jaclaw - 2015-07-01, 20:20

siedziałeś w tym...? ja tak...CIASNO... !!!... :D
Lloyd - 2015-07-02, 15:38

Adam napisał/a:
trzeba było na Wawrzkowiznę w weekend podjechać. Pogadał byś z RedHead'em - właścicielem Safrane BiTurbo

Obrazek


Ale gość ma wiedzę czy tylko samochód? :/

Co to za dziwne czarne "bleee" na masce?

MichalS - 2015-07-02, 15:50

To blee to stanik samochodowy, chroni przed kamyczkami itp a podobno niektórym się podoba :D

Bądź BRA, jak kto woli :P

Adam - 2015-07-02, 19:37

Lloyd napisał/a:
gość ma wiedzę czy tylko samochód?


Ma wiedzę. Remontował go i zwiększał moc. Sprawdź na forum PIKURa

kujtek - 2015-07-19, 14:48

generalnie to niedawno było do wzięcia biturbo
Lloyd - 2015-07-23, 11:38

Z Polski? Napisz coś więcej.
Ja myślałem, żeby z Francji przyciągnąć

kujtek - 2015-07-25, 11:17

była na olx poobijana w jakiejś śmieszne cenie (5-7 tys.?) ale niestety już jej nie ma
Lloyd - 2015-07-27, 09:25

No właśnie dlatego preferuję zachodnie :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group