Forum użytkowników RENAULT 25

Sondy - Dlaczego posiadam R25 ?

Tombog - 2008-06-26, 01:28
Temat postu: Dlaczego posiadam R25 ?
Z jakiego powodu trzymamy, bądź kupujemy kolejne Renie 25-te ?
Adam - 2008-06-26, 07:20

przy pierwszym to chodziło o to spore auto, ale to drugie to juz dla tej duszy
gzara - 2008-06-26, 11:25

Wpierw kupiliśmy auto bo było nam potrzebne cos do jazdy ale z czasem człowiek je pokochał......
tomala - 2008-06-26, 14:01

jak to można nie mieć R-25 ????????
Zulus - 2008-06-26, 14:32

ja swoja pierwsza kupilem bo wujek nia jezdzil i chcial kupic sobie inny samochod a ze mi byl potrzebny to wzialem od niego. Od tamtej pory model 25 pozostanie do konca ze mna :)
Mariusz1500 - 2008-06-26, 15:35

umnie jest podobnie jak u Zulusa.
wojas kupowal sobie renault safran V6 autmat a ja postanowilem kupic od niego 25.
kupilem tez ze wzgledu na niesamowicie wygodne fotele i to ze bede mogl nalezec to takiego fajowego klubu:)

Witek S - 2008-06-26, 15:48

Bo zwala z nóg.
Zewnątrz niepozorna a środku lepiej być nie może. Wersja V6 z 1992r.
Miałem ponad 20 samochodów ale tylko o 2 marzyłem RANGE ROVER - rozczarowanie
i R25 V6 - miłe zaskoczenie .Cały czas mnie cieszy -wielu osobą się podoba i zawsze mogę
nią zgasić jakiegoś dresa w Colibra ,BMW ,Golf na światłach o trasie nie wspomnę.
Gdyby je produkowali to kopiłbym nową nawet na kredyt.

Janusz - 2008-06-26, 17:06

Ja marzyłem o R25 od 1985 r, tzn. od chwili kiedy ją pierwszy raz zobaczyłem (tak samo jak potem z żoną było :oops: ).
Kiedy tylko było mnie stać- kupiłem Monaco. Potem była baccara 2,5 turbo- to już dla zabawy, a GTX był w takim stanie, że nie mogłem się powstrzymać i go kupiłem.
Więc w ankiecie chyba "ciało i dusza". :)

oleks - 2008-06-26, 18:38

Na początku jakoś tak wyszło. A teraz porównuję wszystko z nią i nie ma wyboru na rynku.
Konrado - 2008-06-26, 22:17

No a ja odpowiem na to pytanie moze tak:
Dlaczego kobieta podczas okresu gotuje obiad w dziewięciu garnkach ???
- BO TAK !!!

Tombog - 2008-06-27, 10:53

Qrcze. Zrobiłem ankietę, zadałem pytanie i tylko odpowiedzieć zapomniałem na nie :D.
Ja zielonego pojęcia nie miałem o samochodach jak zobaczyłem PHI Olusia. Wsiadłem i od razu się zakochałem. Wiedziałem już, że jak kupię kiedyś auto, to będzie to właśnie R25 :). Tak mi zostało do dzisiaj. To auto ma po prostu i duszę i kawał ciała :D. Nie wyobrażam sobie dnia, kiedy miałoby zniknąć na dobre z rodziny. Jak się Srebrna skończyła, to chodziłem do tyłu i kontakt ze mną był mocno utrudniony ;).

Oluś - 2008-06-27, 15:19

hihi... a zastanawiałem się czy nie wybrać - "zaćmienie umysłu..." ;)
MaciejR21 - 2008-06-27, 19:11

Bo w nazwie ma numer ( 25 ) a od kiedy zaczeli stosowac nazwy własne to był znak ze samochody zaczeli tworzyć marketingowcy i księgowi ;).
Poza tym jest to najwyzsza klasa z "numerowych" modeli :).
Jak spaliłem Nevade to zastanawiałem sie nad R25 albo Safrane z jakimś duzym silnikiem.
Potem wsiadłem w R21 i trafiła sie okazja na R25 co w powiazaniu z moimi zdolnosciami robienia czegoś z niczego ;) , jak dotychczas dobrze owocuje ;).

Psztym - 2008-06-27, 21:57

Jak powiedział znajomy, od którego nabyłem moją szmaragdowa piękność "życie jest za krótkie, żeby jeździć jakimś golfem"
Renia ma w sobie to coś - z wyglądu dostojna, w zachowaniu drapieżna, wyróżnia się w oceanie obłych kształtów z komputera.
Długo się nie zastanawiałem nad zakupem i nigdy nie żałowałem. I wiem, że będę jeździł tak długo jak Renia zechce mnie wozić :)

Adam - 2008-06-27, 22:09

:) przyszedł mi do głowy od razu jakis konkuers na poezję śpiewaną. Oczywiście przy ognisku na III zlocie R 25
MaciejR21 - 2008-06-28, 08:26

Ja to ja ale Scorpion to jest uparty :D bo władował juz dwie albo wiecej wartości całego auta w naprawy skrzyni ;).
GRZYBEK - 2008-06-28, 08:59

Hm ja znowu jak Janusz, pokochałem to auto dużo wcześniej niż stałem się jego szczęśliwym nabywcą. Grzybowska kobita uparta - długo czasu zajęło mi przekonywanie jej do tego wspaniałego samochodu. Ale jak to mówią nie liczą się nakłady ale rezultat. Przecież to właśnie małżonka kupiła mi na urodzinki Śliweczkę coś to znaczy nie ??:wink:
Marcin Boroński - 2008-08-16, 23:24

Jak Ją zobaczyłem i usiadłem w niej wiedziełem już że to jest to :D jak scholowałem do domu bo serduszko miała popsute to nie mogłem sie od niej oderwać... aż mnie żone oderwała od renatki koło 2 w nocy cudownie sie w niej człowiek czuje i wie że gdzieś tam w niej głęboko tkwi to coś :D Pozdrawiam wszystkich forumowiczów :)
thomy911 - 2008-08-23, 07:52

Renia jak kobietka ma swój urok osobisty. Ja w swojej zakochałem sie od pierwszego wejrzenia :)
maveras - 2008-08-31, 22:27

Ja jak kupowałem swoją pierwsza renie to stały dwa auta
renault 25 i citroen xm citroen był za wiecej ale troche uszkodzony, renia tansza .
padło na reno ale nie ukrywam ze do citroena xm mam tez sentyment moze nie tak wielki jak do reni ale juz sie dałem jakis czas temu skusic na xm kombi.
renia była mocno zaniedbana kupiłem drugą na czesci troche podreperowałem ,trafiła sie inna po wypadku ale bardzo zadbana .tamtą renie sprzedałem tą naprawiłem i jeżdze do teraz.Jestem bardzo zadowolony moja renia musi dużo znosic, ci co byli u mnie to wiedzą o co mi chodzi ..Moje dzieciaki zaczynaja juz dorastac nie długo przyjdzie czas na prawo jazdy i na pewno pierwszym samochodem jakim zaczną jezdzic bedzie renault 25.W sumie to juz próbowali .

Busiek - 2009-02-24, 14:42

Ja dostałem w spadku po ojczulku :D. Kupił sobie Vel satisa, a Renia mi się ostała :). W mojej rodzinie zawsze były Renie. Na początku była 19, później włąśnie 25. Uważam z ojcem, że na tamte czasy (i nawet do tej pory) nie ma dużo aut lepszy w tej klasie. Jest dużo miejsca, wygodnie i to auto ma to coś. Jestem bardzo zadowolony, że nią jeżdze :). Wszystkim polecam ten model...
szsznurek - 2009-06-23, 20:09

Sposób był prosty w moim przypadku - w moim r9 uszkodziła się maglownica i .... kolega motocyklista i wspinacz zarazem dał mi cynk o tym właśnie autku, którego właściciel chciał go na złom oddać. Krótko mówiąc wkroczyłem do akcji ratunkowej i wziąłem autko na 3 dni w skały. Po powrocie spisałem umowę i ... jest już moja :).
Adam - 2009-06-23, 20:11

wspinałeś się R25 na skałki?? ;) opisz koniecznie :D
Adawen - 2009-06-23, 20:20

No to masz we mnie sprzymierzeńca. Nie wszystko da się uratować. Płacimy za to ale warto:D :D

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group