| |
Forum użytkowników RENAULT 25
|
 |
Instalacje gazowe - Niskie obroty...
Patryk - 2005-06-28, 09:31 Temat postu: Niskie obroty... Witam, jako pierwszy postanowiłem napisać w tym dziale, ponieważ mam problem. Od pewnego czasu, gdy jade na gazie (ok 110km/h) wcisnę sprzegło i obroty gwałtownie spadają to silnik gaśnie Wyminiłem świece, kable, regulator niskich obrotów ( po wymianie było tak samo wiec założyłem z powrotem stary, przez moment było dobrze)) Nie wiem co jeszcze no i co najważniejsze na benzynie nic sie nie dzeieje tylko na gazie. Sonde lambda też wyminiłem jakiś rok temu. Pozdrawiam
Tombog - 2005-06-28, 10:09
A byłeś na regulacji instalacji gazowej ? Co jakiś czas trzeba podregulować niestety. Filtr gazu wymienić, powietrza itp. Napisz jaka to instalacja. Są np. takie, które po odpięciu akumulatora trzeba od nowa regulować.
Mi też ostatnio zaczęła sobie gasnąć, ale u mnie np. zauważyłem, że wystarczy inaczej ułożyć rurę wlotową powietrza. Zaraz idę przekręcić
Mariusz - 2005-06-28, 11:14
To co powyżej jeszcze możesz sprawdzić filtr powietrza na gazie jest to bardzo wazne, jakość gazu tez ma duże znaczenie szczególnie przy niskich obrotach ja miałem tak że jak wyregulowałem instalacje na gazie z BP to tylko tam musiałem kupować na innym gazie już kaprysił, także polecam wizytę u gazowników niech ci wyergulują instalecję nie wiąże się to z dużymi kosztami, a na sam początek tankuj na jednej stacji i zobacz co się bedzie działo na gazie niestety też kombinuja ile wlezie.
Patryk - 2005-06-28, 12:42
Więc tak instalacje regulowałem, co prawda filtrów nie wymieniałem w niedalekiej przeszłości sprłóbuje zta rura wlotową i spróbuje ustatkowac sie i tankowac na jednej stacji Dzieki pozdrawiam. A i sprawdzic filtr powietrz na gazie (nie kapuje) ?
[ Dodano: 2005-06-28, 13:49 ]
aa sorry wszystko wiem przeczytałem nieuważnie posłucham i wymienie filtr powetrza i gazu (mam nadzieje że wszystko bedzie ok bo moja renie mam zamiar oddac w dobre ręce i kupic "nową" Pozdrawiam
fizyk - 2005-06-28, 16:59
witam tombog wspomnial o ruze dolotowej.. to bardzo ważne jak masz ja umieszczoną
chodzi o to ze gaz zasysany jest dzięki podcisnieniu powietrza w kanale przed przepustnicą im więkrze podcisnienie tym więcej gacu podaje reduktor ,(im wyższe oboty tym więkrze podcisnienie i spalanie gazu)
jeżlei masz rure niewłaściwie umieszczoną to podczas jazdy z dużą prędkością powietrze będzie wlatywało..wciskało się do rury gdzie będzie powietrza więcej niż normalnie podcisnienie psadnie i może nawet pojawić sie nadcisnienie a w takiej sytuaci gaz nie będzie praktycznie podawany wiec samochodzik ci gaśnie ponieważ za powietrzu samym chodził nei będzie natomiast chodzi ci na będzynie poniewaz masz wtrysk i komputerek wtryskuje ci tyle będzynki ile potrzeba na konkretną ilośćć powietrza w danych warunkach
zmień rure i sprawdz czy poskutkuje a wymianą drogich żeczy zajmij się dopiero gdy to nei bedzi eto
pozdrawiam
Patryk - 2005-06-28, 19:03
dzieki próbowałem i doszedłem do tego rure dolotowa ułożyłem odpowiednio i mam nadzieje że wszystko bedzie ok jutro wyprobuje pozdrawiam
[ Dodano: 2005-06-29, 10:07 ]
Witam wybrałem sie rankiem na przejażdzke (praca po połodniu) i niestety wszystko jest tak samo ? Gdy jade normalnie ok 40 km/h wcisnę sprzegło i obroty spadaja to silnik gaśnie. to nie może być wina rury dolotowej bo przy 40km/h nawet jak jest źle ułozona to nie wpada aż tak duzo powietrza. Więc nie wiem Wymieniłem filtry, świece i kable(bodajrze wczoraj). Chyba udam sie do warsztatu, a oni to zdiagnozuja. Pozdrawiam
bartek1983 - 2005-06-29, 21:06
Cze ja mialem podobny problem ale z benzynka , a przyczyna tego u mnie bylo pekniecie przewodu od podcisnienia ktory wychodzi z serwa(ten cieniutki)
Moze u Ciebie jest ta sama sytuacja
Patryk - 2005-06-30, 08:10
Witam wydaje mi sie że przwód od serwa jest cały i narazie wszystko jest ok. od wczoraj nie zgasał ani razu . Badzmy dobrej nadzii. Pozdrawiam
[ Dodano: 2005-06-30, 09:15 ]
a tak na marginesie co ma wspólnego serwo (ono odpowiada za chamulce) a moja usterka. Może mi to ktoś wyjaśnić (jestem słabym mechanikiem)
Zulus - 2005-06-30, 08:35
To samo co ulozenie rury wlotowej do serwa doprowadzane jest podcisnienie z silnika wlasnie tym przewodem zebys mial wspomaganie hamulcow. jesli wezyk bedzie nieszczelny to te podcisnienie bedzie slabsze. Z drugiej strony jesli ci dobrze chodza hamulce to raczej ta czesc samochodu jest poza podejzeniem... Jesli by byly nieszczelnosci na tym przewodzie to jakbys na uruchomionym silniku pompowal hamulcami to po kilku wcisnieciach by ci ginelo wspomaganie na chwile (no chyba ze ewentualna nieszczelnosc by byla naprawde minimalna )
Patryk - 2005-06-30, 08:56
no właśnie wspomaganie hamulców a nie spadające obroty a rura dolotowa jest ważna Fizyk wyjaśnił, a Bartek 1983 napisał o serwie co według mnie nie ma nic wspólnego. No i jeszcze mam pytanie czy ktoś sie orjętuje czy w Reni rocznik '91 b29b 2,2 t7t jest pompa sprzęgła czy linka, bo pedał sprzęgła bardzo topornie chodzi (jak w starym traktorze )
fizyk - 2005-06-30, 15:20
bartek napisał o przewodzie podcisnieniowym ktury nie steruje ci dawką gazu tylko otwiera zawór(starszy model instalaci gazowej-nowsze mają już elektromagnetyczny zawór) ktury odpowiedzialny jest tylko za to aby gaz był dostarczany do drugiej komory regulacyjnej w parowniku (krutko mówiąc zeby sięnam gaz nei ulatniał jak wyłaczymy silnik) możliwosć pęknięcia tego przewodu(ktury niezawsze jest branyt spod serwa) jest mała a gdyby nastąpiła to nie objawiała by się tylko gaśnięciem samochodu przy więkrzej prędkości a gasnięciem samochodu na wolnych obrotach a częsciej całkowity brak mozliwosći odpalenia go i działania na gazie. Mi osobiście sie wydaje ze ty masz instalacie nei "podciśnieniową" tylko z elektrozaworem wiec raczej tą możliwosć wykluczmy
powrućmy do tej rury..mówisz ze zmieniłeś ułożenie rury..mam nadzieje ze dobrze bo jeżeli dmuchałoi ci wprost do rury a zmieniłeś tak aby ci ja tylko owiewało(wiatr prostpadle do wejścia rury to też nei będzie działać tak jak powinno ale dlaczego nie mam czasu wyjaśniać (chyba ze chcesz )
podpowiem ci jeszcze jedną możliwosć jeżeli jesteś choc troche zoriętowany w mechanice to nie będzie to dla ciebie stanowiło problemu otuż:
teraz jest cieplej niż w zimie i powietrze jest rzadże przez co na gazowe ustawienia z zimy ci się nie sprawdzają musisz sprawdzic taka mozliwość .. zmiejszyć mu dawke gazu na wolnych obrotach zrób to tak:
na parowniku masz śrube regulacyjną(nie na wezu między parownikiem a mikserem tylko na parowniku!) ZAPAMIĘTAJ jej połozenie i wkręc ja o puł obrotu w trakcie gdy silnik będzie chodził jezeli obroty ci troszeczke wzrosną to znaczy że naprawiłeś temat a jezeli nic się nie będzie działo to wejdź do samochodu i przejedź się ..jeżeli będzie ci sp;owrotem gasł to wykręć srube regulacyjną tak jak była
mam nadzieje ze pomoze
pozdrawiam
jak coś to pytaj pytaj pytaj
Patryk - 2005-06-30, 15:33
a czyli ten przwód od serwa nie jest od hamulców. Rure ułozyłem tak mniej wiecej pod kątem 45 stopni. Na razie wszystko jest ok i masz racje fizyk mam elektromagnetyczny zawór. Dawke potrafie podkręcic i zmniejszyć(to nie przerasta moich mozliwości), ale póki działa to nie bede kombinował (a byłem na regulacji więc nie wiem oni sie tym powinni zajmowac) reasumując mam nadzieje że wszystko będzie ok bo niestety jest perfekcjonalistą i męczy mnie to juz. A tak na marginesie to zapalam normalnie i na gazie tez działa dobrze tylko jak gwałtownie spadną obroty niezałeznie od predkości to gasnie. Ale sie rozpisałem pozdrawiam Patryk
fizyk - 2005-06-30, 21:38
jeżeli dziala to sie ciesze.
a jezeli chodzi o to zę po więkrzym przygazowaniu samochud czasem spadnie na bardzo niskie obroty ze aż zgaśnie to z doswiadczenia wiem ze to kwestia dopieszczenia ustawien gazu
pozdrawiam
[ Dodano: 2005-06-30, 22:41 ]
jeszcze jedno..ten przewud od serwa do koleitora ssącego to jest właśnie od chamulców w końcu serwo to wspomaganie chamulców (działa dzieki podciśnieniu twozonemu w kolektoże ssącym i "przenoszonym " tym właśnie węzem do serwa)
pozdrawiam:)
Kondal - 2005-07-01, 08:04
Miałem ten sam problem a mianowicie po wcisnieciu sprzegła samochod gasł (na gazie). Co sie okazało trzebabyło przeciscić silniczek trokowy.
Patryk - 2005-07-01, 10:30
Witam i znowu to samo. Nie weim co mam robic. Byłem na warsztacie robiłem różne cuda i nie udało mi sie ukazac mechanikom na czym polega usterka. Od niedawna czasami wszystko jest ok jade nic nie gasnie obroty sie utrzymuja itd, ale jest czas ze jak zapale na benzynie podkrece do 2500 obrotów, przejdzie na gas nie może utrzymac obrotów spadaja aż zgasnie a innym razem wszystko jest ok. Myslałem nad tym i czy może to być reduktor kiedys gadałem z facetem który miał chyba ten sam probłem i u niego padł reduktor (ok 400 zł) no i teraz silniczek trokowy. Jak sie wkurze to poświęce cały dzień na warsztat i bede tam siedział az zgasnie:) Pozdrawiam
fizyk - 2005-07-01, 13:04
witam jezeli chodzi o reduktor to zestaw regeneracyjny(wszystkie elemęty gumowe mębrany itp..) można kupić za koło 100zł i samemu zregenerowac ale jeżeli było by to konieczne to mógłby w zimie na zimnym silniku wariować saochodzik troche.
pozdrawiam
Rekin - 2005-07-06, 11:18
Witaj Patro 15
Mam podobny problem z gazem i po dziś dzień nie udało mi się go rozwiązać. Sprawdzę oczywiście ustawienia rury, ale mam do ciebie jedno pytanie - jak się zachowuje na wolnych obrotach? Bo u mnie po kilku minutach przy rozgrzanym silniku, zaczynają falować obroty a dokładniej na chwilę dopskakują (nie wiem o ile bo mi obrotomierz nie działa ale sądząc po odgłosach to o jakieś 300-500 obrotów)
Największy ból mam przy hamowaniu na światłach bo wtedy najczęściej gaśnie, bo podczas jazdy nie. Pogrzebię dziś troszkę przy nim i postaram się coś skrobnąć jutro na ten temat )
pozdrawiam
GRZYBEK - 2005-07-06, 18:31
miałem ten sam problem wszystko zależy od rodzaju instalacji ja pobrostu podniosłem obroty na reduktorze i pomogło
Rekin - 2005-07-07, 21:35
kiedy problem polega na tym że na wolnych również faluje bez względu na wysokość obrotów
GRZYBEK - 2005-07-09, 05:34
no nie chce krakać ale ja bym stawiał na reduktor regeneracja lub naprawa
fizyk - 2005-07-09, 20:40
no moim zdaniem to nie reduktor ponieważ..dlaczego niby reduktor??
ale podopowiem ci coś zauważyłem ze przy moim silniku jest zaślepiony jeden waz a mianowicie taki węzyk gumowy o średnicy koło 5mm idący od "odmy: z dekla z jednej z głowic(przewietrzanie skrzyni korbowej) do przepustnicy ( a dokładnie już między przepustnicą a kolektorem..
myslałem ze to jest wada wiec założyłem węzyk jak ma być i silnik falowal od 500-800obrotów więc zaslepiłem spowrotem węxyk moze i u ciebie wężyk wymaga takich udoskonaleń
pozdrawiam
palladyn.1973 - 2005-07-10, 22:28
Witam
Ja miałem to samo z obrotami .tzn też mi falowały .
W moim przypadku wystarczyło wyregulować we warsztacie u gazownika i wszystko było wporządku
Spróbuj może jechać bo warsztatu gdzie zakładałeś gaz
Rekin - 2005-07-14, 08:12
palladyn.1973
problem polega na tym że ten gaz był zakładany przez poprzedniego właściciela
A w warsztacie jestem umówiony dopiero w sierpniu.
A właśnie może znacie dobrego gazowca gdzieś w Wawie albo okolicach?
Gość - 2005-07-14, 10:00
Witaj
Mnie regulował ten fahman około 5 min.
podjechałem do niego , on włożył przewód do rury wydechowej co była połączone do takiej skrzyneczki z potencjometrm . Pokręcił zaworem i po faworach , trzeci rok
mam spokuj z obrotami . Poza tym tankuje tylko na jednej stacji (znaczy jednej sieci)
gdyż takie problemy miałem jak tankowałem gdzie popadnie . Może poprostu jedź do niego i powdiedz że wyjeżdżasz na wczasy i potrzebne ci sprawne auto.
Poza tyn we Warszawie jest napewno więcej warsztatów gazowniczych niż u nas tak że napewno coś znajdziesz.
Pozdrawiam.
Rekin - 2005-07-14, 10:10
Tu masz rację warsztatów jest sporo ale wiesz ..... są warsztaty i .... warsztaty
ale może masz rację, regulację można zrobić w pierwszym lepszym
meffist - 2007-04-21, 18:49
Witam od jakiegoś czasu mam podobny problem:
Na benzynie: lecę piąteczką silniczek na obrotach wciskam sprzęgło nie gaśnie obroty spadają płynnie do około 800 generalnie na benzynie silniczek chodzi jak złoto.
Na gazie lecę piąteczką silniczek na obrotach wciskam sprzegło obroty lecą do około 600 lub niżej i 50/50 że zgaśnie. Jak nie zgaśnie to obroty wracają do 800
Na razie radzę sobie tak że wysprzęglam jak już go lekko przyduszę (wtedy nie gaśnie). Tyle tylko ze to nie jest specjalnie wygodne na przykład w korku.
Może ktoś doradzi jakiegoś dobrego gazownika (w okolicach wawy) co poradzi sobie z tym problemem.
Jeszcze mi sie przypomniało to dopiszę: Tankuję zawsze na BP sporadycznie na Statoil, niedawno miałem wymieniany filtr gazu i regulację.
Konrado - 2007-04-21, 20:25
Hmm a nie masz problemu z fałszywym powietrzem... bo gdy takie cos się dzieje przy predkosci to znak ze dostaje sie za duzo powietrza i wtedy samochod gasnie... sprawdz to moze przysloniecie pomoze.
gzara - 2007-04-21, 20:32
MOja propozycja:
Spróbuj przeczyścić silniczek krokowy. Z czasem zbiera się tam kupa syfu i może nie trzymać obrotów biegu jałowego, albo dziwnie się wtedy zachowywać.
Z tego co wiem to są preparaty w spreju pod ciśnieniem co przepłukują i ----ą to ustrojstwo.
meffist - 2007-04-21, 20:40
Fałszywe powietrze to chyba raczej odpada przeglądałem wszystko a na dodatek jest tak że jak stoję na parkingu i podkręcę obroty do 4 czy 5 tysięcy i puszczę z gazu to potrafi identycznie jak podczas jazdy się zadławić, Przypadłość występuje tylko na gazie.
Co do silniczka krokowego powietrza odłaczenie go powoduje niestabilności tak na gazie jak i na benzynie, odłączenie silnika krokowego gazu tak samo powoduje niestabilne zachowanie się silnika. Acha jeśli chodzi o wolne obroty jeśli nie robię przegazówek to silnik pracuje równo i stabilnie.
gzara - 2007-04-21, 21:00
Ja ci nie każę go odłączać tylko wyczyścić. Ja mam coś podobnego tylko że mi nie gasnie ale po przegazówce spada niskona obroty i wyciaga go zaraz do normalnych obrotów.
meffist - 2007-04-21, 21:07
Ja Ciebie rozumiem, poprostu kombinowałem odłaczyć, by sprawdzić czy działa. I wyszło mi że działa. Ale może masz rację jesli działa ale kulawo to może jego przeczyszczenie pomoże. Podłubię i dam znać czy pomogło.
gzara - 2007-04-21, 21:12
Mi jak podłączali gaz był problem z obrotami, były za wysokie, wzrastały sobie same itd. Fachowcy odpinali krokowy i okazywało się że krokowy działał bo po jego odpięciu obroty wzrastały jeszcze bardziej zresztą miałem ze sobą jeszcze jeden i było tak samo. Co się okazało, podczas podpinania kabli do kompa nie zapieli dobrze wtyczki która się wypieła lekko z jednej strony i dlatego obroty wariowały.
Spróbuj jeżeli nie pomoże to napewno nie zaszkodzi.
Goalkeper - 2007-04-21, 22:07
sprawdźcie filtr powietrza ostatnio mojego kumpla kosztował taki filtr w grand megane 1,9 DCi 130KM 200zł, silnik jak dawał w sandał do podłogi zaczynał się dławić, dwóch mechaników podłączało ją pod kompa ale nie mieli do niej sterowników i samochód nie mógł być obsłużony. Pojechał do bardziej zagorzałych i sprawdzili owy filtr, kupa liści, błota i w ogóle. Radzę zacząć od tego. Pozdrawiam
kicek - 2007-04-22, 11:42
Wydaje mi się że owe gaśnięcie to wina złej regulacji instalacji gazowej, miałem podobną przypadłość w poprzednim aucie, też na benzynce chodziło wszystko super a na gazie na wolnych potrafił sobie zgasnąć,
gazownicy kazali mi wymienić pół osprzętu silnika ale się wkurzyłem i wybiłem im to z głowy, regulowali dotąd aż było ok.
Niestety nie jestem w stanie polecić żadnego fachowca od gazu bo nie znam żadnego dobrego
meffist - 2007-04-23, 12:25
Silniczek krokowy od gazu rozkręciłem przeczyściłem (jakiś syf się tam nazbierał) przy okazji sprawdziłem czy działa. No i widać że pracuje. Niestety nie pomogło to na moją przypadłość. Tzn jak jadę i wcisnę sprzęgło nadal potrafi spaść z obrotami głęboko poniżej 800 i czasami gaśnie (50% / 50%)
Dostałem namiar na gazownika to pojadę go przetestować.
|
|