_________________ Moja jest tylko racja,bo to Święta Racja.
A nawet jak jest twoja,to moja jest mojsza niż twojsza,bo moja racja jest najmojsza i tylko ja ją mam.
( Dzień Świra )
-ponoć życie zaczyna się po 50-tce,..no może
po dwóch..
R25: Turbo-DX B290 '91
Imię: Renia Pomógł: 14 razy Wiek: 45 Dołączył: 24 Maj 2005 Posty: 1076 Skąd: Siedlce
Wysłany: 2008-06-26, 13:32
ja swoja pierwsza kupilem bo wujek nia jezdzil i chcial kupic sobie inny samochod a ze mi byl potrzebny to wzialem od niego. Od tamtej pory model 25 pozostanie do konca ze mna
_________________ Jesli cos nie dziala to popraw styki
umnie jest podobnie jak u Zulusa.
wojas kupowal sobie renault safran V6 autmat a ja postanowilem kupic od niego 25.
kupilem tez ze wzgledu na niesamowicie wygodne fotele i to ze bede mogl nalezec to takiego fajowego klubu:)
Bo zwala z nóg.
Zewnątrz niepozorna a środku lepiej być nie może. Wersja V6 z 1992r.
Miałem ponad 20 samochodów ale tylko o 2 marzyłem RANGE ROVER - rozczarowanie
i R25 V6 - miłe zaskoczenie .Cały czas mnie cieszy -wielu osobą się podoba i zawsze mogę
nią zgasić jakiegoś dresa w Colibra ,BMW ,Golf na światłach o trasie nie wspomnę.
Gdyby je produkowali to kopiłbym nową nawet na kredyt.
Ja marzyłem o R25 od 1985 r, tzn. od chwili kiedy ją pierwszy raz zobaczyłem (tak samo jak potem z żoną było ).
Kiedy tylko było mnie stać- kupiłem Monaco. Potem była baccara 2,5 turbo- to już dla zabawy, a GTX był w takim stanie, że nie mogłem się powstrzymać i go kupiłem.
Więc w ankiecie chyba "ciało i dusza".
_________________ A part le sexe Francais, superbe, il y a aussi la motorisation Francaise!
>>>>>>>>> Mam na imię Janusz i jestem renoholikiem <<<<<<<<<<
Qrcze. Zrobiłem ankietę, zadałem pytanie i tylko odpowiedzieć zapomniałem na nie .
Ja zielonego pojęcia nie miałem o samochodach jak zobaczyłem PHI Olusia. Wsiadłem i od razu się zakochałem. Wiedziałem już, że jak kupię kiedyś auto, to będzie to właśnie R25 . Tak mi zostało do dzisiaj. To auto ma po prostu i duszę i kawał ciała . Nie wyobrażam sobie dnia, kiedy miałoby zniknąć na dobre z rodziny. Jak się Srebrna skończyła, to chodziłem do tyłu i kontakt ze mną był mocno utrudniony .
_________________
-------------------------------------------------------
Przed rozmową ze mną skontaktuj się z lekarzą lub farmaceutem
R25: 2,9 V6 Injection Z7W B29F 1990 Pomógł: 17 razy Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2007 Posty: 1603 Skąd: Grudziądz/Pszczyna
Wysłany: 2008-06-27, 18:11
Bo w nazwie ma numer ( 25 ) a od kiedy zaczeli stosowac nazwy własne to był znak ze samochody zaczeli tworzyć marketingowcy i księgowi .
Poza tym jest to najwyzsza klasa z "numerowych" modeli .
Jak spaliłem Nevade to zastanawiałem sie nad R25 albo Safrane z jakimś duzym silnikiem.
Potem wsiadłem w R21 i trafiła sie okazja na R25 co w powiazaniu z moimi zdolnosciami robienia czegoś z niczego , jak dotychczas dobrze owocuje .
_________________ Nie sztuka być królem. Sztuką jest być dobrym królem.
Jak powiedział znajomy, od którego nabyłem moją szmaragdowa piękność "życie jest za krótkie, żeby jeździć jakimś golfem"
Renia ma w sobie to coś - z wyglądu dostojna, w zachowaniu drapieżna, wyróżnia się w oceanie obłych kształtów z komputera.
Długo się nie zastanawiałem nad zakupem i nigdy nie żałowałem. I wiem, że będę jeździł tak długo jak Renia zechce mnie wozić
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Moesz ciga zaczniki na tym forum