witam jezeli chodzi o reduktor to zestaw regeneracyjny(wszystkie elemęty gumowe mębrany itp..) można kupić za koło 100zł i samemu zregenerowac ale jeżeli było by to konieczne to mógłby w zimie na zimnym silniku wariować saochodzik troche.
pozdrawiam
Rekin [Usunięty]
Wysłany: 2005-07-06, 11:18
Witaj Patro 15
Mam podobny problem z gazem i po dziś dzień nie udało mi się go rozwiązać. Sprawdzę oczywiście ustawienia rury, ale mam do ciebie jedno pytanie - jak się zachowuje na wolnych obrotach? Bo u mnie po kilku minutach przy rozgrzanym silniku, zaczynają falować obroty a dokładniej na chwilę dopskakują (nie wiem o ile bo mi obrotomierz nie działa ale sądząc po odgłosach to o jakieś 300-500 obrotów)
Największy ból mam przy hamowaniu na światłach bo wtedy najczęściej gaśnie, bo podczas jazdy nie. Pogrzebię dziś troszkę przy nim i postaram się coś skrobnąć jutro na ten temat )
pozdrawiam
no moim zdaniem to nie reduktor ponieważ..dlaczego niby reduktor??
ale podopowiem ci coś zauważyłem ze przy moim silniku jest zaślepiony jeden waz a mianowicie taki węzyk gumowy o średnicy koło 5mm idący od "odmy: z dekla z jednej z głowic(przewietrzanie skrzyni korbowej) do przepustnicy ( a dokładnie już między przepustnicą a kolektorem..
myslałem ze to jest wada wiec założyłem węzyk jak ma być i silnik falowal od 500-800obrotów więc zaslepiłem spowrotem węxyk moze i u ciebie wężyk wymaga takich udoskonaleń
pozdrawiam
palladyn.1973 [Usunięty]
Wysłany: 2005-07-10, 22:28
Witam
Ja miałem to samo z obrotami .tzn też mi falowały .
W moim przypadku wystarczyło wyregulować we warsztacie u gazownika i wszystko było wporządku
Spróbuj może jechać bo warsztatu gdzie zakładałeś gaz
Rekin [Usunięty]
Wysłany: 2005-07-14, 08:12
palladyn.1973
problem polega na tym że ten gaz był zakładany przez poprzedniego właściciela
A w warsztacie jestem umówiony dopiero w sierpniu.
A właśnie może znacie dobrego gazowca gdzieś w Wawie albo okolicach?
Gość
Wysłany: 2005-07-14, 10:00
Witaj
Mnie regulował ten fahman około 5 min.
podjechałem do niego , on włożył przewód do rury wydechowej co była połączone do takiej skrzyneczki z potencjometrm . Pokręcił zaworem i po faworach , trzeci rok
mam spokuj z obrotami . Poza tym tankuje tylko na jednej stacji (znaczy jednej sieci)
gdyż takie problemy miałem jak tankowałem gdzie popadnie . Może poprostu jedź do niego i powdiedz że wyjeżdżasz na wczasy i potrzebne ci sprawne auto.
Poza tyn we Warszawie jest napewno więcej warsztatów gazowniczych niż u nas tak że napewno coś znajdziesz.
Pozdrawiam.
Rekin [Usunięty]
Wysłany: 2005-07-14, 10:10
Tu masz rację warsztatów jest sporo ale wiesz ..... są warsztaty i .... warsztaty
ale może masz rację, regulację można zrobić w pierwszym lepszym
meffist [Usunięty]
Wysłany: 2007-04-21, 18:49
Witam od jakiegoś czasu mam podobny problem:
Na benzynie: lecę piąteczką silniczek na obrotach wciskam sprzęgło nie gaśnie obroty spadają płynnie do około 800 generalnie na benzynie silniczek chodzi jak złoto.
Na gazie lecę piąteczką silniczek na obrotach wciskam sprzegło obroty lecą do około 600 lub niżej i 50/50 że zgaśnie. Jak nie zgaśnie to obroty wracają do 800
Na razie radzę sobie tak że wysprzęglam jak już go lekko przyduszę (wtedy nie gaśnie). Tyle tylko ze to nie jest specjalnie wygodne na przykład w korku.
Może ktoś doradzi jakiegoś dobrego gazownika (w okolicach wawy) co poradzi sobie z tym problemem.
Jeszcze mi sie przypomniało to dopiszę: Tankuję zawsze na BP sporadycznie na Statoil, niedawno miałem wymieniany filtr gazu i regulację.
R25: MB S124 200TE 1991r.
Imię: messi Pomógł: 3 razy Wiek: 40 Dołączył: 08 Sie 2005 Posty: 2031 Skąd: LSW
Wysłany: 2007-04-21, 20:25
Hmm a nie masz problemu z fałszywym powietrzem... bo gdy takie cos się dzieje przy predkosci to znak ze dostaje sie za duzo powietrza i wtedy samochod gasnie... sprawdz to moze przysloniecie pomoze.
_________________ "...a kto umarł ten nie żyje... "
R25: 2,0 txe 1991 Pomógł: 11 razy Wiek: 42 Dołączył: 08 Sie 2005 Posty: 1354 Skąd: Nałęczów
Wysłany: 2007-04-21, 20:32
MOja propozycja:
Spróbuj przeczyścić silniczek krokowy. Z czasem zbiera się tam kupa syfu i może nie trzymać obrotów biegu jałowego, albo dziwnie się wtedy zachowywać.
Z tego co wiem to są preparaty w spreju pod ciśnieniem co przepłukują i ----ą to ustrojstwo.
_________________
meffist [Usunięty]
Wysłany: 2007-04-21, 20:40
Fałszywe powietrze to chyba raczej odpada przeglądałem wszystko a na dodatek jest tak że jak stoję na parkingu i podkręcę obroty do 4 czy 5 tysięcy i puszczę z gazu to potrafi identycznie jak podczas jazdy się zadławić, Przypadłość występuje tylko na gazie.
Co do silniczka krokowego powietrza odłaczenie go powoduje niestabilności tak na gazie jak i na benzynie, odłączenie silnika krokowego gazu tak samo powoduje niestabilne zachowanie się silnika. Acha jeśli chodzi o wolne obroty jeśli nie robię przegazówek to silnik pracuje równo i stabilnie.
R25: 2,0 txe 1991 Pomógł: 11 razy Wiek: 42 Dołączył: 08 Sie 2005 Posty: 1354 Skąd: Nałęczów
Wysłany: 2007-04-21, 21:00
Ja ci nie każę go odłączać tylko wyczyścić. Ja mam coś podobnego tylko że mi nie gasnie ale po przegazówce spada niskona obroty i wyciaga go zaraz do normalnych obrotów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Moesz ciga zaczniki na tym forum