No dobra, zbaczamy z tematu .
Cała instalacja pracuje prawidłowo (chyba), nie ma problemu z pracą silnika na gazie, więc nie wiem czy cokolwiek jest nie tak. Może wcale nie trzeba wymieniać parownika. Interesował mnie ten wyciek, który jakby znikł, bo dzisiaj jest sucho, a do gazownika i tak trzeba pojechać na regulacje, bo ostatnio byłem 1,5 roku temu .
_________________
-------------------------------------------------------
Przed rozmowÄ… ze mnÄ… skontaktuj siÄ™ z lekarzÄ… lub farmaceutem
R25: 2165 TX, B29E 1990r Pomógł: 2 razy Wiek: 46 Dołączył: 01 Sie 2005 Posty: 448 Skąd: Lublin/Warszawa
Wysłany: 2007-05-27, 00:04
Ja też kupiłem zestaw naprawczy za około 100zł dokładnie nie pamiętam, i przy wymianie nie dało się odkręcić części śrubek w parowniku, co za tym idzie nie wymieniono jakichśtam uszczelek,
na konstrukcji parownika dekielek i korpus (styk membrany) pojawiły się m.in. wżery,
podsumowując po regeneracji reduktora (obecnie parownik ma przebieg około 200 tys. km.) i przebiegu około 20 tys. km. renia nie mogła przejść przeglądu z powodu ulatniającego się gazu z okolic membrany,
jednym słowem nie kupię już zestawu naprawczego do reduktora po przebiegu 100 tys. km tylko wymina na nowy i święty spokój
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz gÅ‚osować w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum