A jak z wolnymi obrotami na zimnym i przy rozgrzanym silniku?
z wolnymi obrotami jest zupelnie dobrze!
tak samo na zimnym jak i coeplym silniku!
caly czas leje v-power99+ oraz dodatki czyszczace wtryski...
zauwazylem niestety ze jak jade juz w trasie dobre 100km to aytko jesli jedzie caly czas ponad 140km/h a zwolnie problem prawie nie istnieje
taki objaz chyba moze byc przy zamulonym komputerku??
Blondas nie jeździł na gazie od chwili zakupu, tylko woził instalację do usunięcia. A na wodę w zbiorniku- dobry jest denaturat.
_________________ A part le sexe Francais, superbe, il y a aussi la motorisation Francaise!
>>>>>>>>> Mam na imiÄ™ Janusz i jestem renoholikiem <<<<<<<<<<
R25: MB S124 200TE 1991r.
Imię: messi Pomógł: 3 razy Wiek: 40 Dołączył: 08 Sie 2005 Posty: 2031 Skąd: LSW
Wysłany: 2007-02-10, 19:12
[quote="harius1"]
Konrad napisał/a:
heee panie kolego to tak jest... w kazdym aucie to zaobserwujesz ktore jeździło już jakiś kawałek czasu... dziwne że na większych obrotach tego nie czujesz.. u mnie tez są takie przestoje... /quote]
to nie całkiem tak taka sytuacja ma prawo zaistnieć tylko jeżeli chcesz przyspieszyć a masz włączony za wysoki bieg w stosunku do prędkości jazdy np 4 i 40 km/h
tu powiem ze to nieprawda... ponieważ jaki bym nie wbił bieg to i tak przesotje są... wiem testowalem to już
_________________ "...a kto umarł ten nie żyje... "
ze mnie żaden pan ,a poza tym to nie wiem czy się rozumiemy ja zrozumiałem ,że jego renia przy przyspieszaniu początkowo ma jakby czkawkę i za cholere nie chce wejść na obroty nawet zwalnia jakby a jak sobie tak czknie to dopiero się rozpędza ....ale to nie jest normalne ,taki objaw to źle wyregulowany silnik ! !
R25: 2165 TX, B29E 1990r Pomógł: 2 razy Wiek: 46 Dołączył: 01 Sie 2005 Posty: 448 Skąd: Lublin/Warszawa
Wysłany: 2007-02-11, 15:46
Blondas może warto podjechać na analizator spalin, diagnosta stwierdzi czy silnik jest dobrze wyregulowany (prawidłowy skład mieszanki),
a może to jak koledzy już wspominali woda w paliwie
dzis ruszylem siwa z garazu i przejechalem jakies 40km...
przez pierwsze 30km autko jechalo jak dzikie!!!!
nie poznalem czy to oby napewno moja renata!
ale czar prysl po szybko pokonanym zakrecie
dodawalem gazu a autko sie dusilo i przyspieszalo co prawda ale jak by cos za zderzak trzymalo....
potem mozno zachamowalem i wszystko sie naprawilo!
zaczynam sie zastanawiac czy to nie przypadkiem brak jakis stykow albo zeczywiscie cos z paliwem lub filtrem
zauwazylem jeszcze ze po jezdzie pod gore autko tez gorzej jezdzi i poszarpuje...
apropo!
jesli by sie okazalo ze samochodzik sie musi rozjezdzic to ile to moze potrwac???
R25: na razi nie mam Pomógł: 2 razy Wiek: 52 Dołączył: 27 Sty 2006 Posty: 248 Skąd: Zamość/pruszków
Wysłany: 2007-02-11, 16:51
po tych objawach bardziej byłbym skłonny przypuszczać że to woda w paliwie i dodałbym wtrysk. zamulenie komputera chyba nie wchodzi w gre jak coś to reset
na myśli miałem zapłon ale to odpada przy wtrysku jeżeli nie ma sondy to skład mieszanki .
ale ponieważ u ciebie { po ostatnim poście} jest to okresowo to jak pisze Zeb może być woda albo styk na sonda lambda , masa możliwości będziesz walczył po kolei
Skoro poprzedni właśc. jeżdził prawie wyłącznie na gazie to ja bym stawiał na wykręcenie i czyszcz. zbiornika.
Chociaż- gdy instal. gaz była kompl. to jeżdżac na benz. chyba nie miałeś takich probl.
Może to jakieś pozostałości po inst. mają na to wplyw??
_________________ Moja jest tylko racja,bo to Święta Racja.
A nawet jak jest twoja,to moja jest mojsza niż twojsza,bo moja racja jest najmojsza i tylko ja ją mam.
( Dzień Świra )
-ponoć życie zaczyna się po 50-tce,..no może
po dwóch..
Ostatnio zmieniony przez tomala 2007-02-12, 08:27, w całości zmieniany 1 raz
a coz to takiego????
bo wydaje mi sie ze to pozostalosc po zasilaniu gazem...
i teraz pytanie czy to ma wplyw na dalasza jazde samochodem na benzynie????
R25: MB S124 200TE 1991r.
Imię: messi Pomógł: 3 razy Wiek: 40 Dołączył: 08 Sie 2005 Posty: 2031 Skąd: LSW
Wysłany: 2007-02-11, 23:30
bez pieczniki to ja mam od instalki...
jeśli chozi o ten drugi element to .. ja mam zaślepiony a nie on sobie idzie do tej rurki...
i tak jest u mnie.... gdzies miałem zdjecia swojego silnika na forumm ale teraz nie jestem sobie w stanie przypomniec
_________________ "...a kto umarł ten nie żyje... "
R25: 2,2/2,5 TX/V6Turbo J7T/Z7U B29E/B29G 86?/90 Pomógł: 3 razy Wiek: 41 Dołączył: 26 Sie 2005 Posty: 497 Skąd: Radom
Wysłany: 2007-02-11, 23:41
ten drugi element to sroba regulacyjna od instalcji gazowej, ja mam identyczna. W ogole mi sie wydaje ze nie powinienes miec trojnika i tej rurki dochodzacej to Injection....
_________________ The two most common elements in the universe are Hydrogen and stupidity.
Harlan Ellison
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz gÅ‚osować w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum