Szmaragdowa pogięła felgę na krawężniku.
Przy zmianie koła zauważyłem, że jest pęknięta osłona przekładni kierowniczej (w sensie gumowego harmonijkowego mieszka).
Ktoś przerabiał już temat wymiany tego - występuje to w ogóle jako część zamienna? (jaki koszt części, względnie zamienniki), wystarczy "tylko" odkręcić drążek kierowniczy do wymiany mieszka? (nieruszany pewnie od 20 lat)
R25: 2,9 V6 Injection Z7W B29F 1990 Pomógł: 17 razy Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2007 Posty: 1603 Skąd: Grudziądz/Pszczyna
Wysłany: 2012-01-17, 08:37
Bez problemu wymienisz. Kup gumę sasica tylko uważaj bo są dwa typy. Ze wspomaganiem i bez. Pewnie w 2 litrówce jest łatwiej ale w V6 z ABSem założenie gumy w prawej strony to niezła zabawa a tym bardziej wciśnięcie rurki wyrównującej ciśnienie a łączącej obie osłony . Potem może Cię czekać zbieżnośc bo musisz odkręcić końcówkę drążka.
Wymień to jak najszybciej bo syf naleci i rozcieknie się przekładnia. Oczywiście wyczyść wszystko dokładnie wcześniej.
Guma koło 20zł.
_________________ Nie sztuka być królem. Sztuką jest być dobrym królem.
Potem może Cię czekać zbieżnośc bo musisz odkręcić końcówkę drążka.
1. Poluzuj nakrętkę kontrującą i potem dokręć ją lekko ręką.
2. Zaznacz na gwincie końcówki położenie nakrętki.
3. Odkręć drążek od końcówki. WAŻNE !!! Nie końcówkę od drążka !!!!!. DRĄŻEK OD KOŃCÓWKI !!!! Końcówki nie odkręcaj od zwrotnicy.
4. Zdejmij starą osłonę i jeśli zauważysz syf, to wszystko wyczyść i zasmaruj nowym smarem.
5. Naciągnij nową gumę Gdyby nie chciała wejść zastosuj taki patent:
6. Pozakładaj w odpowiednie miejsca osłonę, rurka w otwór w osłonie, opaska zaciskowa na to od strony przekładni.
7. Skręć drążek końcówką do nakrętki. Dokręć nakrętkę kluczem. Kręcimy drążkiem !!!
Tym sposobem nie trzeba ustawiać ponownie zbieżności. Sprawdziłem i działa . Ważne żebyś dokładnie zaznaczył pierwotną pozycję nakrętki. Sposób nie zadziała przy wymianie drążka, gdyż nie ma nigdy pewności co to za drążek i na 99% różni się od tego demontowanego.
Przyjemnego dłubania . Liczymy na relację z wymiany .
_________________
-------------------------------------------------------
Przed rozmowÄ… ze mnÄ… skontaktuj siÄ™ z lekarzÄ… lub farmaceutem
Hmmm - z tym odkręcaniem drążka to muszę jednak dopytać.
Jak rozumiem, chodzi o to, że skoro końcówka pozostaje w zwrotnicy to wykręcając drążek zejdzie on z końcówki i wkręci się w ramię przekładni - przy ponownym montażu i niezmienionym położeniu nakrętki na końcówce wszystko powinno wrócić do położenia wyjściowego.
Kręcimy drążkiem (jakkolwiek by to dwuznacznie nie brzmiało) za pośrednictwem jego powierzchni ukształtowanej pod klucz do kontrowania przy regulacji końcówki.
I tu mam pytania - przy "odkręcaniu" drążka da się to jakoś skontrować na ramieniu przekładni - żeby nie uszkodzić przekładni (drążek wygląda na nieruszany od lat - sądzę, że jego ruszenie może nie być takie łatwe).
Haynes wspomina przy tym odnośnie wymiany drążka o podkładkach zabezpieczających i środku zabezpieczającym do gwintów - nie chciałbym porozwalać czegoś działając "na siłę"....
R25: 2,9 V6 Injection Z7W B29F 1990 Pomógł: 17 razy Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2007 Posty: 1603 Skąd: Grudziądz/Pszczyna
Wysłany: 2012-01-19, 08:47
Ty nie masz odkręcać drążka od przekładni . Chyba że będzie miał luz.
To nie maluch i drążek nie ma wkręcanych końcówek z obu stron.
Z jednej strony drążka masz gniazdo gwintowane na końcówkę a z drugiej strony jest przgub kulowy którego gniazdo wkręca się bezpośrednio w przekładnię i tam własnie jest podkładka zabezpieczająca i klej na gwincie. Sam drążek obraca się bez oporów ma przegubie wewnętrznym.
Własnie ten przegub szlak trafia jak naleci tam syfu przez uszkodzoną osłonę.
Jeśli będziesz miał tam luz to drążek też trzeba wymienić.
Zeby go odkręcić , trzeba mieć specjalny klucz żeby odkręcić "kulkę" od przekładni ale klucz typu żabka też daje radę ,tyle że porysuje się trochę zewnętrzna powierzchnia obudowy przegubu. Tu masz linka do drążka
http://sklep.intercars.co...b37ccace5cd09ec
Tombog napisał/a:
Gdyby nie chciała wejść zastosuj taki patent:
Ehhh Ty to masz doświadczenie z gumami, i to jeszcze jakimi bajeranckimi , harmonijkowymi . To chyba model uniwersalny ( rozciągany )
_________________ Nie sztuka być królem. Sztuką jest być dobrym królem.
Ostatnio zmieniony przez MaciejR21 2012-01-19, 08:51, w całości zmieniany 1 raz
Dzięki za pomoc.
Guma wymieniona. Najtrudniej było ruszyć nakrętkę. Potem już poszło gładko.
Na szczęście w 2,2 jest sporo miejsca w komorze silnika i po wygodnym ułożeniu się na akumulatorze udało mi się umocować rurkę wyrównującą w nowej gumie.
Z moich patentów:
ze względu na resztki konserwacji na drążku kierowniczym, żeby nie zasyfić nowej gumy zastosowałem sztuczkę tapicerów tj. nałożyłem na drążek worek foliowy po którym guma gładko i czysto trafiła na miejsce (po wcześniejszym wykorzystaniu patentu Tomboga).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz gÅ‚osować w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum