Mam szybkie pytanie do zorientowanych w temacie, czy jest możliwe (legalne) przełożenie inst. gazowej z mojej reni do do innej czy jest ona przypisana do danego auta?
R25: 2165 TX, B29E 1990r Pomógł: 2 razy Wiek: 46 Dołączył: 01 Sie 2005 Posty: 448 Skąd: Lublin/Warszawa
Wysłany: 2006-07-05, 16:24
Byle urzędnicy wpisali do dowodu gaz i będzie dobrze,
jeżeli przekładasz do większego silnika to w grę wchodzi wymiana reduktora (parownika) na taki co podoła większemu zużyciu gazu,
przy przeglądzie wszystkie papiery od gazu obowiązkowo, chyba że masz układy,
przy ew. kontroli policji obowiązkowo trzeba wozić ze sobą świstek aktualnej legalizacji butli z gazem,
oczywiście mieszalnik (mikser) pewnie nie będzie pasował od starej wersji jeśli będziesz robił szczepa na wiekszy motor,
R25: 2,2i, GTX, J7T, B29E, składak 94
Wiek: 50 Dołączył: 10 Maj 2005 Posty: 298 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-05, 16:25
A jaka jest ta instalacja? Mi się wydaje, że trzeba się dowiedzieć czy ten typ będzie pasował do innego silnika.
I podstawowa sprawa (bo wpis w dowodzie to formalność) - niech to zrobi osoba uprawniona która się zna na instalacjach.
Mam swojego człowieka, zastanawiam sie tylko czy gra jest warta świeczki, no i czy jednak nie byloby problemów w urzędzie (numery homologacji poszczególnych części - chyba sa wprowadzane do systemu i może być problem jeśli będą się dublować) więc chyba porzucę ten pomysł.
_________________ Rachunek jest 16, ty wyjmujesz 20,
każesz wydać do 18 i jesteś wieśniak....
Co ty sie szczypiesz wstaw butle podwieszaną w koło zapasowe używka z homologacją za ok 150 zł, ukryj wlew paliwa np. tak http://www.renault25.eu/viewtopic.php?t=915 , obuduj mieszacz do gazu żeby go nie było widać i jeździj na krzywy ryj co najwyżej policja może nakazać ci zdemontować bute. Jak masz znajomego na przeglądzie to możesz spokojnie jeździć. Ważne żeby to fachowo i bezpiecznie zrobić i tyle. Nie ma nic gorszego niż papierki, urzędy. Znam wielu ludzi co od lat jeździli bez wbitego w dowód i dobrze jest. Policja prawie nigdy tego nie sprawdza, chyba że będzie gazem śmierdzieć.
_________________ Swoimi wypowiedziami nie zamierzam nikogo obrazic. Pamiętaj jednak, że mam prawo do własnego zdania i zamierzam je wyrażac publicznie. Jeśli Ci się nie podoba nie musisz wcale go czytac.
krk800, dobrze piszesz z tym wlewem, ja mam wlewik schowany za tylni zderzak, z tym że mam wszystko na legalu
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia Opis objęty jest prawami autorskimi, pobranie go, zmiana i wykorzystywanie możliwe jest tylko po mianowaniu autora na Administrtora lub Moderatora forum R25
ja tez uwazam ze schowany gaz to jest najprostrze rozwiązanie i najtańsze. bo nawet jak kupisz legalna inlstalacje użyaną to za papiery do niej też bedzisz musial dac i nei wyjdzie duzo taniej niz nowa,
tylko ze gdybys mial ukryta butle i w razie jakiegos wypadku.. mozna sobie naroic dziadostwa
pozdrawiam:)
Z tym legalnym zamontowaniem to nie takie proste, nawet jeśli masz znajomego gazownika.
Aby wpisać LPG do dowodu rejestracyjnego wydział komunikacji oprócz faktury gazownika będzie żądał gwarancji i certyfikatu producenta instalacji i legalizacji zbiornika.
A tych dokumentów znajomy Ci nie da.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz gÅ‚osować w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum