OK, po lekturze tego tematu i po rozmowie z Tombogiem na zlocie, gdzie dowiedziałem się, że trzeba ciąć blachę aby założyć klimę w reni, która jej nie miała- wiem już, że nie będę kaleczył staruszki. Kupię inny samochód z klimą lub się do upałów przyzwyczaję.
a propo klimy
-przez te upały poważnie zastanawiałem się czy nie jechać do Sulejowa laguną
No ale w końcu to zlot R25- okazalo się że bez klimy też można sobie poradzić w podróży
_________________ Moja jest tylko racja,bo to Święta Racja.
A nawet jak jest twoja,to moja jest mojsza niż twojsza,bo moja racja jest najmojsza i tylko ja ją mam.
( Dzień Świra )
-ponoć życie zaczyna się po 50-tce,..no może
po dwóch..
klima to jako tako młody wynalazek, a ludzkość liczy sobie dużo więcej:D
wiec jak widać bez klimy da się przetrwać, a że z nią jest lepi, to już inna sprawa:P
R25: MB S124 200TE 1991r.
Imię: messi Pomógł: 3 razy Wiek: 40 Dołączył: 08 Sie 2005 Posty: 2031 Skąd: LSW
Wysłany: 2006-08-06, 14:44
hihi chyba zaczne ze soba lodówke wozic;) w końcu klima to klima
a tak poważnie to kwestia przyzywczajenia ... w końcu do niczego człowiek tak szybko sie nie przyzwyczaja jak do wygody... jak raz sie skosztuje klimy we wlasnym samochodzie to później tylko takich sie szuka...
_________________ "...a kto umarł ten nie żyje... "
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz gÅ‚osować w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum