:     
 Przebieg: 



 • Album
 • Chat
 • FAQ
    Gość  • Rejestracja • 
 • Profil
 • Grupy
 • Szukaj
 • Download
 • Statystyki
 • Klubowicze
 • Użytkownicy
Użytkownik: Hasło:  


•  SALON R25  •  R25-TV  •  FORUM  •  PORTAL  •  LINKOWNIA  •  ! POCZTA !  •

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Tombog
2007-07-26, 19:13
Kupno auta sprowadzonego ze Szwajcarii
Autor Wiadomość
Tombog 
Administrator
Wszechstronny laik



R25: V6i B29F AR4 R12
Imię: Francuzeczka
Wiek: 55
Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 2468
Skąd: Lublin/Warszawa
Wysłany: 2007-07-20, 09:15   Kupno auta sprowadzonego ze Szwajcarii
 

Postanowiłem rozpocząć ten wątek, gdyż sam nie jestem pewien jak to jest na 100% z kupnem w polsce sprowadzonego auta, a i pewnie innym przyda się ten temat.

A więc zakupiłem auto w komisie na szwajcarskich blachach. Z autem dostałem:

1. Fahrzeugausweis, czyli dowód rejestracyjny, czy jak go tam zwą.
2. Umowę kupna sprzedaży dwujęzyczną między poprzednim właścicielem (Polakiem), a Szwajcarem.
3. Postanowienie z UC w Siedlcach o opłacie za wykonane czynności celne, oraz dowód ich opłacenia.
4. Właściwy druk z urzędu celnego w Siedlcach z wyliczeniem opłat celnych. Na dole jest taki napis:
"0113 Jednolity Dokument Administracyjny (przywóz/import)"
5. Potwierdzenie dokonania opłat.
6.Dokument Identyfikacyjny pojazdu zarejestrowanego po raz pierwszy za granicą. Jest to załącznik do badania technicznego.
7. Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym
8. Umowa komisu między komisem a wstawiającym auto.
9. Faktura VAT za auto na moje nazwisko.
10. Zaświadczenie o wpisie do ewidencji gospodarczej komisu.

Właściwie z dokumentów byłoby tyle. Pan w komisie stwierdził, że po wykupieniu ubezpieczenia, mogę swobodnie poruszać się po drogach , spokojnie załatwiając polskie sprawy w wydziale komunikacji. Po przerejestrowaniu auta, dopisuję tylko nowe numery do polisy i jeżdżę dalej. Ubezpieczyciel kieruje się numerem VIN przy rozliczaniu ewentualnej szkody. Głowy nie dam jak to jest na prawdę.

Dostałem jeszcze druki na przelew do narodowego funduszu ochrony środowiska i gospodarki wodnej na kwotę 500 zł opłaty recyklingowej. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że na druku wpłacającym jest poprzedni właściciel auta. Dziwne trochę. Może ktoś wie na kogo powinien być ten przelew ? Jest to opłata związana z rejestracją pojazdu, więc pewnie powinienem ja ją opłacić, ale dlaczego na gościa, a nie na mnie ?? Nie wiem.

Dzisiaj jeszcze mam odebrać tłumaczenie szwajcarskiego dowodu auta.

Czy jest jeszcze coś co powinienem dostać, lub o czym powinienem wiedzieć przed wizytą w wydziale komunikacji ? Za wszelkie podpowiedzi będę wdzięczny.
_________________

-------------------------------------------------------
Przed rozmową ze mną skontaktuj się z lekarzą lub farmaceutem
 
 
 
Goalkeper 
Spełniony forowicz
Kamikaze Boski Wiatr



R25: R25 brak, Safrane B54G 2.2 dT '97
Imię: Srebrna Strzał
Wiek: 45
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 613
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2007-07-20, 09:24   
 

Wydaje mi się, że możesz śmigać na szwajcarskich blachach ale tylko wtedy kiedy ich czas ważności nie upłynął, w końcu przerejestrować samochód możesz w ciągu 30 dni od jego zakupu.
_________________
Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia :)
Opis objęty jest prawami autorskimi, pobranie go, zmiana i wykorzystywanie możliwe jest tylko po mianowaniu autora na Administrtora lub Moderatora forum R25 :P
 
 
 
gzara 
Fachowiec



R25: 2,0 txe 1991
Wiek: 43
Dołączył: 08 Sie 2005
Posty: 1354
Skąd: Nałęczów
Wysłany: 2007-07-20, 11:16   
 

Przy angielskich autach to było tak że można było opłacić OC jeszcze na angielskich blachach ale na poczet polskich, agent OC robił potem adnotacje że samochód został przerejestrowany.
_________________

 
 
Tombog 
Administrator
Wszechstronny laik



R25: V6i B29F AR4 R12
Imię: Francuzeczka
Wiek: 55
Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 2468
Skąd: Lublin/Warszawa
Wysłany: 2007-07-20, 11:40   
 

gzara napisał/a:
opłacić OC jeszcze na angielskich blachach ale na poczet polskich

Właśnie na tej zasadzie zostało ubezpieczone moje auto :)
_________________

-------------------------------------------------------
Przed rozmową ze mną skontaktuj się z lekarzą lub farmaceutem
 
 
 
blondas 
Expert


Dołączył: 02 Cze 2005
Posty: 2132
Skąd: koszalin
Wysłany: 2007-07-20, 12:15   
 

a mozesz zapodac dokladne zdjecie tylniej tablicy rejestracyjnej?????
 
 
Tombog 
Administrator
Wszechstronny laik



R25: V6i B29F AR4 R12
Imię: Francuzeczka
Wiek: 55
Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 2468
Skąd: Lublin/Warszawa
Wysłany: 2007-07-20, 12:17   
 

Tak, wieczorem :)
_________________

-------------------------------------------------------
Przed rozmową ze mną skontaktuj się z lekarzą lub farmaceutem
 
 
 
Witek S 
Starszy starszak



R25: 2.8 Renault 25 V6 1992
Imię: Furia Grubaska
Wiek: 54
Dołączył: 12 Lis 2005
Posty: 203
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2007-07-20, 13:30   
 

Musisz mieć ubezpieczenie moa być obce blachy nie ma znaczenia ,Jest opcja ubezpieczenia tymczasowego na 1 miesiąc .Ale sie nie opłaca bo kosztuje kolo 100-150 zł .
Wieć od razu można załatwiać pełne.Wazny jest numer VIN -nadwozia nie nr rej.
Bez ubezpieczenia nie ma badań technicznych i nie ma rejestracji w wydziale komunikacji.
Dokumenty przetłumaczone na polski - umowa kupna ze szwajcarem i odpis BRIF -czyli taka niemiecka karta pojazdu + badanie techniczne w Polsce .+ zaświadczenie z Urzędu Skarbowego że cło się opłaciło
 
 
kicek 
Spełniony forowicz



R25: 2165 TX, B29E 1990r
Wiek: 47
Dołączył: 01 Sie 2005
Posty: 448
Skąd: Lublin/Warszawa
Wysłany: 2007-07-20, 17:12   
 

Tak dla ścisłości to można zrobić badania techniczne bez ubezpieczenia OC.
Wydaje mi się że opłatę recyklingową ponosi osoba która po raz pierwszy rejestruje auto w polsce czyli ty Tomek :)
_________________

 
 
Konrado 
Expert
--<=|------|=>--



R25: MB S124 200TE 1991r.
Imię: messi
Wiek: 41
Dołączył: 08 Sie 2005
Posty: 2031
Skąd: LSW
Wysłany: 2007-07-26, 16:24   
 

A ja tylko dodam, że niby dla ubezpieczyciela mozna jeździć na obcych tablicach po polsce lecz mily pan policjant moze to nam szybko skonczyc przy kontroli :roll:
_________________
"...a kto umarł ten nie żyje... "
 
 
 
Janusz 
Fachowiec
Janusz



R25: 2,0/Monaco/J7R/B29H/87; 2,2/GTX/J7T/B29E/88
Imię: BrownSugar/Twin
Wiek: 60
Dołączył: 23 Paź 2005
Posty: 1085
Skąd: Milanówek
Wysłany: 2007-10-03, 18:28   
 

Witek S napisał/a:
Bez ubezpieczenia nie ma badań technicznych


Odwrotnie. żaden ubezpieczyciel nie da polisy na pojazd bez przeglądu.

Konrad napisał/a:
mozna jeździć na obcych tablicach po polsce lecz mily pan policjant moze to nam szybko skonczyc przy kontroli


Pan policjant nie ma nic do gadania. Mam dowód rejestracyjny na własne nazwisko zgodny z tablicami i zgodną z powyższymi danymi polisę OC. Do tego ważny na rok przegląd techniczny. Również na francuskie tablice. Żadnych dyskusji.
Zmiana numeru rejestracyjnego wymaga tylko aneksu do umowy ubezpieczenia- formalność na 5 minut roboty u dowolnego brokera ubezpieczeniowego.
_________________
A part le sexe Francais, superbe, il y a aussi la motorisation Francaise!
>>>>>>>>> Mam na imię Janusz i jestem renoholikiem <<<<<<<<<<
 
 
 
Tombog 
Administrator
Wszechstronny laik



R25: V6i B29F AR4 R12
Imię: Francuzeczka
Wiek: 55
Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 2468
Skąd: Lublin/Warszawa
Wysłany: 2007-10-03, 20:17   
 

kicek napisał/a:
Wydaje mi się że opłatę recyklingową ponosi osoba która po raz pierwszy rejestruje auto w polsce czyli ty Tomek

A więc opłatę ponosi osoba sprowadzająca. Utarło się jednak, że osoba rejestrująca opłaca tą opłatę ( bo czemu niby nie), przelewem na osobę sprowadzającą.
Jeśli chodzi o ubezpieczenie, to dla firmy ubezpieczającej ważny jest jedynie VIN, natomiast policjant może, choć nie musi, przyczepić się do tablic i dowodu. Tylko w jaki sposób udowodni mi, że auto jest wyrejestrowane, skoro posiada orginalne tablice i dowód.

Wracając do sedna wątku, to dokumenty opisane na początku wystarczyły w zupełności. Trzeba było tylko jeszcze potwierdzić przez tłumacza przysięgłego umowę kupna sprzedaży, mimo, że była dwujęzyczna - CH-PL.
W Lublinie ( nie wiem czy to norma) idziemy do pokoju, w którym sprawdzają czy wszystkie dokumenty są ok i czy nam czegoś nie brakuje. Dostajemy swoją godzinę i idziemy na lunch, lub szybko uzupełnić luki w dokumentacji ;). Płacimy w międzyczasie recykling i inne opłaty rejestracyjne i udajemy się do wskazanego pokoju celem właściwego zarejestrowania auta. Dostajemy tam w ciągu ok. 5-10 minut blachy PL i miękki dowód.
Zakładamy blachy, wsiadamy do auta, otwieramy szyber ( ewentualnie okno ;) ) i przeżywamy, przeżywamy, przeżywamy wspaniały zakup :D.
_________________

-------------------------------------------------------
Przed rozmową ze mną skontaktuj się z lekarzą lub farmaceutem
 
 
 
Janusz 
Fachowiec
Janusz



R25: 2,0/Monaco/J7R/B29H/87; 2,2/GTX/J7T/B29E/88
Imię: BrownSugar/Twin
Wiek: 60
Dołączył: 23 Paź 2005
Posty: 1085
Skąd: Milanówek
Wysłany: 2007-10-03, 20:41   
 

Tombog napisał/a:
potwierdzić przez tłumacza przysięgłego umowę kupna sprzedaży, mimo, że była dwujęzyczna

co kraj- to obyczaj.
na tym etapie nikt nie żądał ode mnie żadnych tłumaczeń. ani w stacji diagnostycznej, ani w Urzędzie Celnym. Chyba nie będą już potrzebne.
_________________
A part le sexe Francais, superbe, il y a aussi la motorisation Francaise!
>>>>>>>>> Mam na imię Janusz i jestem renoholikiem <<<<<<<<<<
 
 
 
Tombog 
Administrator
Wszechstronny laik



R25: V6i B29F AR4 R12
Imię: Francuzeczka
Wiek: 55
Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 2468
Skąd: Lublin/Warszawa
Wysłany: 2007-10-03, 20:46   
 

Janusz napisał/a:
na tym etapie nikt nie żądał ode mnie ...

Janusz, wątek jakby dotyczy auta już sprowadzonego. Kupujemy je np. w autokomisie, lub w dowolnej gazecie z ogłoszeniami. Chodzi o to czy osoba sprzedająca dopełniła wszelkich formalności i czy nie chce nas wpędzić w jakiś kanał. Twoje przygody na razie dotyczą jakby właśnie sprowadzenia, a nie kupna i rejestracji. Ja napisałem o wymogach w trakcie rejestracji, a nie clenia.
Tytuł wątku to kupno auta sprowadzonego (czyli w kraju), a nie za granicą.
_________________

-------------------------------------------------------
Przed rozmową ze mną skontaktuj się z lekarzą lub farmaceutem
 
 
 
Janusz 
Fachowiec
Janusz



R25: 2,0/Monaco/J7R/B29H/87; 2,2/GTX/J7T/B29E/88
Imię: BrownSugar/Twin
Wiek: 60
Dołączył: 23 Paź 2005
Posty: 1085
Skąd: Milanówek
Wysłany: 2007-10-03, 20:52   
 

Racja. Formalnie, w papierach właśnie przekroczyłem granicę. Ty swojego szwajcara właściwie od tego momentu zaczynałeś. Dopiero w Urz. Komunikacji się okaże, czy analogicznie zażądają tłumaczenia umowy. Mój błąd.
_________________
A part le sexe Francais, superbe, il y a aussi la motorisation Francaise!
>>>>>>>>> Mam na imię Janusz i jestem renoholikiem <<<<<<<<<<
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum
Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Hosting strony: www.tombogmedia.pl
Strona wygenerowana w 0.04 sekundy. Zapytań do SQL: 25