Wysłany: 2008-09-22, 23:02 Istota kierunku podłączenia głośników
W innym temacie, przed jego podzieleniem
Mariusz1500 napisał/a:
do podłaczenia głosników wystarczy bateryjka paluszek tak podlanczalem u siebie )
jak jest dobrze podłaczone kable z bateryjka + do + i - do - to glosnik wychyla sie ku gorze a jak na odwrot to wychyla sie do dołu
Nie jest ważne w którą stronę się wychyla membrana po podłączeniu bateryjki, ważne jest aby wszystkie pracowały jednakowo, inaczej bedą pracować w antyfazie i efekt akustyczny będzie dość przykry. Poza tym wystarczy kolorki kabli zachować, bo przy głośnikach konektery nie dają się zamienić.
Bateryjka jest też pożyteczna przy ustaleniu która para przewodów jest podłączona do którego głośnika (będzie słychać).
_________________ A part le sexe Francais, superbe, il y a aussi la motorisation Francaise!
>>>>>>>>> Mam na imię Janusz i jestem renoholikiem <<<<<<<<<<
Ostatnio zmieniony przez Tombog 2008-09-24, 12:45, w całości zmieniany 2 razy
Nie jest ważne w którą stronę się wychyla membrana
Jest to bardzo ważne. Zawieszenie głośnika jest tak zbudowane, że ma się wychylać a nie chować. Powód bardzo prozaiczny. Cewka ma nieskonczoność do wychylenia w kierunku zewnętrznym, a do środka ogranicza ją magnes. W pewnym momencie cewka zaczyna walić w magnes zamiast grać jeśli się chowa zamiast "wylatać". Pozatym atak brzmienia to nic innego jak fala, która ma walić po uszach. Jeśli atak będzie na "wdechu", to będzie kupa nie atak. W efekcie otrzymasz płaskie brzmienie.
_________________
-------------------------------------------------------
Przed rozmową ze mną skontaktuj się z lekarzą lub farmaceutem
Nie zgadzam się z Tobą. Głośniki (moc) prawidłowo powinny być mierzone według DIN 45500, stara norma. Sinusoidalny sygnał 1 khz (i inne f) podaje się na cewkę i robi pomiary zniekształceń harmonicznych. Sinusoida według mnie jest symetryczna względem osi i nie ma takiej możliwości, aby membrana głośnika nie mogła się wychylać jednakowo w obie strony przy założonej mocy głośnika. Ważne jest jedynie, aby L i P nie wychylały się odwrotnie w systemie stereo. Zrób sobie doświadczenie na stacjonarnym sprzęcie. Przełącz biegunowość kolumn jednocześnie w obu kanałach i zagraj. Żadnej różnicy. Zamień tylko w jednej- antyfaza.
Zrób inne doświadczenie i podłącz bateryjkę do styków głośnika. Bez sygnału membrana jest w stanie spoczynku, po podaniu napięcia stałego wychyla się jednakowo w kierunku zależnym od tego, który biegum gdzie podłączyłeś. I nigdy nie oprze się nic mechanicznie o magnes, chyba, ze dasz za duże napięcie (czyli spróbujesz wygenerować moc wiekszą od znamionowej).
Oczywiście OT, ale czekamy na dział o audio.
_________________ A part le sexe Francais, superbe, il y a aussi la motorisation Francaise!
>>>>>>>>> Mam na imię Janusz i jestem renoholikiem <<<<<<<<<<
Musze tutaj poprzeć wypowiedź Tomboga, niestety muzyka nie jest sygnałem sinusoidalnym i przewazajaca jej częsć powoduje wychylenie membrany do przodu powodując tym samym wzrost cisnienia w pomieszczeniu. Gdy podłaczymy głosnik odwrotnie to cisnienie bedzie malało. Pracę głosnika mozna dobrze zaobserwowac przy muzyce Techno , dance itp...
Dobre sfazowanie głosników nie rozmyje sceny stereo ale szczegolnie niskie tony będa odbierane inaczej na odwrotnie podłączonych głosnikach. Własnie po to mają one oznaczenia +/-. W zestawach głosnikowych 3-drożnych , głosnik sredniotonowy podłącza sie w przeciwfazie do głosnika nisko i wysokotonowego, przy czym powinien on być zamkniety w osobnej obudowie ( odseparowany wewnatrz kolumny ).
Grzybek a na cholere Ci megankowe radio .
Ja będe pracował nad zaszczepieniem radia z Safrane z CD. Troche mi to nie pasuje bo nie będzie to już oryginał no ale Dolby B/C , RDS o ile dobrze pamietam , korektor z wyswietlaczem itd....
_________________ Nie sztuka być królem. Sztuką jest być dobrym królem.
Ostatnio zmieniony przez Tombog 2008-09-24, 12:45, w całości zmieniany 1 raz
Wlasnie jak mialem zle podlaczone głosniki to przy muzyce techno to czegos mi brakowało a jak ostatnio podłaczylem tak jak pownno byc to zupełnie co innego odrazu lepiej
Ja rowniez jestem zdania ze kierunek podlaczenia glosnika ma znaczenie. Tak jak wspomnial Maciek muzyka znacznie odbiega od przebiegow sinusoidalnych stad roznica w brzmieniu.
_________________ Jesli cos nie dziala to popraw styki
R25: Renault Twingo I PH I 1.2 8V
Imię: Sig
Wiek: 43 Dołączył: 23 Lut 2007 Posty: 372 Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-09-24, 18:37
+ z - w podłączeniu głośników ma znaczenie , zresztą napisałto już tombog oraz maciej
co do zakupu radia od safrane to też ostatnio nawet w rękach już trzymałem , i nie wiem czy się powstrzymam nawet się dowiedziałem jak zmienić podświetlenie z bursztynowego na zielone
Witam.
A ja myślę, że trochę racji ma i Janusz i Tomek. Biegunowość podłączenia ma znaczenie nie przy podłączaniu głośnika tylko przy podłączaniu kolumn głośnikowych gdzie jest jest jakiś element zwrotnicy. Nie jestem elektronikiem ani ekspertem w temacie audio więc mogę się mylić .
tak, biegunowość jest wazna a najlepiej się ją sprawdzało przy pomocy "testu stereo" który emitował II-gi programu Polskiego Radia, ciekawy jestem kto to jeszcze pamięta?
po tym szumie i stukaniu określało się czy wychylenia membran są zsynchronizowane !
Na podstawie właśnie tego testu sprzed lat i własnego doświadczenia sprzed lat uważam, że to jest obojętne, byle jednakowo w obu kanałach.
MaciejR21 napisał/a:
muzyka nie jest sygnałem sinusoidalnym i przewazajaca jej częsć powoduje wychylenie membrany do przodu powodując tym samym wzrost cisnienia w pomieszczeniu.
Nie jest sygnałem sinusoidalnym, ale zawsze symetrycznym względem osi. Podłącz oscyloskop, albo wpuść sygnał na PC i obejrzyj wykresy w programie do obróbki dźwięku, np starym coolEdit.
"Fala (fizyka)
Podyskutuj o "Fala (fizyka)" na Forum http://www.zgapa.pl/zgapedia/Fala_(fizyka).html
Fala to zaburzenie, które się rozprzestrzenia. Fale przenoszą energię z jednego miejsca do drugiego bez transportu jakiejkolwiek materii. W przypadku fal mechanicznych cząsteczki ośrodka, w którym rozchodzi się fala, oscylują wokół położenia równowagi."
MaciejR21 napisał/a:
W zestawach głosnikowych 3-drożnych , głosnik sredniotonowy podłącza sie w przeciwfazie do głosnika nisko i wysokotonowego, przy czym powinien on być zamkniety w osobnej obudowie ( odseparowany wewnatrz kolumny ).
Dlatego, że praca niskotonowego zniwelowałaby skuteczność średniotonowego wytwarzając nadmierne podciśnienie w obudowie. W antyfazie - wspomaga go i to jest jeszcze jeden argument za symetrią sygnału.
Ale ja nie namawiam, aby kostki przerabiać. Podłączać jak fabryka i na pewno będzie dobrze.
_________________ A part le sexe Francais, superbe, il y a aussi la motorisation Francaise!
>>>>>>>>> Mam na imię Janusz i jestem renoholikiem <<<<<<<<<<
nie będę tu przytaczał argumentów technicznych. Powiem inaczej - w Kopciuszku radio brzmiało ładnie i miało głębokie niskie tony. W Ślązaczce ten dźwięk nie jest tak wyrazisty. Radio to samo, głośniki też. Kostka była ucięta - tak jak kiedyś w Kopciuszku - więc sam ja łączyłem. Kable były dalej uciete dlatego na końcach nie miałem juz tej dwukolorowości. Przy tylnych głośnikach tez ktoś je poucinał. Stawiam na asymetrie w podłączaniu, dlatego czeka mnie sprawdzanie bateryjką.
I jeszcze jedno - w Kopciuszku ktos odciął kostkę ale nie do końca. Pozostawił ja na jednym, najcieńszym kabelku. Dlatego nie miałem problemu z odtworzeniem. Podaję to pod rozwage wszystkim przerabiaczom. Teraz radio z CD ale może za jakis czas powrót do oryginału? Nie twórzcie zmian nieodwracalnych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Moesz ciga zaczniki na tym forum