R25: 2,0 txe 1991 Pomógł: 11 razy Wiek: 42 Dołączył: 08 Sie 2005 Posty: 1354 Skąd: Nałęczów
Wysłany: 2009-05-07, 22:11 Zdejmowanie głowicy
Przy ściąganiu głowicy należy uważać aby nie ruszyć tuleji cylindra. Jeżeli ruszymy tuleję cylindra należy wymienić wtedy dolną uszczelkę tuleji co nie jest już takie proste.
Poluzowujemy śruby w ustalonej kolejności, wyjmujemy wszystkie śruby oprócz tej prawej z przodu (od strony pasażera). Następnie uderzamy młotkiem gumowym lub kawałkiem drewna w bok z tyłu głowicy w poziomie, chodzi o to aby głowica rozczepiła się z uszczelkąi przesuneła się w bok. Następnie wykręcamy ostatnią śrubę i podnosimy głowicę
NIE WOLNO PODNOSIĆ GŁOWICY PROSTO DO GÓRY DOPÓKI NIE ROZCZEPIMY USZCZELKI
R25: Baccara 2,9 V6
Imię: Rządówka Pomógł: 19 razy Wiek: 60 Dołączył: 12 Sie 2005 Posty: 3687 Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-05-07, 22:28
patrzę własnie w "Obsługę i naprawę Renault 21". jest tam rozbiórka silników 2,0 i 2,2 litra. Faktycznie piszą, że należy uważac na tuleje cylindrów. Piszą, że przy demontażu głowicy nalezy rozłączyc uszczelkę a zaraz po zdjęciu głowicy unieruchomic tuleje "specjalnym przyrządem". Jednak takich dokładnych instrukcji "ze śrubą" tam nie ma. Skąd to wynalazłeś bo jestem ciekawy?
R25: Baccara 2,9 V6
Imię: Rządówka Pomógł: 19 razy Wiek: 60 Dołączył: 12 Sie 2005 Posty: 3687 Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-05-07, 22:47
według wydawnictwa AUTO (jest to tłumaczenie z niemieckiego podręcznika napraw) są to takie dwie blaszki przykręcane do bloku cylindrów. Każda z blaszek blokuje dwie sąsiadujące tuleje - pierwsza między 1 a 2 cylindrem, druga między 3 i 4.
Ja już 3 razy rozkładałem swojego diesla i nie wymieniałem uszczelek tulei - tyle że u mnie uszczelki są silikonowe. Także nie taki diabeł straszny.
W przypadku miedzianych sprawa jest poważniejsza.
własnie mi tez padła uszczelka pod głowicą i mam dylemat robic sam czy dawac do mechanika .Zmieniałem juz uszczelke pod głowica ale nie dizla w reni,myśle ze dał bym rade.
R25: 2,0 txe 1991 Pomógł: 11 razy Wiek: 42 Dołączył: 08 Sie 2005 Posty: 1354 Skąd: Nałęczów
Wysłany: 2009-05-10, 22:18
Dasz rade, jak ja dałem to ty nie dasz. Grunt to nie przestawić rozrządu i nie ruszyć tuleji jezeli są pływające tak jak w benzynce. Jest trochę rozkręcania osprzętu ale to czysta przyjemność, jak się wyciągnie chłodnice to wszystko jest na wierzchu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Moesz ciga zaczniki na tym forum