Panowie mam duży problem samochod wogole nie cce mi jechac na gazie: traci obroty, skacze temperatura wody, gaśnie, wogóle wszystko robi aby nie ruszyć z miejsca prócz tego jak na pisalem w temacie parownik jest bardzo zimny i oszroniony wszystkie przewody w instalacji sa cieple procz tych co wchodza do parownika co moze być przyczyna takiej sytuacji
dodam ze wole w zbiorniczku wyrownawczym uzupełniłem...pod korek
Pomocy
_________________ "...a kto umarł ten nie żyje... "
Panowie mam duży problem samochod wogole nie cce mi jechac na gazie: traci obroty, skacze temperatura wody, gaśnie, wogóle wszystko robi aby nie ruszyć z miejsca prócz tego jak na pisalem w temacie parownik jest bardzo zimny i oszroniony wszystkie przewody w instalacji sa cieple procz tych co wchodza do parownika co moze być przyczyna takiej sytuacji
dodam ze wole w zbiorniczku wyrownawczym uzupełniłem...pod korek
R25: Turbo-DX B290 '91
Imię: Renia Pomógł: 14 razy Wiek: 45 Dołączył: 24 Maj 2005 Posty: 1076 Skąd: Siedlce
Wysłany: 2005-12-10, 23:26
Nie znam sie na gazie ale skoro piszesz ze przewody sa zimne to moze sprawdz najpierw droznosc przewodow wodnych? Moze sie cos przytkalo i przez to ci parownik zamarza?
_________________ Jesli cos nie dziala to popraw styki
R25: Baccara 2,9 V6
Imię: Rządówka Pomógł: 19 razy Wiek: 60 Dołączył: 12 Sie 2005 Posty: 3687 Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-12-11, 09:26
Faktycznie tak sie dzieje jak woda z ogrzewania nie dociera do parownika. Wtedy on sie oszrania. Ja tak mam czasami - dolewam wtedy płynu do układu chłodzenia i jest ok. Ale jaka jest tu przyczyna. Zobacz czy woda przepływa przez parownik swobodnie.
podejżewam ze jeździsz na gazie pierwsza zime i nie wiesz co to znaczy gaz w zimie .
posłuchaj
parownik jest ot użądzenie w kturym gaz odparowuje z postaci ciekłej do gazowej .
Jak wiesz z fizyki do rozpręzania gazu potrzeba jest energie a gaz w samochodzie bierze tą eenergie z płynu hcłodzącego przepływającego przez parownik, obniżając jego temperature nieznacznie.
jeżeli silnik jest ciepły lub powiedzmy jest lato i temperatura jest większa niż 0stopni to jest wszystko w pożądku ponieważ zanim gaz zmrozi odparownik to niebezpiecznie mniskiej temperatuty to silnik zdąży nagrzać wode.
Lecz jeżeli mamy zime i silnik ma niższa temperature i wolniej sie nagrzewa to moze zaistnieć taka sytuacja ze odparownik obniży sfoją temperature z powodu braku odpowiedniego ogrzewania go, może obniżyć ażtak bardzo ze zamarznie w nim woda, a wtedy już niema przepływu i stoimy w miejscu (najlepiej wtedy polewać powoili parownik gorącą wodą az odmarznie).
Więc jeżeli zapalasz silnik na gazie lub też zapalasz na benzynie ale raraz wrzucasz mu n agaz to możesz mieć takie niespodzianki właśnei ze ci przy niższych temperaturach zamarza odparownik (wtedy gaz nie odparowuje tylko jest w stanie ciekłym i taki sie dostaje do przepustnicy i tam sie rozpręza biorąc ciepło już z silnika i wtedy po prostu się zalewa, bo jak wiemy do spalenia mieszanki nei wystarczy gaz -pasowało by też coś tlenu )
Więc teraz trzeba odpowiedziec sobie na pytanie czemu się tak dzieje u ciebie.
Mże o prostu jak zapalisz samochud to od razu jedziesz i dajesz mu "po garach" wtedy dużoi szybciej objawi ci się efekt zamarzania poinieważ dużo większa niż normalnie ilosć gazu musi odparować a jak mówiłem..mamy jeszcze nie zagrzaną wode. Na wyleczenie z tego polecam szklanke melisy co rano i ruszanie jezeli mamy zimny silnik po prostu bardzo delikatnie- wtedy silniczek zdązy chwycić temperature (0stoipni to już coś jeżeli są ujemne temperatury) i jesst wszystko ok.
Drugą możliwościa jest fakt ze masz płyn chłodzący ktury zamarza w zawysokich temperaturach iiiii zdązy zamarznąć w odparowniku (blokując przez niego przepływ) niż ogrzać się od silnika.
trzecią możliwosćią może być utrudniony przepływ przed odparownij, jakaś niedrożność.
musisz zwrucić uwage na usytuowanie oparoiwnika czy niejest wyżej od zbiorniczka i jak masz go wpiętego. może gdzieś jakaś rurka zaszła jakimś kamieniem lub syfem i utrudnie przepływ przez parownik, może po prostu wąz jest zgjęty , najlepiej rozkręc węże od wody przy parowniku i w miejscach gdzie one wchodzą w układ chłoedzenia (prawdopodobnie dojście do nagrzewnicy.
Ja obstawiam trzecią możłiwość.
Sprawdź co trzeba i jezeli będziesz wiedział coś więcej to napisz postaram się pomuc
Pozdrawiam
R25: MB S124 200TE 1991r.
Imię: messi Pomógł: 3 razy Wiek: 40 Dołączył: 08 Sie 2005 Posty: 2031 Skąd: LSW
Wysłany: 2005-12-11, 16:50
Otóż tak drogi Fizyku ... opcja z meliska odpada poniewaz wiem ze zimnego samochodu na gazie się nie katuje opcja z brudnymi kablami również ponieważ jak napisalem w poście wyżej wszystkie są juz wyczyszczone i nadal mamy ten sam problem idac dalej opcja z parownikiem ponizej zbiorniczka tez jest ok jak i z płynem do chłodnicy:) TAk dochodzimy do wyczerpania zapasów pomysłow... zobaczymy jutro co powiedzą gazerzy:)na takie zjawisko.
Dodam tylko że to nie R25 zrobiła mi takiego psikusa:)
_________________ "...a kto umarł ten nie żyje... "
Sory że się z dieslem wcinam ale trochę jeżdziłem na gazie(oczywiście Propan - Butan).
Objaw z oszronionym parownikiem i skaczącą temperaturką wskazują raczej na problemy z układem chłodzenia. Czasem fachowcy montują parownik w takim miejscu i wtaki sposób że trudno go odpowietrzyć.
Skacząca temperaturka ewidentnie wskazuje na niewłaściwe działanie małego obiegu chłodzenia poducha powietrzna może zakłócać przepływ.
Moim zdaniem solidnie odpowietryć całość i powinno być OK. Sprawdź w których miejscach mogą się tworzyć korki powietrzne ( np wygięte do góry przewody od wody).
Może pomoże.
Pozdrawiam.
Rychuluki [Usunięty]
Wysłany: 2006-10-26, 22:40
Takie mała adnotacja odnośnie tego co tutaj przeczytałem jeżeli kogoś to jeszcze interesuje a być może w przyszłości się komuś przyda, otóż ja miałem identyczną sytuacje pierwsze objawy choroby to była gorączka w chłodnicy co zakończyło się wybuchem rury lecz po małej wymianie dałem samochód do elektromechanika aby wymienić czujnik od temperatury w chłodnicy i tak w ten sposób zyskałem tydzień bezproblemowej jazdy, lecz po tygodniu znowu to sie pojawiło łacznie z oszronieniem parownika, samochód oddałem na reklamacje ale co sie okazało że powodem tego była pęknieta uszczelka pod głowica co powodowało podciśnienie w ukladzie co za tym idzie wzrost temp, aby mieć pewność czy to jest to nalezy sprawdzić czy będzie się grzać na odkręconym kurku od płynu chłodniczego jezeli na odkręconym nie a na zakręconym tak to to może być to co u mnie. Cała ta historia zakończyła się wymiana głowicy bo okazała się peknieta ale dzieki pomocy maverasa mam już nową i czekam na odbiór samochodu
otóż to... Popieram Rychuluki... ja też stawiam na uszczelkę pod głowicą... Parownik zwasze pierwszy cierpi bo jest najwyżej położony... Przepraszam że ja ciągle wyjeżdżam z tekstami o uszkodzeniach głowicy (uszczelki) gdyż od początku mojej fascynacji tymi samochodami - zawsze w pierwszej kolejności miałem z tym problemy... nieważne czy to był diesel(tam miałem najwięcej kłopotów), czy benzyna (też wydmuchało... Pamiętam Jak Tombog się baaaardzo wtedy poświęcił i mnie sholował w Warszawy do Lublina w środku nocy... Będę mu po wsze czasy za to wdzięczny ), czy nowsza technolognicznie o parę punktów Safranka (też wydmuchało uszczelkę po 150 000 km.).
Dlatego sugeruję sprawdzenie usterki pod tym kątem... A jeśli do tego dojdzie jeszcze że silnik mimo prawidłowo działającego wentylatora chłodnicy ciut więcej się grzeje - to już prawie murowane że uszczelka... Operacja nie jest jakaś straszna, koszt też nie jest porażający, za to ustrzeże przed niespodziankami na przyszłość...
Mnie przez opieszałość rozerwało w safrance rury warte około 700 zł. .... A naprawa usterki łącznie z planowaniem głowicy- kosztowała mnie około 600 zl...
No chyba że jest zapowietrzony układ (baaardzo żadko się to zdarza) lub uszkodzony termostat - ale to silnik by się przegrzewał nonstop przy zimnej chłodnicy...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Moesz ciga zaczniki na tym forum