Wysłany: 2010-10-02, 20:29 Jak często palą Ci się żarówki ?
No właśnie. Jak często macie problem ze spaloną żarówką ? Jak sięgam pamięcią, to żarówki należały do najbardziej zawodnych rzeczy w aucie. Kupowane na szybko w trasie, na jakiejś przydrożnej stacji, lub za kolosalne pieniądze w marketach, z serii "Super Extra Light". Ciekawy jestem Waszej opinii na temat użytkowania żarówek. Może macie jakieś sprawdzone, o dobrych parametrach świetlnych ?
Ja osobiście zraziłem się do wszystkiego co kupione w naszym pięknym kraju nad Wisłą. W poprzednich autach wymieniałem żarówki w reflektorach i wnętrzu co kilka miesięcy. Mało która żarówka kupiona w Polsce chciała działać dłużej. Od czasu sprowadzenia Francuzeczki z kompletem zapasowych żarówek z francuskiego ASO Wymieniłem raz jedną żarówkę świateł mijania. To już trzy lata !!! W Espasie wymieniłem w tym samym czasie dwa razy obie żarówki, ale obie pochodziły ze Szwajcarii. W Pazłotku dzisiaj wymieniałem lampki wewnętrzne i żarówki w nich miały napis MADE IN FRANCE i były takie karbowane. Niedostępne w Polsce.
_________________
-------------------------------------------------------
Przed rozmową ze mną skontaktuj się z lekarzą lub farmaceutem
Nie pamiętam dokładnie kiedy mi się ostatnio spaliła żarówka.
Jakieś parę lat temu padła mi w światłach jakaś pochodząca z Reala.
Wymieniłem z obu stron na Bosch Extralife Plus i mam spokój.
"Hurtowo" zakupione żaróweczki podświetlania przycisków też od kilku lat nie robią problemów.
A ostatnio Szmaragdowa zachowała się jak Christine - przez dwa miesiące jeździłem bez kontrolki świateł mijania męcząc się samą myślą o demontażu deski. Parę tygodni temu wsiadam a kontrolka działa.
Podejrzewam co prawda, że gdzieś wilgoć robiła zwarcie czy coś w tym stylu i deska i tak jest do demontażu, ale póki co miła niespodzianka
Ja dotychczas nie licząc żarówek podświetlania ,przełączników i wyświetlacza , w ciągu ponad trzech lat wymieniłem obie żarówki świateł mijania i jedną postojawą w tylnej lampie.
_________________
$SKORPION$ Każdego dnia w moim życiu zmuszony jestem dodać kogoś do listy ludzi,którzy mogą mnie po prostu: POCAŁOWAĆ W DUPĘ
R25: 2,9 V6 Injection Z7W B29F 1990 Pomógł: 17 razy Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2007 Posty: 1603 Skąd: Grudziądz/Pszczyna
Wysłany: 2010-10-02, 22:55
Od początku jak jeźdzę 25 przepaliły mi się ( nie licząć żarówek wewnętrznych ) dwie żarówki. Jedna mijania i jedna 5W pozycyjna z tyłu.
W R21 nie wymieniałem żarówek wcale a jeździłem nią ładnych parę lat.
Samochód był 24 letni i podejrzewam że mogą siedzieć tam w niektórych miejscach fabryczne żarówki , w 25 też.
_________________ Nie sztuka być królem. Sztuką jest być dobrym królem.
R25: Baccara 2,9 V6
Imię: Rządówka Pomógł: 19 razy Wiek: 60 Dołączył: 12 Sie 2005 Posty: 3687 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-10-03, 08:33
wymieniam gdzies tak co pół roku za każdym razem jest to jednak inna żarówka. Dodam jednak, że w przypadku żarówki przepalonej idę do garażu i szukam następnej np. w lampach lub w leżących tam, reklamówkach. Zakładam więc używki - stąd może mała trwałość
Dawno dawno dawno .....temu nie byłem zadowolony ze światełek.Wymieniłem na 100 Watt.2 lata śmigały jak złoto.Aż spaliła się jedna,za 2 tygodnie 2 a za miesiąc miałem spaloną insalację do świateł-nawet kostki przy reflektorach były zjarane.Wróciłem do 60/55
ooo- już nie pamiętam kiedy ostatnio mialem problem z żarówkami w reni
_________________ Moja jest tylko racja,bo to Święta Racja.
A nawet jak jest twoja,to moja jest mojsza niż twojsza,bo moja racja jest najmojsza i tylko ja ją mam.
( Dzień Świra )
-ponoć życie zaczyna się po 50-tce,..no może
po dwóch..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Moesz ciga zaczniki na tym forum