:     
 Przebieg: 



 • Album
 • Chat
 • FAQ
    Gość  • Rejestracja • 
 • Profil
 • Grupy
 • Szukaj
 • Download
 • Statystyki
 • Klubowicze
 • Użytkownicy
Użytkownik: Hasło:  


•  SALON R25  •  R25-TV  •  FORUM  •  PORTAL  •  LINKOWNIA  •  ! POCZTA !  •

Poprzedni temat :: Następny temat
Nie odpala jak sie nagrzeje.
Autor Wiadomość
fizyk 
Spełniony forowicz
ful łopcja:D


R25: 2.8 V6i Z7W B29G 1990
Wiek: 43
Dołączył: 14 Kwi 2005
Posty: 368
Skąd: dębica podkarpackie
Wysłany: 2006-08-25, 21:09   
 

to może byś wina niesprawnego docieplania parownika,
jezeli parownik sie mrozi podczas krutkiego zapalenia samochodu i nie zdaży sie ogrzac to wtedy gdy wyłączysz motor to ci odparowuje i zalewa gaz , dlatego potem jest go ciężko odpalic
zwruć na to uwage. zbadaj temperature parownika reką.
Pozdrawiam fizykk
 
 
soki 
Kawaler


R25: 2.0, GTS, 1990, b297, j6r 706
Dołączył: 09 Mar 2006
Posty: 62
Skąd: Koziegłowy
Wysłany: 2006-08-26, 18:22   
 

parownik jest raczej dobrze dogrzany, kiedys se nawet palec poparzylem
ale z tymi membranami to moze cos byc bo kiedys mi zamarzl jak mi paski pourywaly sie
 
 
krk800 
Częsty forowicz
Trójnitrotoluen



R25: 2000 cm, GTS, J6R, B297, 1989, + LPG
Pomógł: 1 raz
Wiek: 43
Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 240
Skąd: Legnica-dolnyśląsk
Wysłany: 2006-08-26, 21:46   
 

a misie wydaje że jeśli jest zimny to ma włączone ssanie i mieszanka jest bogata. A co jeśli ssanie się nie wyłaczy ?? Wtedy auto nie zapali jak jest rozgrzane bo z jakiegoś powodu dostaje zbyt bogatą mieszankę i go zalewa.
_________________
Swoimi wypowiedziami nie zamierzam nikogo obrazic. Pamiętaj jednak, że mam prawo do własnego zdania i zamierzam je wyrażac publicznie. Jeśli Ci się nie podoba nie musisz wcale go czytac.

Piotrek (krk800)
 
 
 
rafilodz 
Starszy starszak
searching...



Imię: Gwiazda
Wiek: 49
Dołączył: 20 Cze 2011
Posty: 112
Skąd: łódź
Wysłany: 2011-08-09, 11:00   
 

Pozwoliłem sobie odświeżyć temat , szkoda nowy zakładać.

Mianowicie - rano - opalam - z reguły bez problemu - czasami jednak po przekreceniu zapłonu mam tylko cykniecie, ze 3 razy próbuje i odpala.
Po 20-30 minutach jazdy - jeśli stane - to nie moge odpalić - rozrusznik niby próbuje kręcić, ale ma zachowanie jakby mi padł akumulator- kontrolki przygasają.
I na poczatku wystarczyło z 10 minut poczekać i odpalił,ale czas ten zaczał się wydłużać do 30-40minut zanim mi odpalał - dziś po 50 minutach nie chciał dalej ruszyć, więc mnie popchnieto i ... na dwójce trzęsło mi całym autem,ale nie odpalił, popchnięto mnie drugi raz i aż mi wybiło dźwignie zmiany biegów.

Dodam jeszcze ,że auto jeździ wyłącznie na gazie, dwa zmieniłem rozrusznik na drugi- pewny i jest to samo.

I pytanie co może byc przyczyną - czy akumulator sam w sobie może się tak zachowywać ?, przewody cy masa - czy wszystko na raz ? Niestety jako mechanik to się dopiero uczę i zbyt małą mam wiedze.
 
 
 
$SKORPION$ 
Znawca
Vice Vice Prezes OSZ



R25: 2.9, V6 Injection, B29F, 1990 automat
Pomógł: 2 razy
Wiek: 73
Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 900
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2011-08-09, 12:49   
 

rafilodz napisał/a:
Dodam jeszcze ,że auto jeździ wyłącznie na gazie,


To nie ma nic wspólnego z zapalaniem ,ale jak już Maciek wielokrotnie pisał ,należy co jakiś czas przejechać kilkadziesiąt kilometrów na benzynie.

Wracając do zapalania ,czy czasami nie przegrzałeś przypadkiem silnika jakiś czas temu ?
Maciek miał podobny przypadek z zapalaniem silnika ,ale to było wskutek jego przegrzania.
Zastosował ceramizer i ma spokój.
_________________

$SKORPION$ Każdego dnia w moim życiu zmuszony jestem dodać kogoś do listy ludzi,którzy mogą mnie po prostu: POCAŁOWAĆ W DUPĘ
 
 
 
Adam 
Max ranga
oPoranek



R25: Baccara 2,9 V6
Imię: Rządówka
Pomógł: 19 razy
Wiek: 60
Dołączył: 12 Sie 2005
Posty: 3687
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-08-09, 18:23   
 

$SKORPION$ napisał/a:
należy co jakiś czas przejechać kilkadziesiąt kilometrów na benzynie


on nie ma wtrysków i komputera - to czysty gaźnikowiec - ale owszem, popieram przedmówcę. Ja bym też chyba stawiał na przytarte panewki
Ostatnio zmieniony przez Adam 2011-08-09, 18:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
MaciejR21 
Specjalista
Vice Vice Vice Prezes OSZ



R25: 2,9 V6 Injection Z7W B29F 1990
Pomógł: 17 razy
Wiek: 48
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 1603
Skąd: Grudziądz/Pszczyna
Wysłany: 2011-08-09, 21:32   
 

Przegrzanie silnika w przeszłości jest jak najbardziej możliwe.
Tutaj masz temat http://www.renault25.eu/v...light=ceramizer w którym wspominam o takim samym przypadku.
Oczywiście trzeba wykluczyć wszystkie inne możliwości. Ja wyremontowałem wcześniej rozrusznik oraz próbowałem na kilku akumulatorach.
Sprawdż też czy nie ubywa Ci płynu w układzie chłodzenia.
Problemy z paleniem mogą mieć inną przyczynę. W opisanym przypadku mogłeś "zalać" silnik gazem gdyz przy próbach rozruchu gaz leciał w kolektor a powietrza było mało bo silnik nie kręcił. Mogą to też być problemy z układem wysokiego napięcia swiece - kopułka- cewka . Spróbuj też na gorącym silniku odłaczyć wszystkie świece i wówczas zakręcić rozrusznikiem. Może masz problemy zkątem wyprzedzenia zapłonu i silnik "staję dęba" ( za wczesny zapłon ).
Bez podłaczonych świec , obracać się powienien bezproblemu , oczywiście nie zapali ;).
Być może silnik Ci się przegrzewa miejscowo bo np. jest zapowietrzony układ albojest zapchany albo ....... jakiś cep podłączył szeregowo reduktor od gazu i powoduje on zmniejszenie przepływu cieczy w małym obiegu. To ostatnie tępie odkiedy zacząłem zajmować się gazem i już nie jedną wojnę stoczyłem z mądrymi którzy pisali że " tak jest dobrze i wszystko działa " ...... do czasu ... 8)
_________________
Nie sztuka być królem. Sztuką jest być dobrym królem.
 
 
 
gzara 
Fachowiec



R25: 2,0 txe 1991
Pomógł: 11 razy
Wiek: 42
Dołączył: 08 Sie 2005
Posty: 1354
Skąd: Nałęczów
Wysłany: 2011-08-09, 22:29   
 

Ja zrobię takie OT jazda na benzynie w przypadku gaźnika jest szczególnie konieczna gdyż gaz nie ma w przeciwieństwie do benzyny właściwości smarnych i potem gaźniki się rozpadają, przepustnice się zacierają na ośkach czy dysze benzyny są zalepiane jakimś syfem
_________________

 
 
rafilodz 
Starszy starszak
searching...



Imię: Gwiazda
Wiek: 49
Dołączył: 20 Cze 2011
Posty: 112
Skąd: łódź
Wysłany: 2011-08-10, 20:58   
 

gzara napisał/a:
jazda na benzynie w przypadku gaźnika jest szczególnie konieczna gdyż gaz nie ma w przeciwieństwie do benzyny właściwości smarnych i potem gaźniki się rozpadają


To widze,że i czas na wymiane pompy paliwa - poprzedni włąściciel ją spalił :?
 
 
 
odiz 
Starszy starszak


R25: 1995,GTS,B297,1984
Imię: żaba
Dołączył: 24 Lis 2007
Posty: 136
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: 2011-08-11, 14:55   
 

rafilodz napisał/a:
To widze,że i czas na wymiane pompy paliwa - poprzedni włąściciel ją spalił :?
To masz elektryczną???.U mnie GTS 1984 r normalnie na bloku silnika-napęd mechaniczny.Przy wymianie zbiornika na plastikowy wymieniałem wszystkie przewody (zasysanie i nadmiar) i za 2 miesiące pompkę paliwa.Za dużo rdzy ze zbiornika wyciągała i zaworki popadały ((
_________________
odiz
 
 
Adam 
Max ranga
oPoranek



R25: Baccara 2,9 V6
Imię: Rządówka
Pomógł: 19 razy
Wiek: 60
Dołączył: 12 Sie 2005
Posty: 3687
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-08-11, 16:17   
 

pompa paliwa mechaniczna z gaźnikowej dwulitrówki GTS



obok zaślepiony otwór po aparacie zapłonowym
Ostatnio zmieniony przez Adam 2011-08-11, 16:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Moesz ciga zaczniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Hosting strony: www.tombogmedia.pl
Strona wygenerowana w 0.04 sekundy. Zapytań do SQL: 25