Podczas rozprężania gazu w butli dochodzi do obniżenia temperatury.
Jak temperaturka spadnie poniżej punktu rosy to na jej powierzchni zaczyna skraplać się woda. Ładnie widać wtedy nawet ile gazu jest w butli.
Przy niskich temp. na butli możesz nawet szron zobaczyć.
Jeżeli to takie pocenie się butli to jest to zjawisko całkowicie naturalne.
ja widzialem szron zima na butli takiej co lezala pod plotem
a w siwej reni gdy ja uratowalem od gazownika butla w bagazniku ciagle co prawda nie byla oszroniona ale zawsze wilgotna jak by rosa na niej byla
mimo ze na dworze bylo sucho!
R25: 2,9 V6 Injection Z7W B29F 1990 Pomógł: 17 razy Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2007 Posty: 1603 Skąd: Grudziądz/Pszczyna
Wysłany: 2008-11-21, 14:18
Wydaje mi sie ze problem polega na tym ze gaz stojac cała noc w zbiorniku , robi sie zimny. Jak zapalasz samochód, temperatura we wnetrzu a wiec i otoczeniu butli rośnie. Wtedy skrapla sie wilgoć, zanim temperatura gazu wewnatrz butli wyrówna sie z otoczeniem. Tak samo dzieje sie jak nalejesz zimnego piwa do szklanki. Szklanka pokrywa sie wilgocią.
Oszronioną bultę miałem ale jak wypuszczałem z niej gaz , jakies 15 litrów bo musialem ja odwieźć na złom. Wowczas to butla zamarzła i przez otwór po wielozaworze było widać golym okim płynny gaz ktory wylecial po tym jak butla nieco sie rozgrzała.
Na pewno pocenie butli nie jest spowodowane rozprezaniem gazu bo trafia on do reduktora w postaci płynnej i tam dopiero jest rozpręzany. Nie wylatuje on z butli tez w takiej ilosci zeby spowodowac taka roznice cisnień ktora spowodowala by pocenie sie butli.
_________________ Nie sztuka być królem. Sztuką jest być dobrym królem.
Rozprężanie gazu zawsze powoduje odbieranie ciepła z otoczenia tak samo jak sprężanie powoduje ogrzewanie się gazu.
Od temperatury otoczenia i wilgotności powietrza, ciśnienia zależy przy jakiej temperaturze wystąpi punkt rosy.
To co się skrapla zazwyczaj w bagażniku to wilgoć z dywanika, spod dywanika itp. jak również z powietrza.
W moim wozie czasem też tak mam. Trochę wilgoci w bagażniku, na dywaniku i we wnęce koła zapasowego. To wszystko jest efektywnie podgrzewane ostatnim tłumikiem pod podłogą - wilgoć paruje i wykrapla sie na zimnej butli.
Może u Ciebie ta walka z wilgocią zaowocowała nadmierną szczelnością i wilgoć nie ma którędy wywietrzeć z samochodu?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Moesz ciga zaczniki na tym forum