:     
 Przebieg: 



 • Album
 • Chat
 • FAQ
    Gość  • Rejestracja • 
 • Profil
 • Grupy
 • Szukaj
 • Download
 • Statystyki
 • Klubowicze
 • Użytkownicy
Użytkownik: Hasło:  


•  SALON R25  •  R25-TV  •  FORUM  •  PORTAL  •  LINKOWNIA  •  ! POCZTA !  •

Poprzedni temat :: Następny temat
Niskie obroty...
Autor Wiadomość
Patryk 
Kandydat na znawcę



R25: była R25 2,2 TX J7T B29B 1991
Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 669
Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-06-28, 09:31   Niskie obroty...
 

Witam, jako pierwszy postanowiłem napisać w tym dziale, ponieważ mam problem. Od pewnego czasu, gdy jade na gazie (ok 110km/h) wcisnę sprzegło i obroty gwałtownie spadają to silnik gaśnie :( Wyminiłem świece, kable, regulator niskich obrotów ( po wymianie było tak samo wiec założyłem z powrotem stary, przez moment było dobrze)) Nie wiem co jeszcze no i co najważniejsze na benzynie nic sie nie dzeieje tylko na gazie. Sonde lambda też wyminiłem jakiś rok temu. Pozdrawiam
 
 
 
Tombog 
Administrator
Wszechstronny laik



R25: V6i B29F AR4 R12
Imię: Francuzeczka
Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 2468
Skąd: Lublin/Warszawa
Wysłany: 2005-06-28, 10:09   
 

A byłeś na regulacji instalacji gazowej ? Co jakiś czas trzeba podregulować niestety. Filtr gazu wymienić, powietrza itp. Napisz jaka to instalacja. Są np. takie, które po odpięciu akumulatora trzeba od nowa regulować.
Mi też ostatnio zaczęła sobie gasnąć, ale u mnie np. zauważyłem, że wystarczy inaczej ułożyć rurę wlotową powietrza. Zaraz idę przekręcić :wink:
_________________

-------------------------------------------------------
Przed rozmową ze mną skontaktuj się z lekarzą lub farmaceutem
 
 
 
Mariusz
[Usunięty]

Wysłany: 2005-06-28, 11:14   
 

To co powyżej jeszcze możesz sprawdzić filtr powietrza na gazie jest to bardzo wazne, jakość gazu tez ma duże znaczenie szczególnie przy niskich obrotach ja miałem tak że jak wyregulowałem instalacje na gazie z BP to tylko tam musiałem kupować na innym gazie już kaprysił, także polecam wizytę u gazowników niech ci wyergulują instalecję nie wiąże się to z dużymi kosztami, a na sam początek tankuj na jednej stacji i zobacz co się bedzie działo na gazie niestety też kombinuja ile wlezie.
 
 
Patryk 
Kandydat na znawcę



R25: była R25 2,2 TX J7T B29B 1991
Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 669
Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-06-28, 12:42   
 

Więc tak instalacje regulowałem, co prawda filtrów nie wymieniałem w niedalekiej przeszłości sprłóbuje zta rura wlotową i spróbuje ustatkowac sie i tankowac na jednej stacji Dzieki pozdrawiam. A i sprawdzic filtr powietrz na gazie (nie kapuje) ?

[ Dodano: 2005-06-28, 13:49 ]
aa sorry wszystko wiem przeczytałem nieuważnie posłucham i wymienie filtr powetrza i gazu (mam nadzieje że wszystko bedzie ok bo moja renie mam zamiar oddac w dobre ręce i kupic "nową" :) Pozdrawiam
_________________

 
 
 
fizyk 
Spełniony forowicz
ful łopcja:D


R25: 2.8 V6i Z7W B29G 1990
Wiek: 42
Dołączył: 14 Kwi 2005
Posty: 368
Skąd: dębica podkarpackie
Wysłany: 2005-06-28, 16:59   
 

witam tombog wspomnial o ruze dolotowej.. to bardzo ważne jak masz ja umieszczoną
chodzi o to ze gaz zasysany jest dzięki podcisnieniu powietrza w kanale przed przepustnicą im więkrze podcisnienie tym więcej gacu podaje reduktor ,(im wyższe oboty tym więkrze podcisnienie i spalanie gazu)
jeżlei masz rure niewłaściwie umieszczoną to podczas jazdy z dużą prędkością powietrze będzie wlatywało..wciskało się do rury gdzie będzie powietrza więcej niż normalnie podcisnienie psadnie i może nawet pojawić sie nadcisnienie a w takiej sytuaci gaz nie będzie praktycznie podawany wiec samochodzik ci gaśnie ponieważ za powietrzu samym chodził nei będzie :( natomiast chodzi ci na będzynie poniewaz masz wtrysk i komputerek wtryskuje ci tyle będzynki ile potrzeba na konkretną ilośćć powietrza w danych warunkach
zmień rure i sprawdz czy poskutkuje a wymianą drogich żeczy zajmij się dopiero gdy to nei bedzi eto ;)
pozdrawiam
 
 
Patryk 
Kandydat na znawcę



R25: była R25 2,2 TX J7T B29B 1991
Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 669
Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-06-28, 19:03   
 

dzieki próbowałem i doszedłem do tego rure dolotowa ułożyłem odpowiednio i mam nadzieje że wszystko bedzie ok jutro wyprobuje pozdrawiam :)

[ Dodano: 2005-06-29, 10:07 ]
Witam wybrałem sie rankiem na przejażdzke (praca po połodniu) i niestety wszystko jest tak samo ?:( Gdy jade normalnie ok 40 km/h wcisnę sprzegło i obroty spadaja to silnik gaśnie. to nie może być wina rury dolotowej bo przy 40km/h nawet jak jest źle ułozona to nie wpada aż tak duzo powietrza. Więc nie wiem Wymieniłem filtry, świece i kable(bodajrze wczoraj). Chyba udam sie do warsztatu, a oni to zdiagnozuja. Pozdrawiam
_________________

 
 
 
bartek1983 
Forowicz
PIKUR


R25: Safrane 2.0 16V
Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 196
Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-06-29, 21:06   
 

Cze ja mialem podobny problem ale z benzynka , a przyczyna tego u mnie bylo pekniecie przewodu od podcisnienia ktory wychodzi z serwa(ten cieniutki)
Moze u Ciebie jest ta sama sytuacja
 
 
 
Patryk 
Kandydat na znawcę



R25: była R25 2,2 TX J7T B29B 1991
Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 669
Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-06-30, 08:10   
 

Witam wydaje mi sie że przwód od serwa jest cały i narazie wszystko jest ok. od wczoraj nie zgasał ani razu . Badzmy dobrej nadzii. Pozdrawiam

[ Dodano: 2005-06-30, 09:15 ]
a tak na marginesie co ma wspólnego serwo (ono odpowiada za chamulce) a moja usterka. Może mi to ktoś wyjaśnić (jestem słabym mechanikiem)
_________________

 
 
 
Zulus 
Fachowiec
| PIKUR |



R25: Turbo-DX B290 '91
Imię: Renia
Pomógł: 14 razy
Wiek: 45
Dołączył: 24 Maj 2005
Posty: 1076
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2005-06-30, 08:35   
 

To samo co ulozenie rury wlotowej :) do serwa doprowadzane jest podcisnienie z silnika wlasnie tym przewodem zebys mial wspomaganie hamulcow. jesli wezyk bedzie nieszczelny to te podcisnienie bedzie slabsze. Z drugiej strony jesli ci dobrze chodza hamulce to raczej ta czesc samochodu jest poza podejzeniem... Jesli by byly nieszczelnosci na tym przewodzie to jakbys na uruchomionym silniku pompowal hamulcami to po kilku wcisnieciach by ci ginelo wspomaganie na chwile (no chyba ze ewentualna nieszczelnosc by byla naprawde minimalna :) )
_________________
Jesli cos nie dziala to popraw styki :)
 
 
 
Patryk 
Kandydat na znawcę



R25: była R25 2,2 TX J7T B29B 1991
Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 669
Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-06-30, 08:56   
 

no właśnie wspomaganie hamulców a nie spadające obroty a rura dolotowa jest ważna Fizyk wyjaśnił, a Bartek 1983 napisał o serwie co według mnie nie ma nic wspólnego. No i jeszcze mam pytanie czy ktoś sie orjętuje czy w Reni rocznik '91 b29b 2,2 t7t jest pompa sprzęgła czy linka, bo pedał sprzęgła bardzo topornie chodzi (jak w starym traktorze :) )
_________________

 
 
 
fizyk 
Spełniony forowicz
ful łopcja:D


R25: 2.8 V6i Z7W B29G 1990
Wiek: 42
Dołączył: 14 Kwi 2005
Posty: 368
Skąd: dębica podkarpackie
Wysłany: 2005-06-30, 15:20   
 

bartek napisał o przewodzie podcisnieniowym ktury nie steruje ci dawką gazu tylko otwiera zawór(starszy model instalaci gazowej-nowsze mają już elektromagnetyczny zawór) ktury odpowiedzialny jest tylko za to aby gaz był dostarczany do drugiej komory regulacyjnej w parowniku (krutko mówiąc zeby sięnam gaz nei ulatniał jak wyłaczymy silnik) możliwosć pęknięcia tego przewodu(ktury niezawsze jest branyt spod serwa) jest mała a gdyby nastąpiła to nie objawiała by się tylko gaśnięciem samochodu przy więkrzej prędkości a gasnięciem samochodu na wolnych obrotach a częsciej całkowity brak mozliwosći odpalenia go i działania na gazie. Mi osobiście sie wydaje ze ty masz instalacie nei "podciśnieniową" tylko z elektrozaworem wiec raczej tą możliwosć wykluczmy
powrućmy do tej rury..mówisz ze zmieniłeś ułożenie rury..mam nadzieje ze dobrze bo jeżeli dmuchałoi ci wprost do rury a zmieniłeś tak aby ci ja tylko owiewało(wiatr prostpadle do wejścia rury to też nei będzie działać tak jak powinno ale dlaczego nie mam czasu wyjaśniać (chyba ze chcesz :) )
podpowiem ci jeszcze jedną możliwosć jeżeli jesteś choc troche zoriętowany w mechanice to nie będzie to dla ciebie stanowiło problemu :D otuż:
teraz jest cieplej niż w zimie i powietrze jest rzadże przez co na gazowe ustawienia z zimy ci się nie sprawdzają musisz sprawdzic taka mozliwość .. zmiejszyć mu dawke gazu na wolnych obrotach zrób to tak:
na parowniku masz śrube regulacyjną(nie na wezu między parownikiem a mikserem tylko na parowniku!) ZAPAMIĘTAJ jej połozenie i wkręc ja o puł obrotu w trakcie gdy silnik będzie chodził jezeli obroty ci troszeczke wzrosną to znaczy że naprawiłeś temat :) a jezeli nic się nie będzie działo to wejdź do samochodu i przejedź się ..jeżeli będzie ci sp;owrotem gasł to wykręć srube regulacyjną tak jak była
mam nadzieje ze pomoze :)
pozdrawiam
jak coś to pytaj pytaj pytaj :)
 
 
Patryk 
Kandydat na znawcę



R25: była R25 2,2 TX J7T B29B 1991
Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 669
Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-06-30, 15:33   
 

a czyli ten przwód od serwa nie jest od hamulców. Rure ułozyłem tak mniej wiecej pod kątem 45 stopni. Na razie wszystko jest ok i masz racje fizyk mam elektromagnetyczny zawór. Dawke potrafie podkręcic i zmniejszyć(to nie przerasta moich mozliwości), ale póki działa to nie bede kombinował (a byłem na regulacji więc nie wiem oni sie tym powinni zajmowac) reasumując :) mam nadzieje że wszystko będzie ok bo niestety jest perfekcjonalistą i męczy mnie to juz. A tak na marginesie to zapalam normalnie i na gazie tez działa dobrze tylko jak gwałtownie spadną obroty niezałeznie od predkości to gasnie. Ale sie rozpisałem pozdrawiam Patryk
_________________

 
 
 
fizyk 
Spełniony forowicz
ful łopcja:D


R25: 2.8 V6i Z7W B29G 1990
Wiek: 42
Dołączył: 14 Kwi 2005
Posty: 368
Skąd: dębica podkarpackie
Wysłany: 2005-06-30, 21:38   
 

jeżeli dziala to sie ciesze.
a jezeli chodzi o to zę po więkrzym przygazowaniu samochud czasem spadnie na bardzo niskie obroty ze aż zgaśnie to z doswiadczenia wiem ze to kwestia dopieszczenia ustawien gazu :)
pozdrawiam

[ Dodano: 2005-06-30, 22:41 ]
jeszcze jedno..ten przewud od serwa do koleitora ssącego to jest właśnie od chamulców :D w końcu serwo to wspomaganie chamulców (działa dzieki podciśnieniu twozonemu w kolektoże ssącym i "przenoszonym " tym właśnie węzem do serwa)
pozdrawiam:)
 
 
Kondal 
Dzidziuś


R25: V6
Dołączył: 27 Gru 2008
Posty: 6
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-07-01, 08:04   
 

Miałem ten sam problem a mianowicie po wcisnieciu sprzegła samochod gasł (na gazie). Co sie okazało trzebabyło przeciscić silniczek trokowy.
 
 
Patryk 
Kandydat na znawcę



R25: była R25 2,2 TX J7T B29B 1991
Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 669
Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-07-01, 10:30   
 

Witam i znowu to samo. Nie weim co mam robic. Byłem na warsztacie robiłem różne cuda i nie udało mi sie ukazac mechanikom na czym polega usterka. Od niedawna czasami wszystko jest ok jade nic nie gasnie obroty sie utrzymuja itd, ale jest czas ze jak zapale na benzynie podkrece do 2500 obrotów, przejdzie na gas nie może utrzymac obrotów spadaja aż zgasnie a innym razem wszystko jest ok. Myslałem nad tym i czy może to być reduktor kiedys gadałem z facetem który miał chyba ten sam probłem i u niego padł reduktor (ok 400 zł) no i teraz silniczek trokowy. Jak sie wkurze to poświęce cały dzień na warsztat i bede tam siedział az zgasnie:) Pozdrawiam
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Moesz ciga zaczniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Hosting strony: www.tombogmedia.pl
Strona wygenerowana w 0.03 sekundy. Zapytań do SQL: 25