tylko ze sprężyny to on ma pompowane sa amortyzatory.ktos kiedys wspomniał ze były renie z takim zawieszeniem i dlatego miałem wrazenie ze jest to zamontowane fabrycznie.na 100% niejestem pewny bo dokładnie tego niewidziałem.
no a gdzie ma sterowanie do tego?? no i powodzenia mu zycze 4 tys za amortyzator, wolałbym wymienić 4 razy całe zawieszenie a no i na jakiej zasadzie to działa?? pompujesz do układu kilka atmosfer i co dalej?? jest sprężarka w samochodzie czy có takiego?
Patryk 4tys za amortyzator a do tego w cytynach jeszcze kupe kasy kosztuje te cztery czy piec kul od hydrauliki takie zielone kolesia samochod kiedys stal u nas pod sklepem bo nie mial siana zeby je zakupic a dwa to tez byl jak dobrze pamietam problem z osiagnieciem tego gadzetu
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia Opis objęty jest prawami autorskimi, pobranie go, zmiana i wykorzystywanie możliwe jest tylko po mianowaniu autora na Administrtora lub Moderatora forum R25
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia Opis objęty jest prawami autorskimi, pobranie go, zmiana i wykorzystywanie możliwe jest tylko po mianowaniu autora na Administrtora lub Moderatora forum R25
ale zaraz... o co chodzi - czy o ten zegar czy wzmocniony taśmą klejącą trzymak do pasów bezpieczeństwa...
hehehe...
A tak na poważnie - to już to kiedyś widziałem - ale był kłopot - gość napompował na stacji amory - mógł doładować więcej ciężaru bo tył podniosło, ale też coś za coś - wysztywniło zawieszenie... Więc upuszczał ciśnienie i upuszczał... I zaraz szukał nowej stacji żeby dobić ciśnienia... W tym wszystkim wyszło jedno - lepiej było by mieć sprężarkę na pokładzie i dostosowywać sobie twardość zawieszenia do stanu nawierzchni
A co do Citroenów - to one przez te gruszki nie posiadały już amorów z tego co pamiętam... Jeśli się mylę - przepraszam za niewiedzę
Pozdrawiam
no trafiła kosa na kamien .mam tez citroena xm i wiem co nieco na temat zawieszenia, to w tej reni niema nic wspólnego z zawieszeniem w citroenach.wentyl i wskaznik cisnienia to wszystko co tam jest, raczej to mało skomplikowane i gosc jezdzi pare miesiecy i sobie chwali no pewnie do chwili kiedy mu padnie amortyzator.jesli chodzi o xm to przesadzacie z cenami tego zawieszenia i tych kul (fachowo nazywaja sie swery).uzupełnienie cisnienia w takiej kuli kosztuje 30zł a nowa napełniona około90zł no w moim xm jest ich 7 .ale jaka frajda kedy można sobie autem pobujać a i prześwit na maxa ma jak terenówka.w citroenach sa amortyzatory chydrauliczne niema zato żadnych sprężyn
Cuba33 [Usunięty]
Wysłany: 2006-04-13, 09:49
No dokładnie przychylam sie do zdania Maverasa przed Renia jeżdziłem 9 lat BX amorków cytrynach sie nie wymienia są dożywotnie , wystarczy raz na jakis czas wymienic płyn LHM wyczyścić filtr i dobić swery. I praktycznie nie ma cos sie zepsuć .
Chyba że.....
Naprzykład przerdzewieje " podnosnik" czy jakoś tak który u mnie poleciał 2 razy na tyle , znaczy po jednym na kaze koło tylne w przeciagu 6 mieś.
No i za taki jeden podnośniczek uzywany zapłaciłem 600 zł.
Generalnie hydraulika to super sprawa gorzej jak zeczywiście cos poleci.
Tak sobie czytam i dochodzę do wniosku że bez zajrzenia pod samochodzik się tego nie rozwiąże.
Zawieszenie pneumatyczne bez sprężarki na pokładzie trochę mnie dziwi.
Najprostszym rozwiązaniem byłaby poducha i sprężarka tak jak w tirach.
Trzeba by to zobaczyć. Wtyedy zamiast sprężyny masz poduchę a amorek zostaje bez zmian.
A co do zawieszenia w cytrynach to w tych sferach jest membrama oddzielająca sprężony gaz od oleju.
Gaz odpowiada za sprężynowanie a ilość wpompowanego oleju za wysokość zawieszenia. Bajer polega na tym że przepływ oleju pomiędzy amorkiem, który pełni tutaj rolę zwykłego tłoka tłumi drgania a sprężanie gazu w tych kulkach umożliwia uginanie zawieszenia.
Układ tak prosty że ąż genialny - tylko trzeba mieć hydrulikę w nienagannym stanie.
prawdopodobnie jeszcze spotkam sie z ta renią i może wtedy uda mi sie jakies fotki zrobic tylnego zawieszenia .dobrze wytłumaczyłeś o co chodzi z ta hydrauliką w citroenach ,w pierwszych cytrynach było to proste.w moim xm jest juz hydraulika 2 generacji i komputer steruje każdym kołem a to juz jest bardziej skomplikowane mam nadzieje ze sie to szybko nie popsuje.
slawek1962 [Usunięty]
Wysłany: 2006-07-04, 10:45
a gdyby założyć N2O do reni??????????????????????????
Identyczny patent ma w swej reni Dosia. Ma sprężarkę ukrytą w schowku na podnośnik w bagażniku. Nie wiem czy ma to sprawne, ale że jest widziałem na zlocie. Myślę, że pozwoliłaby zainteresowanym obejrzeć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Moesz ciga zaczniki na tym forum