:     
 Przebieg: 



 • Album
 • Chat
 • FAQ
    Gość  • Rejestracja • 
 • Profil
 • Grupy
 • Szukaj
 • Download
 • Statystyki
 • Klubowicze
 • Użytkownicy
Użytkownik: Hasło:  


•  SALON R25  •  R25-TV  •  FORUM  •  PORTAL  •  LINKOWNIA  •  ! POCZTA !  •

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Tombog
2008-05-05, 12:31
Naprawiamy gadaczkę
Autor Wiadomość
Tombog 
Administrator
Wszechstronny laik



R25: V6i B29F AR4 R12
Imię: Francuzeczka
Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 2468
Skąd: Lublin/Warszawa
Wysłany: 2006-05-30, 23:20   Naprawiamy gadaczkę
 

W swoim czasie kupiłem gadaczkę angielską od ... Niby działa, ale jakoś tak nie zawsze chce gadać i nie wszystko. Wykluczyłem moją instalację, gdyż na starej gadaczce niemieckiej wszystko jest ok, ale jak tu wytrzymać i zrozumieć szprech taki :mrgreen:
Trochę problemu miałem z rozebraniem, ale w końcu się udało. Na pierwszy ogień więc idą kondensatory i zimne luty. Na razie zamieszczam widok wyjętej elektroniki, gdyż jak zwykle nie wiem kiedy się wezmę za naprawę :mrgreen: Zamieszczę też fotki obudowy od środka, bo jak wiadomo, największy problem w otwieraniu wszelkich pudełek, stanowi nieznajomość ich budowy. Dla zainteresowanych szczegułami mogę wysłać foto hi-res na maila.
_________________

-------------------------------------------------------
Przed rozmową ze mną skontaktuj się z lekarzą lub farmaceutem
 
 
 
oleks 
Kandydat na znawcę


R25: 2068 Turbo DX B290 1990
Imię: Renia
Pomógł: 4 razy
Wiek: 52
Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 574
Skąd: Łodź
Wysłany: 2006-05-31, 08:03   
 

Jak byś już uruchomił tą angielską to chętnie porozmawiam o tej niemieckiej.
Ja trochę fersztejen po dojcz ale za to nie za bardzo parle france a niestety mam francę po frencusku.

Powodzenia
 
 
blondas 
Expert


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 02 Cze 2005
Posty: 2132
Skąd: koszalin
Wysłany: 2006-05-31, 12:34   
 

no ladnie panie...zycze powodzenia i czekamy na dalszy rozwoj sytuacji :mrgreen:
swoja droga ciekawe czy sie to juz komus udalo??
 
 
oleks 
Kandydat na znawcę


R25: 2068 Turbo DX B290 1990
Imię: Renia
Pomógł: 4 razy
Wiek: 52
Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 574
Skąd: Łodź
Wysłany: 2006-05-31, 13:25   
 

Kiedyś prawdziwy fachowiec potrafił naprawić to i owo. To obecnie mamy takich fachmanów których uczą wymieniać uszkodzone części (mam na myśli podzespoły) a nie je naprawiać. Tki człowiek kosztuje dużo mniej w utrzymaniu a i czas potrzebny na wymianę płytki jest dużo krótszy niż poszukiwanie uszkodzenia i jego przyczyny.
Idzie nowe gdzi nie trzeba myśleć.
Sorki że to trochę nie na temat.
 
 
Konrado 
Expert
--<=|------|=>--



R25: MB S124 200TE 1991r.
Imię: messi
Pomógł: 3 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2005
Posty: 2031
Skąd: LSW
Wysłany: 2006-05-31, 17:52   
 

oleks, to sa tendencje ktore przyszly sobie do nas z zachodu :mrgreen: niestety.. prawdziwi fachofcy zaczynaja znikac.. :cry:
_________________
"...a kto umarł ten nie żyje... "
 
 
 
Oluś 
Spełniony forowicz
oluś


R25: 2.2GTX,1989;Saf2.2,RN,1993;2,5V6Turbo;Espace2
Imię: Czarna, Szafa,
Pomógł: 6 razy
Wiek: 55
Dołączył: 12 Kwi 2005
Posty: 366
Skąd: Lublin/Hvar/Split
Wysłany: 2006-06-01, 01:07   
 

Ha... Francuziki niby nie cieniasy... pozabezpieczały płytki przed erozją... więc zimnych lutów dopóki woda nie naszła - próżno szukać... (oczywiście zastrzegam to stwierdzenie do mojej stajni... Nie ręcze za inne dopóki nie obejżę... ;) ), nie zapominajmy jednak - że impulsy idą do kompa kablami (mogą mieć prztarcia, załamania itp., a także mamy na drodze kostki które lubią śniedzieć... :) i stąd mogą być przekłamania w informacjach kompa :)
_________________
SEA... SEX... SUN...
 
 
 
Tombog 
Administrator
Wszechstronny laik



R25: V6i B29F AR4 R12
Imię: Francuzeczka
Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 2468
Skąd: Lublin/Warszawa
Wysłany: 2006-06-01, 08:39   
 

Oluś napisał/a:
więc zimnych lutów dopóki woda nie naszła - próżno szukać... ....nie zapominajmy jednak - że impulsy idą do kompa kablami (mogą mieć prztarcia, załamania itp., a także mamy na drodze kostki które lubią śniedzieć...


Przecież napisałem, że niemiecka gada i nie ma z nią problemów, więc kable i kostki odpadają, a zimne luty nie biorą się z wody, tylko utleniania cyny i jej pękania od wstrząsów. Zresztą już kilka podejrzanych punktów przelutowałem, ale chyba polecę wszystko dla pewności. Kondenstatory natomiast po 22 latach (gadaczka z 84r) mają prawo być suche i nie spełniać swojej funkcji.
Niestabilny kondzioł w układzie = niestabilny układ :D
_________________

-------------------------------------------------------
Przed rozmową ze mną skontaktuj się z lekarzą lub farmaceutem
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Moesz ciga zaczniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Hosting strony: www.tombogmedia.pl
Strona wygenerowana w 0.03 sekundy. Zapytań do SQL: 19