Wysłany: 2009-07-12, 14:20 Gaśnie po wciśnięciu sprzęgła
Witam.
Problem polega na tym, że renia na gazie potrafi płatać figle w postaci gaśnięcia podczas wciskania sprzęgła. Ostatnio jak byłem u mechanika na regeneracji parownika (wymiana membran itd) i regulacji to sam nie wiedział dokładnie dlaczego tak się dzieje. W końcu padło na silniczek krokowy benzyny znalazłem drugi podłączyłem ale poprawy nie widać a co lepsze nie gasło przez jakiś czas po jego całkowitym odłączeniu ( wyjęcie wtyczki) ale rano nie było w ogóle wolnych obrotów po odpaleniu na gazie autko gasło samo po chwili. Jeżeli ktoś może znać przyczynę to będę wdzięczny bo trochę to denerwuje jak trzeba nagle zahamować a tu nagle widzi się tylko czerwone kontrolki na desce wtedy odpuszczam sprzęgło i probuje znów je powoli wcisnąć. A zawsze można powiedzieć że gaśnie jak jadę po trasie i powiedzmy mam na piątce tak 3000 obrotów wciskam sprzęgło i wiadomo...
Zapomniałem napisać to też już zrobiłem przesunąłem dolot tak że znajduje się teraz mniej więcej nad obudową filtra powietrza. Może znacie jakieś inne dobre miejsce bo to nie pomaga ...
R25: 2,9 V6 Injection Z7W B29F 1990 Pomógł: 17 razy Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2007 Posty: 1603 Skąd: Grudziądz/Pszczyna
Wysłany: 2009-07-12, 18:53
Nic nie piszesz jak doszło do tych objawów. Kiedy to się stało . Czy silnik chodzł prawidłowo , czy może od początku były takie objawy.
To co mówili "mechanicy" jest w tej chwili mało istotne, no chyba że był to ktoś kto sie dobrze zna na ponad 20 letnich silnikach renault.....w co raczej wątpie.
_________________ Nie sztuka być królem. Sztuką jest być dobrym królem.
Ja tak miałem w swojej V6.Wymieniałem silniczek krokowy i nic.Zajrzałem w końcu do przepustnicy i okazało się,że gardziel jest zasyfiona.Wyczyściłem szmatką i przez dwa lata mam spokój.Spróbuj to zrobić u siebie.
[ Dodano: 2009-07-13, 11:53 ]
Zaznaczam,że nie mam gazu,a objawy gasięcia silnika były identyczne.
R25: Renault Twingo I PH I 1.2 8V
Imię: Sig Pomógł: 3 razy Wiek: 43 Dołączył: 23 Lut 2007 Posty: 372 Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-07-13, 11:48
Dość często po założeniu gazu występują podobne obiawy a już wyjaśniam o co chodzi po własnych doswiadczeniach
W naszej Srebrnej R25 został założony Gaz przez okolicznego "fachowca" niestety zakrawało to raczej na dramat własnie obiawy były podobne że jak się przekroczyło magiczne 3tys obrotów to po wcisnięciu sprzęgła silnik się dławił a spowodowane to było tym że na poczatku gazownik nie dał sobie rady z wolnymi obrotami pomijam pominiety silniczek krokowy który po prostu został otwarty i odłączony ( poucinali kabelki )
to jeszcze do tego wszystkiego pogjeli przepustnice niestety po naprawieniu tych wszystkich rzeczy które spartaczyli gazownicy problem występował nadal.
nie pomogły żadne regulacje, problem został rozwiązany przez zrobienie kolejnego bypasu z silniczka krokowego za mikser znaczy bliżej przepustnicy jak znajdę zdjęcia to zamieszcze i pokaże o co chodzi.
to że gaśnie na wolnych obrotach może być też spowodowane uszkodzonym czujnikiem temp. cieczy, ale wtedy taki obiaw występuje tylko na zimnym silniku. i nie ma nic wspólnego z instalacją gazową to dzieje się tylko na benzynie.
Czy przyczyną może też być źle umiejscowiony parownik słyszałem że powinien on się znajdować nieco niżej a u mnie jest on nawet trochę wyżej niż silnik oto foto:
wlot rury idacej potem do filtra powierdza nie moze znajdowac sie w oryginalnym miejscu przy chlodnicy przy lampie od kierowcy .
musi byc ona schowana najlepiej za opisana lampe
wtedy gdy wcisniesz pedal sprzegla podczas jazdy nie bedzie ci gasł silnik
wytłumaczyli mi to w stacji gdzie zakladalem LPG i pokazali co by sie dzialo jak by powietrze wpadalo podczas jazdy silnik poprostu dlawi sie i gasnie
R25: Baccara 2,9 V6
Imię: Rządówka Pomógł: 19 razy Wiek: 60 Dołączył: 12 Sie 2005 Posty: 3687 Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-07-15, 11:40
no ale właśnie to na filtrze powietrza to jest chyba wlot do niego. Dobrze kombinuje? Jest więc u góry i tyłem do kierunku jazdy. Umiejscowienie parownika wyżej czy niżej nie ma nic do tego. Co innego jakbyś miał go w poprzek do kierunku jazdy - ale tu jest OK.
R25: 2,9 V6 Injection Z7W B29F 1990 Pomógł: 17 razy Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2007 Posty: 1603 Skąd: Grudziądz/Pszczyna
Wysłany: 2009-07-15, 21:28
Nie odpowiedziałeś na moje pytania jak doszło do tych objawów. Jak chcesz jakąs poradę to należy podać jak najwiecej szczegółów a tym bardziej te o ktore ktoś prosi.
Wysokośc reduktora nie ma znaczenia. Chyba że jest on zapowietrzsonyi nie jest ogrzewany. Ale wówczas zrobiłby się zimny a nawet by zamarzł a o tym nic nie pisałeś. Reduktor w Twoim wypadku załozony jest bardzo dobrze. Jak najbliżej przepustnicy.
_________________ Nie sztuka być królem. Sztuką jest być dobrym królem.
Trudno jest mi powiedzieć w tej chwili jak do tego doszło bo auto dostałem gdyż jego właściciel przesiadł sie na Safrankę i to nie ja zakładałem ten gaz. Jak się dowiem to dam info.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Moesz ciga zaczniki na tym forum