:     
 Przebieg: 



 • Album
 • Chat
 • FAQ
    Gość  • Rejestracja • 
 • Profil
 • Grupy
 • Szukaj
 • Download
 • Statystyki
 • Klubowicze
 • Użytkownicy
Użytkownik: Hasło:  


•  SALON R25  •  R25-TV  •  FORUM  •  PORTAL  •  LINKOWNIA  •  ! POCZTA !  •

Poprzedni temat :: Następny temat
chłodzenie silnika
Autor Wiadomość
soki 
Kawaler


R25: 2.0, GTS, 1990, b297, j6r 706
Dołączył: 09 Mar 2006
Posty: 62
Skąd: Koziegłowy
Wysłany: 2010-03-06, 16:17   chłodzenie silnika
 

Mam taki problem z chłodzeniem silnika. Zapalam auto, jadę temperatura cieczy chłodzącej rośnie, co obserwuję na desce rozdzielczej. Z nawiewów leci letnie powietrze. Wskazówka dochodzi do połowy skali, z nawiewu zaczyna lecieć lodowate powietrze, wskazówka zaczyna iść w górę, dochodzi do 3/4 skali, zaczyna opadać, z nawiewów znów zaczyna lecieć cieplejsze powietrze i później już jest lepiej temperatura płyny chłodzącego się w miarę utrzymuje na środku skali lub 1 kreskę wyżej. Takie cuda zaczęły się dziać po awarii węża od chłodnicy górnego. Wąż już naprawiony, cuda dzieją się nadal. Zauważyłem jeszcze, że wąż dolny od chłodnicy przy wlocie do silnika po przejechaniu jakiegoś dystansu i ustabilizowaniu temperatury cieczy jest nadymany jak bańka. Bańka jest też na cienkim, krótkim wężu z silnika, termostatu wchodzącego do pompy.
Domyślam się, że to zapowietrzony układ, próbowałem to odpowietrzać, ale przy nagrzanym płynie, jak odpowietrzam przy termostacie to leci para, a nie płyn z bąblami powietrza. Spróbowałem też na zimno. Odkręciłem zbiorniczek wyrównawczy i odpowietrznik i lałem płyn do zbiorniczka, który to wylatywał odpowietrznikiem bez powietrza. Co się tam może dziać, bo podejrzewam, że przegrzewam silnik, czego efektem jest teraz przepuszczający czujnik ciśnienia oleju w bloku silnika.
 
 
tomala 
Kandydat na znawcę



R25: 2,1 TD J8S B290 '90rFairway, laguna RT 1,6
Pomógł: 3 razy
Wiek: 65
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 698
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-03-06, 16:31   
 

-zlej płyn chłodzący, i na nowo wlej do ukł. chłodz..Najpierw polowa płynu a potem na odpalonym silniku dolej pomalu resztę płynu. No i pamiętaj by nagrzewnicę ustawić na maxa.
_________________
Moja jest tylko racja,bo to Święta Racja.
A nawet jak jest twoja,to moja jest mojsza niż twojsza,bo moja racja jest najmojsza i tylko ja ją mam.
( Dzień Świra )

-ponoć życie zaczyna się po 50-tce,..no może
po dwóch.. :)
 
 
MaciejR21 
Specjalista
Vice Vice Vice Prezes OSZ



R25: 2,9 V6 Injection Z7W B29F 1990
Pomógł: 17 razy
Wiek: 48
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 1603
Skąd: Grudziądz/Pszczyna
Wysłany: 2010-03-06, 23:26   
 

Nagrzewnica jest właczona w obieg na stałe ( to nie polonez z zaworem mechanicznym ;) ) .
Tak jak podejrzewasz masz zapowietrzony układ , a na pewno chłodnicę. Musisz to odpowietrzać przy otwartym termostacie , wówczas gdy płyn krązy w całym obiegu . Odpowietrznik musisz mieć otwarty tak długo dopóki nie zacznie leciec płyn.
Przed operacją zalej zbiornik powyżej MAX.
Możesz mieć też zapowietrzony reduktor LPG i jeśli masz dodatkowo wpięty szeregowo w układ chlodzenia to problemy murowane. Reduktor MUSI być wpięty przez trójniki równolegle z nagrzewnicą.
Możesz też rozgrzać silnik do momentu kiedy węze zrobią się twarde . Zgasić silnik i wówczas odkręcić odpowietrznik . Zgromadzone ciśnienie w węzach wypchnie powietrze. Jak węze zrobią się miekkie a powietrze jeszcze całe nie wyleci , trzeba powtórzyć operacje.
_________________
Nie sztuka być królem. Sztuką jest być dobrym królem.
 
 
 
Oluś 
Spełniony forowicz
oluś


R25: 2.2GTX,1989;Saf2.2,RN,1993;2,5V6Turbo;Espace2
Imię: Czarna, Szafa,
Pomógł: 6 razy
Wiek: 56
Dołączył: 13 Kwi 2005
Posty: 366
Skąd: Lublin/Hvar/Split
Wysłany: 2010-03-07, 11:12   
 

raczej na 80% poleciała uszczelka pod głowicą... Takie objawy jak miałem w swoich autach sygnalizowały wydmuchanie uszczelki... A jeśli silnik jest zagazowany - to prawdopodobieństwo wydmuchania uszczelki rośnie... Przy okazji warto wyczyścić gniazda zaworowe i wymienić uszczelniacze prowadnic zaworów :)
_________________
SEA... SEX... SUN...
 
 
 
$SKORPION$ 
Znawca
Vice Vice Prezes OSZ



R25: 2.9, V6 Injection, B29F, 1990 automat
Pomógł: 2 razy
Wiek: 73
Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 900
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2010-03-07, 11:33   
 

Oluś gdyby poleciała uszczelka ,to by ginął płyn
_________________

$SKORPION$ Każdego dnia w moim życiu zmuszony jestem dodać kogoś do listy ludzi,którzy mogą mnie po prostu: POCAŁOWAĆ W DUPĘ
 
 
 
soki 
Kawaler


R25: 2.0, GTS, 1990, b297, j6r 706
Dołączył: 09 Mar 2006
Posty: 62
Skąd: Koziegłowy
Wysłany: 2010-03-07, 11:47   
 

Ciężko u mnie stwierdzić, czy płyn chłodniczy ginie przez uszczelkę pod głowicą, ponieważ układ nie jest do końca szczelny. Wydaje mi się, że chłodnica troszkę przepuszcza, ale tylko na zimno, jak jest wszystko rozgrzane to jest szczelnie (chyba). No i jeszcze troszkę się poci na połączeniach węży. Tak czy siak płyn jakoś znacząco nie ubywa, raczej obniża się jego poziom, jak powietrze zostaje wypychane.
 
 
MaciejR21 
Specjalista
Vice Vice Vice Prezes OSZ



R25: 2,9 V6 Injection Z7W B29F 1990
Pomógł: 17 razy
Wiek: 48
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 1603
Skąd: Grudziądz/Pszczyna
Wysłany: 2010-03-07, 13:45   
 

No co tu więcej pisać !!!!!!
Skoro masz nieszczelny układ to zapowietrzanie jest stuprocentowo pewne.
_________________
Nie sztuka być królem. Sztuką jest być dobrym królem.
 
 
 
soki 
Kawaler


R25: 2.0, GTS, 1990, b297, j6r 706
Dołączył: 09 Mar 2006
Posty: 62
Skąd: Koziegłowy
Wysłany: 2010-03-07, 13:55   
 

Przed awarią węża chłodnica też troszkę ciekła po nocy jak samochód postał, ale takie cuda się nie działy.
W moim aucie zbiorniczek wyrównawczy jest zamocowany niżej niż termostat i wąż od chłodnicy do niego, więc jeśli silnik nie pracuje to nie ma tam cieczy? tylko po uruchomieniu pompa wody wytwarza ruch w układzie i rozgrzany płyn otwiera termostat? dobrze myślę?
 
 
Adam 
Max ranga
oPoranek



R25: Baccara 2,9 V6
Imię: Rządówka
Pomógł: 19 razy
Wiek: 60
Dołączył: 12 Sie 2005
Posty: 3687
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-03-07, 15:20   
 

termostat otwiera sie od temperatury a nie ruchu wody. Obieg wody najpierw jest schładzany w nagrzewnicy a dopiero potem po osiągnięciu odpowiedniej temperatury termostat sieotwiera i woda wędruje na chłodnicę. Pisząc "woda" mam tu na myśli ciecz chłodzącą silnik.
_________________

 
 
soki 
Kawaler


R25: 2.0, GTS, 1990, b297, j6r 706
Dołączył: 09 Mar 2006
Posty: 62
Skąd: Koziegłowy
Wysłany: 2010-03-07, 16:24   
 

Pytanie brzmiało: jak się ma wysokość zamocowania zbiorniczka wyrównawczego do reszty elementów układu chłodzenia, które są wyżej niż ten zbiorniczek.
Drogi Adamie, wiem, że termostat otwiera się pod wpływem temperatury płynu chłodzącego. No i właśnie u mnie wygląda to tak jakby termostat otwierał się za późno, przez co są duże wahania temperatury cieczy chłodzącej. I nie jest to winą termostatu tylko zbyt niskiego poziomu płynu chłodzącego????
 
 
Adam 
Max ranga
oPoranek



R25: Baccara 2,9 V6
Imię: Rządówka
Pomógł: 19 razy
Wiek: 60
Dołączył: 12 Sie 2005
Posty: 3687
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-03-07, 16:41   
 

masz taki zbiorniczek jak tutaj ??




faktycznie te butelkowe są trochę niżej niż te nad akumulatorem. Ale skoro tak jest fabrycznie


_________________

 
 
soki 
Kawaler


R25: 2.0, GTS, 1990, b297, j6r 706
Dołączył: 09 Mar 2006
Posty: 62
Skąd: Koziegłowy
Wysłany: 2010-03-07, 19:53   
 

Tak, jak na 1 i 2 zdjęciu :)
 
 
MaciejR21 
Specjalista
Vice Vice Vice Prezes OSZ



R25: 2,9 V6 Injection Z7W B29F 1990
Pomógł: 17 razy
Wiek: 48
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 1603
Skąd: Grudziądz/Pszczyna
Wysłany: 2010-03-07, 21:21   
 

Nijak się ma wysokośc zbiorniczka. Skoro układ jest dobrze odpowietrzony i w zbiorniku jest płyn to powietrze nie ma prawa dostać się do układu. Płyn krązy w układzie pod ciśnieniem 1,2 bara, a zbiornik wyrównawczy słuzy tylko po to żeby kompensować rozserzalnośc temperaturową układu oraz płynu.
_________________
Nie sztuka być królem. Sztuką jest być dobrym królem.
 
 
 
Oluś 
Spełniony forowicz
oluś


R25: 2.2GTX,1989;Saf2.2,RN,1993;2,5V6Turbo;Espace2
Imię: Czarna, Szafa,
Pomógł: 6 razy
Wiek: 56
Dołączył: 13 Kwi 2005
Posty: 366
Skąd: Lublin/Hvar/Split
Wysłany: 2010-03-08, 01:28   
 

niestety Grzesiu, nie zaobserwowałem u siebie ubytku płynu jak mi wydmuchiwało uszczelki... a przechodziłem przez takie usterki juz 4x jak nie więcej... :/ Raz nawet Tomek mnie z Wawy holował do L. po nocy... Chwała mu za to i nie zapomnę mu tego do końca zycia :):):) Wielka róża na 8 marca dla Niego za to ;)
_________________
SEA... SEX... SUN...
 
 
 
soki 
Kawaler


R25: 2.0, GTS, 1990, b297, j6r 706
Dołączył: 09 Mar 2006
Posty: 62
Skąd: Koziegłowy
Wysłany: 2010-05-11, 09:30   
 

Odświeżam temat. Tak więc wyczytałem gdzieś, że zapowietrzane układu ma związek z uszczelką pod głowicą. Mianowicie ciśnienie z komory sprężania idzie do układu chłodzenia przez nieszczelność uszczelki i problem gotowy. Twarde i napompowane węże u mnie nadymają się węże w okolicach pompy wody, a przede wszystkim przy wejściu na silnik z chłodnicy.
Chciałbym wymienić uszczelkę pod głowicą, ale jednocześnie nie chciałbym pchać się w koszty. Podejrzewam, że stan silnika nie jest za ciekawy (słabe sprężanie na 3 cylindrach, mimo to całkiem nieźle chodzi jak na taki stan, bierze olej, poprzedni właściciel mówił, że przez uszczelniacze zaworowe). Stan blacharski też dość słaby. Wiem że wszystko można naprawić, ale koszty, na które mnie nie stać na pewno będą duże.
Więc przy wymianie uszczelki, warto byłoby zrobić resztę rzeczy przy głowicy chociaż, no i rozrząd.
Co wy na to?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Moesz ciga zaczniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Hosting strony: www.tombogmedia.pl
Strona wygenerowana w 0.03 sekundy. Zapytań do SQL: 25