R25: 2,9 V6 Injection Z7W B29F 1990 Pomógł: 17 razy Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2007 Posty: 1603 Skąd: Grudziądz/Pszczyna
Wysłany: 2012-12-16, 20:31 Na czym jeździmy - ankieta
Jako że w jednym z tematów powstała dyskusja na temat opon , uznałem że przyda się taki temat.
Jak najbardziej można komentowac i uzasadniać swój wybór w ankiecie.
Wiadomo że wszyscy chcielibyśmy zakładać nowe gumy ale często bariery choćby finansowe nas blokują
Można zaznaczyć dwie odpowiedzi.
_________________ Nie sztuka być królem. Sztuką jest być dobrym królem.
R25: R25 TX 2,2 J7TA732 KAT B/G 1992 Pomógł: 13 razy Wiek: 79 Dołączył: 30 Mar 2007 Posty: 538 Skąd: werbkowice
Wysłany: 2012-12-06, 19:51
kojak1976 napisał/a:
OPONY NALEWKI TO JEST SZAJS
Szajs to Twoje pismo
Nie potrzeba krzyczeć bo i po co
Ja na nalewkach z Dębicy jeżdziłem 8 sezonów i tylko dlatego wymieniłem bo uznałem że są za stare .
W tej chwili mam zamontowane również nalewki.
Powiedz dlaczego nalewki to szajs
Jesteś nowy na forum nalewek i opon ten temat nie dotyczy .
Ostatnio zmieniony przez lucjan 2012-12-06, 19:54, w całości zmieniany 1 raz
Jacław pewnie jeździ na gołych felgach . Maćku, dodaj opcję do ankiety
Ja niestety muszę jeździć na nowych oponach, bo pozostałe opcje nie sprawdziły się. Po kilku próbach oszczędnościowych stwierdziłem, że nie stać mnie na tanie mięso, choć letnie michałki na Pazłotku mają już z 7 lat, jak nie więcej. No ale rozumiem, że pytanie dotyczy opon kupowanych, na wymianę tych już używanych i zajeżdżonych .
_________________
-------------------------------------------------------
Przed rozmową ze mną skontaktuj się z lekarzą lub farmaceutem
R25: 2,9 V6 Injection Z7W B29F 1990 Pomógł: 17 razy Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2007 Posty: 1603 Skąd: Grudziądz/Pszczyna
Wysłany: 2012-12-17, 09:40
Od jakiegoś czasu staram się kupować opony nowe , jednak wybieram te z niższej klasy cenowej.
Opinię uzyskuję od zakładów zajmujących się naprawą opon oraz z sieci.
Ostatnim zakupem były 2 sztuki opon zimowych DAYTON ( grupa Brigston-a) do Baccary.
Używane z pewnego źródła też nie są złe. Komplet który otrzymałem niegdyś od Tomali , spisywał się bardzo dobrze. Letnie Micheliny które odkupiłem kiedyś z jakiejś rozbieranej R25 też są niczego sobie.
Z regenerowanych zrezygnowałem bo o ile na początku jest wszystko ok , to potem zaczynają się dziwne wibracje , bicia itd...
Nie wiem , może za szybko albo za agresywnie jeżdżę że opony nie dają rady , a brałem zazwyczaj te o najlepszej renomie czyli gdzieś z okolic Nowego Sącza.
Potem reklamacja , czekanie , a trzeba na czymś jeździć przez ten czas itd itd.
Takie przygody miałem nie tylko w R25.
DAYTONy kulają się wyśmienicie , nie są głośne i czeka mnie jescze jeden zakup 2 sztuk , tym razem do siwej.
Co do trwałości , to wszystko się okaże . Jestem ciekawy czy dorównają chińczykom które jeżdżą juz 3ci sezon i mają sie w doskonałym stanie.
_________________ Nie sztuka być królem. Sztuką jest być dobrym królem.
Wszystko zależne od kasy.
Jak jest okazja to się kupuje co jest.
Nowe - jak mam kasę, raczej z niższej półki i średniej - ostatnio kupione zimówki nowe Bridgestone - jak na moje jeżdżenie (nawet w górach - obyło się bez łańcuchów) bdb
Letnie Chińskie Goodride sprawują się bdb, ciche i bez aquaplaningu.
Używki - wszystko zależne od stanu i ceny - ostatnio trafiłem po 100 zł Fuldy zimowe po jednym sezonie (od prywatnego sprzedawcy)
Reasumując bez pośpiechu można nabyć ładne opony używane, raczej szukać z pierwszej ręki od kogoś kto pozbył się samochodu.
Regenerowane - zaprzestałem już daweno, nie wiem jak jest teraz. Moje doświadczenia - jak żle trafisz to dojście do poprawnie działającego kompletu zajmie ci wymianę jakiś 6 kół (oczywiście producent wymienia ci oponę ale nie pokrywa kosztów za wymianę i wkur...ienie ) odradzam, aczkolwiek kiedyś kupiłem nalewki używane z niemiec i przeżyły nasze Navigatory Ogólnie odradzam i nie polecam. (No chyba że używki (czyli jeżdżone i sprawdzone) za jakieś śmieszne pieniądze - może )
opony DAYTON ( grupa Brigston-a) to jest bardzo dobry wybór.
W kategorii w miarę tanich opon nowych są naprawdę godne polecenia.
Miałem takie w starej Renii i teraz kupowałem komplet do 206.
Na tle cen opon nalewek to różnica jest żadna może 60-80 zł przy komplecie.
Opona nowa zimowa może służyć nam kilka sezonów a jakaś używka po sezonie jest nic nie warta.
Nalewki kupowaliśmy kiedyś do firmy ale mają moim zdaniem 2 wady:
-nigdy nie wiadomo ile wytrzyma bok opony
-kosztują 20-30 zł taniej niż opona nowa więc to trochę lipa.
_________________ RENAULT 25 V6 -1992 150KM
RENAULT Clio RL 1.2 -1994 54KM
Audi A6 1.8T -1997 -150KM
GAZ 2571 -Gazela -1997 101KM
Renault RAPID 1.9D -1994 65KM
moja opcja brzmi : slicki ( własnego pomysłu )
ale poprzez wrodzoną grzeczność , skromność i taktowność nienaganne wychowanie
pracowitość , punktualność...ach, miejsca braknie aby wszystko napisać
nie będę wstrzynał zamieszek na tak zacnym forum
Hmmm nie piszę tutaj o różnicy w cenie 20-30 zł a 80 zł na sztuce dla tego należy szukać okazji a nie kupować na ostatnią chwilę
Oczywiście wszystko zależy od zasobności portfela. Dla mnie 3 stówki piechotą nie chodzą
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Moesz ciga zaczniki na tym forum