:     
 Przebieg: 



 • Album
 • Chat
 • FAQ
    Gość  • Rejestracja • 
 • Profil
 • Grupy
 • Szukaj
 • Download
 • Statystyki
 • Klubowicze
 • Użytkownicy
Użytkownik: Hasło:  


•  SALON R25  •  R25-TV  •  FORUM  •  PORTAL  •  LINKOWNIA  •  ! POCZTA !  •

Poprzedni temat :: Następny temat
Zimny oszroniony parownik
Autor Wiadomość
Konrado 
Expert
--<=|------|=>--



R25: MB S124 200TE 1991r.
Imię: messi
Pomógł: 3 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2005
Posty: 2031
Skąd: LSW
  Wysłany: 2005-12-10, 11:40   Zimny oszroniony parownik
 

Panowie mam duży problem samochod wogole nie cce mi jechac na gazie: traci obroty, skacze temperatura wody, gaśnie, wogóle wszystko robi aby nie ruszyć z miejsca prócz tego jak na pisalem w temacie parownik jest bardzo zimny i oszroniony wszystkie przewody w instalacji sa cieple procz tych co wchodza do parownika co moze być przyczyna takiej sytuacji :?: :?: :?:
dodam ze wole w zbiorniczku wyrownawczym uzupełniłem...pod korek

Pomocy
_________________
"...a kto umarł ten nie żyje... "
 
 
 
waldek
[Usunięty]

Wysłany: 2005-12-10, 21:26   Re: Zimny oszroniony parownik
 

Konrad napisał/a:
Panowie mam duży problem samochod wogole nie cce mi jechac na gazie: traci obroty, skacze temperatura wody, gaśnie, wogóle wszystko robi aby nie ruszyć z miejsca prócz tego jak na pisalem w temacie parownik jest bardzo zimny i oszroniony wszystkie przewody w instalacji sa cieple procz tych co wchodza do parownika co moze być przyczyna takiej sytuacji :?: :?: :?:
dodam ze wole w zbiorniczku wyrownawczym uzupełniłem...pod korek

Pomocy
prawdopodobnie sie zalewa musisz wyregulowac gaz
 
 
Zulus 
Fachowiec
| PIKUR |



R25: Turbo-DX B290 '91
Imię: Renia
Pomógł: 14 razy
Wiek: 45
Dołączył: 24 Maj 2005
Posty: 1076
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2005-12-10, 23:26   
 

Nie znam sie na gazie ale skoro piszesz ze przewody sa zimne to moze sprawdz najpierw droznosc przewodow wodnych? Moze sie cos przytkalo i przez to ci parownik zamarza?
_________________
Jesli cos nie dziala to popraw styki :)
 
 
 
Konrado 
Expert
--<=|------|=>--



R25: MB S124 200TE 1991r.
Imię: messi
Pomógł: 3 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2005
Posty: 2031
Skąd: LSW
Wysłany: 2005-12-10, 23:55   
 

Przewody wyczyszczone i nadal to samo wiec .... :| :?:
_________________
"...a kto umarł ten nie żyje... "
 
 
 
Adam 
Max ranga
oPoranek



R25: Baccara 2,9 V6
Imię: Rządówka
Pomógł: 19 razy
Wiek: 60
Dołączył: 12 Sie 2005
Posty: 3687
Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-12-11, 09:26   
 

Faktycznie tak sie dzieje jak woda z ogrzewania nie dociera do parownika. Wtedy on sie oszrania. Ja tak mam czasami - dolewam wtedy płynu do układu chłodzenia i jest ok. Ale jaka jest tu przyczyna. Zobacz czy woda przepływa przez parownik swobodnie.
_________________

 
 
fizyk 
Spełniony forowicz
ful łopcja:D


R25: 2.8 V6i Z7W B29G 1990
Wiek: 42
Dołączył: 14 Kwi 2005
Posty: 368
Skąd: dębica podkarpackie
Wysłany: 2005-12-11, 09:39   
 

podejżewam ze jeździsz na gazie pierwsza zime i nie wiesz co to znaczy gaz w zimie .
posłuchaj
parownik jest ot użądzenie w kturym gaz odparowuje z postaci ciekłej do gazowej .
Jak wiesz z fizyki do rozpręzania gazu potrzeba jest energie a gaz w samochodzie bierze tą eenergie z płynu hcłodzącego przepływającego przez parownik, obniżając jego temperature nieznacznie.
jeżeli silnik jest ciepły lub powiedzmy jest lato i temperatura jest większa niż 0stopni to jest wszystko w pożądku ponieważ zanim gaz zmrozi odparownik to niebezpiecznie mniskiej temperatuty to silnik zdąży nagrzać wode.
Lecz jeżeli mamy zime i silnik ma niższa temperature i wolniej sie nagrzewa to moze zaistnieć taka sytuacja ze odparownik obniży sfoją temperature z powodu braku odpowiedniego ogrzewania go, może obniżyć ażtak bardzo ze zamarznie w nim woda, a wtedy już niema przepływu i stoimy w miejscu (najlepiej wtedy polewać powoili parownik gorącą wodą az odmarznie).
Więc jeżeli zapalasz silnik na gazie lub też zapalasz na benzynie ale raraz wrzucasz mu n agaz to możesz mieć takie niespodzianki właśnei ze ci przy niższych temperaturach zamarza odparownik (wtedy gaz nie odparowuje tylko jest w stanie ciekłym i taki sie dostaje do przepustnicy i tam sie rozpręza biorąc ciepło już z silnika i wtedy po prostu się zalewa, bo jak wiemy do spalenia mieszanki nei wystarczy gaz -pasowało by też coś tlenu )
Więc teraz trzeba odpowiedziec sobie na pytanie czemu się tak dzieje u ciebie.
Mże o prostu jak zapalisz samochud to od razu jedziesz i dajesz mu "po garach" wtedy dużoi szybciej objawi ci się efekt zamarzania poinieważ dużo większa niż normalnie ilosć gazu musi odparować a jak mówiłem..mamy jeszcze nie zagrzaną wode. Na wyleczenie z tego polecam szklanke melisy co rano i ruszanie jezeli mamy zimny silnik po prostu bardzo delikatnie- wtedy silniczek zdązy chwycić temperature (0stoipni to już coś jeżeli są ujemne temperatury) i jesst wszystko ok.
Drugą możliwościa jest fakt ze masz płyn chłodzący ktury zamarza w zawysokich temperaturach iiiii zdązy zamarznąć w odparowniku (blokując przez niego przepływ) niż ogrzać się od silnika.
trzecią możliwosćią może być utrudniony przepływ przed odparownij, jakaś niedrożność.
musisz zwrucić uwage na usytuowanie oparoiwnika czy niejest wyżej od zbiorniczka i jak masz go wpiętego. może gdzieś jakaś rurka zaszła jakimś kamieniem lub syfem i utrudnie przepływ przez parownik, może po prostu wąz jest zgjęty , najlepiej rozkręc węże od wody przy parowniku i w miejscach gdzie one wchodzą w układ chłoedzenia (prawdopodobnie dojście do nagrzewnicy.
Ja obstawiam trzecią możłiwość.
Sprawdź co trzeba i jezeli będziesz wiedział coś więcej to napisz postaram się pomuc
Pozdrawiam
 
 
Konrado 
Expert
--<=|------|=>--



R25: MB S124 200TE 1991r.
Imię: messi
Pomógł: 3 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2005
Posty: 2031
Skąd: LSW
Wysłany: 2005-12-11, 16:50   
 

Otóż tak drogi Fizyku ... opcja z meliska odpada poniewaz wiem ze zimnego samochodu na gazie się nie katuje :wink: opcja z brudnymi kablami również ponieważ jak napisalem w poście wyżej wszystkie są juz wyczyszczone i nadal mamy ten sam problem idac dalej opcja z parownikiem ponizej zbiorniczka tez jest ok :wink: jak i z płynem do chłodnicy:) TAk dochodzimy do wyczerpania zapasów pomysłow... zobaczymy jutro co powiedzą gazerzy:)na takie zjawisko.
Dodam tylko że to nie R25 zrobiła mi takiego psikusa:)
_________________
"...a kto umarł ten nie żyje... "
 
 
 
oleks 
Kandydat na znawcę


R25: 2068 Turbo DX B290 1990
Imię: Renia
Pomógł: 4 razy
Wiek: 52
Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 574
Skąd: Łodź
Wysłany: 2005-12-14, 19:45   
 

Sory że się z dieslem wcinam ale trochę jeżdziłem na gazie(oczywiście Propan - Butan).
Objaw z oszronionym parownikiem i skaczącą temperaturką wskazują raczej na problemy z układem chłodzenia. Czasem fachowcy montują parownik w takim miejscu i wtaki sposób że trudno go odpowietrzyć.
Skacząca temperaturka ewidentnie wskazuje na niewłaściwe działanie małego obiegu chłodzenia poducha powietrzna może zakłócać przepływ.
Moim zdaniem solidnie odpowietryć całość i powinno być OK. Sprawdź w których miejscach mogą się tworzyć korki powietrzne ( np wygięte do góry przewody od wody).

Może pomoże.
Pozdrawiam.
 
 
Rychuluki
[Usunięty]

Wysłany: 2006-10-26, 22:40   
 

Takie mała adnotacja odnośnie tego co tutaj przeczytałem jeżeli kogoś to jeszcze interesuje a być może w przyszłości się komuś przyda, otóż ja miałem identyczną sytuacje pierwsze objawy choroby to była gorączka w chłodnicy co zakończyło się wybuchem rury lecz po małej wymianie dałem samochód do elektromechanika aby wymienić czujnik od temperatury w chłodnicy i tak w ten sposób zyskałem tydzień bezproblemowej jazdy, lecz po tygodniu znowu to sie pojawiło łacznie z oszronieniem parownika, samochód oddałem na reklamacje ale co sie okazało że powodem tego była pęknieta uszczelka pod głowica co powodowało podciśnienie w ukladzie co za tym idzie wzrost temp, aby mieć pewność czy to jest to nalezy sprawdzić czy będzie się grzać na odkręconym kurku od płynu chłodniczego jezeli na odkręconym nie a na zakręconym tak to to może być to co u mnie. Cała ta historia zakończyła się wymiana głowicy bo okazała się peknieta ale dzieki pomocy maverasa mam już nową i czekam na odbiór samochodu
 
 
Oluś 
Spełniony forowicz
oluś


R25: 2.2GTX,1989;Saf2.2,RN,1993;2,5V6Turbo;Espace2
Imię: Czarna, Szafa,
Pomógł: 6 razy
Wiek: 55
Dołączył: 12 Kwi 2005
Posty: 366
Skąd: Lublin/Hvar/Split
Wysłany: 2006-10-27, 10:34   
 

otóż to... Popieram Rychuluki... ja też stawiam na uszczelkę pod głowicą... Parownik zwasze pierwszy cierpi bo jest najwyżej położony... Przepraszam że ja ciągle wyjeżdżam z tekstami o uszkodzeniach głowicy (uszczelki) gdyż od początku mojej fascynacji tymi samochodami - zawsze w pierwszej kolejności miałem z tym problemy... nieważne czy to był diesel(tam miałem najwięcej kłopotów), czy benzyna (też wydmuchało... Pamiętam Jak Tombog się baaaardzo wtedy poświęcił i mnie sholował w Warszawy do Lublina w środku nocy... Będę mu po wsze czasy za to wdzięczny :):):) ), czy nowsza technolognicznie o parę punktów Safranka (też wydmuchało uszczelkę po 150 000 km.).
Dlatego sugeruję sprawdzenie usterki pod tym kątem... A jeśli do tego dojdzie jeszcze że silnik mimo prawidłowo działającego wentylatora chłodnicy ciut więcej się grzeje - to już prawie murowane że uszczelka... Operacja nie jest jakaś straszna, koszt też nie jest porażający, za to ustrzeże przed niespodziankami na przyszłość...
Mnie przez opieszałość rozerwało w safrance rury warte około 700 zł. .... A naprawa usterki łącznie z planowaniem głowicy- kosztowała mnie około 600 zl...
No chyba że jest zapowietrzony układ (baaardzo żadko się to zdarza) lub uszkodzony termostat - ale to silnik by się przegrzewał nonstop :) przy zimnej chłodnicy...
_________________
SEA... SEX... SUN...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Moesz ciga zaczniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Hosting strony: www.tombogmedia.pl
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 20