Coś stukało mi w zawieszeniu. Zdjąłem koło i stwierdziłem że to chyba łącznik stabilizatora. Miałem założony od Ph1 i jak zauważyłem to jest zupełnie inny niż od Ph2 jest dłuższy i lekko wygięty. A że miałem zakupione te gadżety to postanowiłem sobie wymienić. Zrobiłem foto relację.
Na początku musimy zdjąć stary łącznik. Czasem pojawia się problem ponieważ ten krążek blokujący potrafi sobie czasem odpaść. Ja dorobiłem sobie z dużych podkładek. Odpowiednio dopiłowałem sobie wcięcia i jest super.
R25: 2,0 txe 1991 Pomógł: 11 razy Wiek: 42 Dołączył: 08 Sie 2005 Posty: 1354 Skąd: Nałęczów
Wysłany: 2007-04-25, 21:35
Tak to jest jak człowiek nie pamięta co na forum było. Jak możesz to przenieś to w odpowiednie miejsce. Łączniki kupiłem już kupę czasu temu na allegro, wtedy nie wiedziałem że jest różnica. Potem jak składałem auto niesądziłem że jest taka duża różnica. A różnica jest ogromna, auto zupełnie inaczej się prowadzi jest dtabilniejsze. Te łączniki mam do sprzedania ph1 są w stanie tak jak nowe, ile ja na nich jeździłem 3 miesiące, w dodatku mało.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Moesz ciga zaczniki na tym forum