:     
 Przebieg: 



 • Album
 • Chat
 • FAQ
    Gość  • Rejestracja • 
 • Profil
 • Grupy
 • Szukaj
 • Download
 • Statystyki
 • Klubowicze
 • Użytkownicy
Użytkownik: Hasło:  


•  SALON R25  •  R25-TV  •  FORUM  •  PORTAL  •  LINKOWNIA  •  ! POCZTA !  •

Poprzedni temat :: Następny temat
filtry
Autor Wiadomość
Konrado 
Expert
--<=|------|=>--



R25: MB S124 200TE 1991r.
Imię: messi
Pomógł: 3 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2005
Posty: 2031
Skąd: LSW
Wysłany: 2005-09-08, 13:22   filtry
 

Chciałem zapytać Was jak to jest z tymi filtrami do instalacji gazowych co jaki czas powinno się je wymieniać czy może po ilości przejechanych km?
_________________
"...a kto umarł ten nie żyje... "
 
 
 
kicek 
Spełniony forowicz



R25: 2165 TX, B29E 1990r
Pomógł: 2 razy
Wiek: 46
Dołączył: 01 Sie 2005
Posty: 448
Skąd: Lublin/Warszawa
Wysłany: 2005-09-08, 16:07   
 

nie wiem jak inni ale ja co jakieś 15 tys. km wyjmuję filterek, czyszczę go (obstukuję) coby wyleciał z niego grafit i zakładam spowrotem, po kolejnych 15 tys. km wymieniam na nowy
decyzja należy do Ciebie, nowy filterek to jakieś 5-10zł (zależy gdzie sie zaopatrujesz)
aha przy ew. wymianie nie zgub magnesu który tam sie plącze taki mały okrągły
pozdr
 
 
fizyk 
Spełniony forowicz
ful łopcja:D


R25: 2.8 V6i Z7W B29G 1990
Wiek: 42
Dołączył: 14 Kwi 2005
Posty: 368
Skąd: dębica podkarpackie
Wysłany: 2005-09-08, 18:59   
 

tak jak jest w dobrym stanie to co 15 tys wystarczy obstukac
ja ostatnio chcialem wymienic i zastalem filterek w 3 częsciach- poprzedni właściciel chbya o d początku odkąd jet gaz nei wymieniał tego elemęu (pewnie o nim nawet nie wiedzial) ja zapłaciłem 4zł50gr za nowy i wymieniłem :)
 
 
blondas 
Expert


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 02 Cze 2005
Posty: 2132
Skąd: koszalin
Wysłany: 2005-09-09, 12:59   
 

sami sobie wymieniacie takie filterki?? a nie boicie sie ze cos potem nie zalapie i sie bedzie wam ulatniac to i owo?? :mrgreen: jak zobaczylem w warsztacie gdzie zakladaj takie filterki jak oni to robia a raczej jak sprawdzaja uszczenienia to mi przeszlo hihihihi :wink:
 
 
fizyk 
Spełniony forowicz
ful łopcja:D


R25: 2.8 V6i Z7W B29G 1990
Wiek: 42
Dołączył: 14 Kwi 2005
Posty: 368
Skąd: dębica podkarpackie
Wysłany: 2005-09-09, 15:47   
 

blondaz uwazasz ze człowiek w "serwisie" zrobi cos lepiej niż człowiek nie w serwisie?
prawda jest taka ze jak cchialbym zrobic zeczy kture można samemu zrobic czyli pewne wymiany płynów czy regulacie lub wymiany łożysk i innych elemętów to wszędzie mogliby mi to zrobic lecz robie sam bo to są proste zeczy
lesz jak mam problem kturegoi nei potrafie rozwiazac to w serwisach tez nei za bardzo chcą pomagać

jednym słowem uważam ze mamy mało fachowców z prawdziwego zdażenia w kraju..
pozdrawiam

P.S.
tacy mechanicy to nei mechanicy tylko "wymieniacze" jakimi mógłby być kiazdy
 
 
Konrado 
Expert
--<=|------|=>--



R25: MB S124 200TE 1991r.
Imię: messi
Pomógł: 3 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2005
Posty: 2031
Skąd: LSW
Wysłany: 2005-09-09, 18:06   
 

fizyk ja tu nie chce nikogo bronic ale wydaje mi sie ze blondasowi bardziej chodzilo o aparature jaka oni posiadaja przez co moga byc bardziej skuteczni.



P.S.
Z Tobą też się zgadzam po części ;)
_________________
"...a kto umarł ten nie żyje... "
 
 
 
blondas 
Expert


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 02 Cze 2005
Posty: 2132
Skąd: koszalin
Wysłany: 2005-09-10, 12:25   
 

drogi Fizyku!
to fakt! fachowcow z prawdziwego zdazenia nie mamy bo juz nie zyja lub wyemigrowali...
jednakze chodzilo mi o to jak sie sprawdza szczelnosc ukladu po takiej wymianie w warsztacie i jak Ty bys to zrobil we wlasnym garazu :?: :?: :?:
nie wiem jak u Ciebie ale kiedys posiadalem auto napedzane LPG sama wymiana filtra trwala doslownie 120 sek a SPRAWDZENIE szczelnosci takiego ukladu po wymianie ponad 300sek
tylko o to mi chodzilo! BEZPIECZENSTWO... wedlog mnie czasem nie warto oszczedzac
pozdrawiam :wink:
 
 
GRZYBEK 
Fachowy forowicz
GRZYBEK



R25: brak
Pomógł: 4 razy
Wiek: 50
Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 290
Skąd: ŁÓDŹ
Wysłany: 2005-09-10, 14:27   
 

Panowie przy wymianie filterka dobrze jest wypuścić troche gazu z przewodów tam lubi się odkładać resztki zanieczyszczeń . A co do szczelności to wystarczy łączenia posmarować płynem do mycia naczyń i wrazie nieszczelności pojawią się piękne banieczki.
:roll:
_________________
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło...
 
 
fizyk 
Spełniony forowicz
ful łopcja:D


R25: 2.8 V6i Z7W B29G 1990
Wiek: 42
Dołączył: 14 Kwi 2005
Posty: 368
Skąd: dębica podkarpackie
Wysłany: 2005-09-10, 15:24   
 

tak właśnie grzybek ja robie:)
we wcześniejszym samochodzie wymieniałem cała instalacie gazową z innego samochodu sam w garazu! nie mówiąc już o regeneracjach reduktorów.. płyn ci tyle samo powie coi najnowsza aparatura.
ale przyznaje Blondas bespieczeństwo na pierwszym miejscu bo z gazem nie ma zartów..
 
 
GRZYBEK 
Fachowy forowicz
GRZYBEK



R25: brak
Pomógł: 4 razy
Wiek: 50
Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 290
Skąd: ŁÓDŹ
Wysłany: 2005-09-11, 10:01   
 

No panowie jeśli chodzi o bezpieczeństwo to ja odwaliłem taką szobke że włos się jeży. Padł mi elektrozawór na butli no i trzeba było go wymienić a że butla jest od spodu no to troche zardzewiał sobie zaworek przy próbie zdięcia cewki elektrozaworu pękła obudowa 20 lit gazu wyleciało na plac. Przez godzine stałem w bramie i pilnowałem żeby nikt nie wszedł z papierosem spociłem się jak by było 40 stopni w cieniu. Nie polecam takiej zabawy przy nie wyjeżdżonym gazem z butli.
:roll:
_________________
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło...
 
 
fizyk 
Spełniony forowicz
ful łopcja:D


R25: 2.8 V6i Z7W B29G 1990
Wiek: 42
Dołączył: 14 Kwi 2005
Posty: 368
Skąd: dębica podkarpackie
Wysłany: 2005-09-11, 10:10   
 

he he he
ja mialem podobny przypadek :D
żacz działa sie 4 lata temu jak remontowałem w garażu blachy w polonezie. była zima garaz ciasny piecyk ogrzewał nam powietrze i stał puł metra od samoichodu- no może 65cm :D no i odkręcamy węze od butli zeby wyjąc butle a tu.. litry6 gazu w postaci ciekłej wylewają sie do bagażnika... łanie najedlismy się strachu :| ale w pore dokreciliśmy zawór tak ze piecyk nie zdażył podgrzac atmoisfery do końca :D
ale chbya zeszlismy z tematu wiec juz tyle na ten temat
pozdrawiam :)
 
 
Konrado 
Expert
--<=|------|=>--



R25: MB S124 200TE 1991r.
Imię: messi
Pomógł: 3 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2005
Posty: 2031
Skąd: LSW
Wysłany: 2005-09-11, 17:40   
 

Musze przyznać że sami zamachowcy są na tym forum :mrgreen:
_________________
"...a kto umarł ten nie żyje... "
 
 
 
kicek 
Spełniony forowicz



R25: 2165 TX, B29E 1990r
Pomógł: 2 razy
Wiek: 46
Dołączył: 01 Sie 2005
Posty: 448
Skąd: Lublin/Warszawa
Wysłany: 2005-09-11, 21:57   
 

u mnie od tygodnia śmierdzi gazem, puszcza gdzieś przy reduktorze, macie może jakiś sklep w wawie z zestawami naprawczymi do reduktorów zavoli?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Moesz ciga zaczniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Hosting strony: www.tombogmedia.pl
Strona wygenerowana w 0.09 sekundy. Zapytań do SQL: 27